Byliśmy niesamowicie naiwni, powierzając naszą przestrzeń demokratyczną [amerykańskim i chińskim] sieciom społecznościowym – powiedział prezydent Francji.
Podczas obchodów Dnia Jedności Niemiec 3 października 2025 roku, prezydent Francji Emmanuel Macron wygłosił jedno z najbardziej zdecydowanych przemówień dotyczących zagrożeń dla demokracji w erze cyfrowej. Szef francuskiego państwa nie owijał w bawełnę, wskazując na rolę mediów społecznościowych w degradacji debaty publicznej i zaufania obywateli do instytucji demokratycznych.
– Byliśmy niesamowicie naiwni, powierzając naszą przestrzeń demokratyczną [amerykańskim i chińskim] sieciom społecznościowym, których interesy wcale nie dotyczą przetrwania ani prawidłowego funkcjonowania naszych demokracji – stwierdził Macron.
Zagrożenia zewnętrzne i wewnętrzne
Prezydent Francji zwrócił uwagę, że demokracje europejskie znajdują się pod atakiem z dwóch stron: z zewnątrz i od środka. Z zewnątrz – poprzez propagandę i manipulacje ze strony reżimów autorytarnych, które rozprzestrzeniają dezinformację w publicznych przestrzeniach cyfrowych. Z wewnątrz – poprzez rosnący sceptycyzm obywateli wobec własnych instytucji oraz osłabienie zaufania do nauki i prawa.
– Często te zjawiska są rzeczywiście spotęgowane przez zagraniczne ingerencje i manipulacje. To prawda. Ale mamy problem z nami samymi, z infrastrukturą naszych demokracji – podkreślił Macron.
Demokracja a media społecznościowe
Prezydent nie szczędził krytyki platformom cyfrowym, które w jego opinii zdominowały publiczną debatę, promując skrajne emocje zamiast racjonalnej argumentacji. Macron zwrócił uwagę na konsekwencje dla młodego pokolenia. Wzrost problemów ze zdrowiem psychicznym i zaburzeń odżywiania wśród nastolatków mocno koreluje z obecnością w mediach społecznościowych.
– Żyjemy w przestrzeni publicznej, gdzie wszystko sprzyja temu, by emocja górowała nad argumentem, a negatywne emocje – nad pozytywnymi. To całkowita niezgodność z tym, dla czego zaprojektowaliśmy nasze demokracje – mówił francuski prezydent.
Europejski impuls do działania
Macron wezwał Europejczyków do odzyskania kontroli nad własnymi demokracjami. Podkreślił potrzebę wprowadzenia reguł dla mediów społecznościowych podobnych do tych obowiązujących w tradycyjnych mediach: transparentność, odpowiedzialność za publikowane treści i ochrona młodzieży.
– Jeżeli my, Europejczycy, nie obudzimy się i nie powiemy: „Chcemy odzyskać kontrolę nad naszymi demokracjami”, mogę wam powiedzieć jedno: w ciągu 10 lat ci, którzy grają na tej infrastrukturze, wygrali, a my będziemy kontynentem teorii spiskowych, ekstremistów, hałasu i wściekłości – ostrzegał Macron.
Prezydent Francji zwrócił także uwagę na potrzebę odbudowy autorytetu nauki, edukacji i kultury. One mają stanowić fundament silnej demokracji XXI wieku.
Nowe wyzwania, nowy oświeceniowy impuls
Macron zakończył przemówienie apelem o odwagę i determinację w budowie strategicznej, gospodarczej, technologicznej i demokratycznej potęgi Europy. W jego ocenie, jedynie poprzez wspólne działania i umacnianie wartości demokratycznych możliwe jest sprostanie wyzwaniom XXI wieku.
– Jest droga naprzód: nowe Oświecenie. Droga, by wciąż wierzyć w kulturę, naukę i szacunek, które są silniejsze od nienawiści i wściekłości – mówił prezydent Francji.
Foto: Élysée/YouTube.