Rivian R3

Marka premium pracuje nad tańszym autem. Trochę przypomina VW Golfa

Rivian kojarzy się dziś przede wszystkim z dużymi, drogimi samochodami elektrycznymi. Amerykańska marka chce jednak zejść znacznie niżej z ceną. Jej kolejnym ważnym modelem ma być niewielki Rivian R3, który może kosztować mniej niż 40 tys. dolarów. Producent zapowiada przy tym, że na R3 się nie skończy – w planach jest jeszcze tańszy model.

Rivian budował swoją pozycję na dużych samochodach elektrycznych z segmentu premium. Modele R1T i R1S są jednak dalekie od poziomu cen, który pozwalałby konkurować o masowego klienta. Sytuację ma zmienić nowa rodzina samochodów oparta na mniejszej platformie.

Jej przedstawicielem jest przede wszystkim R2, którego produkcja już ruszyła. Samochód ma kosztować od 45 tys. dolarów, choć w praktyce poszczególne wersje mogą być znacznie droższe. Według aktualnych informacji Riviana podstawowa oferta R2 zaczyna się od 48 990 dolarów, natomiast wyżej pozycjonowany R2 Premium ma kosztować 53 990 dolarów.

Rivian R3 ma zejść z ceną jeszcze niżej

Rivian R3 będzie mniejszym samochodem niż R2. Patrząc na jego proporcje, trudno nie zauważyć podobieństwa do europejskich kompaktów. Sylwetka jest krótka i stosunkowo wysoka, a z boku samochód może kojarzyć się z Volkswagenem Golfem czy innymi kompaktowymi hatchbackami.

To jednak tylko część historii. Rivian projektuje R3 jako crossovera, a samochód zachowa charakterystyczne elementy stylistyczne marki. Producent pokazał również sportową odmianę R3X, która ma otrzymać bardziej dynamiczne właściwości zarówno na drodze, jak i poza nią.

Najważniejsza informacja dotyczy jednak ceny.

RJ Scaringe, założyciel i szef Riviana, powiedział w rozmowie z „The New York Times”, że R3 będzie kosztował „znacząco mniej” niż R2. Konkretnej ceny firma jeszcze nie podała. Według Carscoops realnym przedziałem może być jednak około 35–40 tys. dolarów.

To oznaczałoby wejście Riviana do zupełnie innego segmentu rynku.

To może być samochód, który zmieni skalę Riviana

Rivian nie ukrywa, że R3 ma być znacznie bardziej masowym produktem niż dotychczasowe samochody firmy. Platforma wykorzystana w R2, R3 i R3X została zaprojektowana z myślą o ograniczeniu kosztów produkcji i zwiększeniu skali.

Rivian informował wcześniej, że R3 będzie dzielił dużą część technologii z R2. Producent wskazywał między innymi na wspólną platformę, dużą liczbę wspólnych komponentów oraz rozwiązania mające uprościć produkcję. Firma zakładała, że R3 i R3X będą kosztować mniej niż R2, a ich dostawy rozpoczną się po uruchomieniu produkcji R2.

Ma to znaczenie nie tylko dla klientów, ale również dla samego Riviana. Im większa produkcja samochodów z jednej platformy, tym łatwiej rozłożyć koszty rozwoju i produkcji na większą liczbę egzemplarzy.

Rivian planował wcześniej wykorzystanie swojej nowej platformy do produkcji R2, R3 i R3X, z docelową możliwością zwiększania mocy produkcyjnych.

Dwie baterie i nawet trzy silniki

R3 nie ma być jednak samochodem, który będzie tani kosztem technologii. Według wcześniejszych informacji Riviana model ma być oferowany z dwoma wariantami baterii oraz w konfiguracjach z jednym, dwoma lub trzema silnikami.

To oznacza, że w ofercie mogą znaleźć się zarówno stosunkowo proste i tańsze wersje przeznaczone do codziennej jazdy, jak i znacznie mocniejsze odmiany.

Szczególnie interesujący będzie R3X. To właśnie ten wariant ma pokazać, ile możliwości może zaoferować niewielki Rivian. Producent od początku przedstawiał go jako bardziej sportową wersję R3, zaprojektowaną z myślą o dynamicznej jeździe i większych możliwościach poza asfaltem.

Po R3 ma pojawić się jeszcze tańszy Rivian

Rivian nie zamierza zatrzymać się na R3. RJ Scaringe ujawnił, że firma pracuje również nad modelem oznaczonym jako R4. Ma on ponownie przesunąć granicę cenową w dół.

Na razie nie wiadomo, jak dokładnie będzie wyglądał R4 ani ile będzie kosztował. Sama zapowiedź jest jednak istotna, ponieważ pokazuje kierunek rozwoju marki.

Rivian chce przejść od producenta stosunkowo drogich elektrycznych SUV-ów i pick-upów do firmy posiadającej pełną gamę samochodów – od dużych modeli R1, przez średniego R2, aż po mniejsze R3 i przyszłego R4.

Rivian chce konkurować nie tylko z Teslą

R2 już pozwala Rivianowi wejść w bezpośrednią rywalizację z bardziej popularnymi elektrycznymi SUV-ami. R3 może natomiast otworzyć firmie dostęp do jeszcze większego rynku.

Jeżeli cena rzeczywiście spadnie w okolice 35–40 tys. dolarów, R3 będzie znacznie bliżej samochodów, które mogą zainteresować klientów nieposzukujących ogromnego SUV-a ani luksusowego pick-upa.

To również moment, w którym Rivian będzie musiał udowodnić, że potrafi produkować samochody w znacznie większej skali i jednocześnie utrzymać jakość oraz charakterystyczną dla marki technologię.

Na razie cena R3 pozostaje nieznana. Jedno jest jednak jasne: Rivian coraz wyraźniej próbuje zejść z rynku premium w stronę znacznie większej grupy odbiorców. A niewielki R3 może być samochodem, który odegra w tej strategii kluczową rolę.

Foto: Rivian.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.