Na sprzedaż trafi we wrześniu czerwony miecz świetlny należący do Dartha Vadera – głównego czarnego charakteru z sagi „Gwiezdne wojny”.
Rekwizyt, który pojawi się na aukcji domu Propstore, był używany podczas zdjęć do dwóch filmów: „Imperium kontratakuje” (1980) i „Powrotu Jedi” (1983). To właśnie nim Vader walczył z Lukiem Skywalkerem w jednej z najsłynniejszych scen w historii kina, kiedy wypowiedział słynne słowa: „I am your father”.
– Darth Vader to prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalny złoczyńca wszech czasów. A to jest jego broń – symbol filmowego zła, którego nie da się zapomnieć – podkreśla Brandon Alinger, COO domu aukcyjnego Propstore.
Z aparatu fotograficznego do broni Jedi
Choć dla widzów miecz świetlny wydaje się dziełem magii i efektów specjalnych, jego rzeczywista forma to ciężki, porysowany cylinder w czerni i chromie. Co ciekawe, pierwotnie była to… przystawka do lampy błyskowej w aparacie fotograficznym. Dopiero filmowi specjaliści przekształcili ją w broń Sithów.
Ile wart jest miecz świetlny Dartha Vadera?
Propstore szacuje, że unikalny przedmiot osiągnie na aukcji cenę od 1 do 3 milionów dolarów. To pierwsza okazja, by ten konkretny miecz świetlny Dartha Vadera trafił w ręce kolekcjonera – wcześniej nigdy nie był oferowany publicznie.
Światowe tournée i inne filmowe skarby
Zanim trafi pod młotek, miecz Vadera był prezentowany fanom w Londynie, Nowym Jorku i Beverly Hills. Ostatnim przystankiem jest Los Angeles, gdzie 4 września ruszą licytacje. Wraz z nim Propstore wystawi także inne kultowe rekwizyty, m.in.:
- bicz Indiany Jonesa,
- neutralizer z „Men in Black”,
- klaps filmowy używany na planie „Szczęk”.
Licytacja tylko dla wybranych
Dla miłośników „Gwiezdnych wojen” i kolekcjonerów kina to prawdziwa gratka. Jednak aby zdobyć czerwony miecz świetlny Dartha Vadera, trzeba dysponować fortuną. Dla szczęśliwego nabywcy będzie to jednak nie tylko filmowy gadżet, lecz także unikalny kawałek historii popkultury.
May the Force be with you!
Foto: Propstore.