Malezja - smog 4 wrzesień 2026

Malezja zasiewa chmury, by zmniejszyć skutki toksycznego dymu

Malezja rozpoczęła operację zasiewania chmur w stanie Sarawak na wyspie Borneo. Władze chcą w ten sposób wywołać opady, które pomogą ograniczyć skutki toksycznego dymu napływającego z pożarów lasów w Indonezji. Jednocześnie deszcz ma uzupełnić zapasy wody przed spodziewanym okresem gorącej i suchej pogody.

Operacja rozpoczęła się w czwartek i ma potrwać trzy dni. Malezyjskie służby zdecydowały się na wykorzystanie technologii modyfikacji pogody w momencie, gdy jakość powietrza w części Sarawaku ponownie gwałtownie się pogorszyła.

Problem jest poważny. W kilku miejscach indeks zanieczyszczenia powietrza API przekroczył poziom 300, który w Malezji oznacza warunki uznawane za niebezpieczne. W miejscowości Serian, położonej około 60 kilometrów na południowy wschód od Kuching, wskaźnik osiągnął aż 475 punktów.

Dym z Indonezji dociera do Malezji

Głównym źródłem problemu są pożary występujące po indonezyjskiej stronie Borneo. Dym z płonących terenów w Kalimantanie jest przenoszony przez atmosferę nad Sarawak, powodując gwałtowne pogorszenie jakości powietrza.

Mieszkańcy regionu od kilku dni zmagają się z gęstym smogiem, a lokalne służby odnotowują wzrost liczby problemów z układem oddechowym. Władze zalecają ograniczenie aktywności na zewnątrz, a osobom przebywającym w najbardziej zanieczyszczonych obszarach rekomendowane jest korzystanie z masek przeznaczonych do ochrony przed smogiem.

Władze Sarawaku chcą wykorzystać opady jako jeden ze sposobów na ograniczenie koncentracji zanieczyszczeń w powietrzu. Deszcz może pomóc wypłukać część cząstek znajdujących się w atmosferze i tymczasowo poprawić jakość powietrza.

Samolot rozpylający specjalną substancję

Operacja jest prowadzona wspólnie przez malezyjskie siły powietrzne, Narodową Agencję Zarządzania Katastrofami oraz departament meteorologiczny.

Do zasiewania chmur wykorzystywany jest samolot C-130. Maszyna ma rozpylać roztwór soli na wysokości około 5–7 tys. stóp, czyli mniej więcej 1500–2100 metrów nad ziemią.

Mechanizm zasiewania chmur polega na wprowadzaniu do odpowiednich formacji chmurowych cząstek, które mogą ułatwiać powstawanie kropelek wody, a następnie ich łączenie się i opadanie w postaci deszczu.

Technologia ma jednak istotne ograniczenie. Nie można za jej pomocą po prostu „stworzyć” deszczu na bezchmurnym niebie.

Malezyjskie władze podkreślają, że operacja może być przeprowadzona wyłącznie wtedy, gdy w atmosferze występują odpowiednie chmury oraz warunki sprzyjające powstawaniu opadów. Meteorolodzy przez cały czas monitorują rozwój chmur i warunki atmosferyczne, aby określić, gdzie i kiedy można przeprowadzić kolejne loty.

Nie tylko walka ze smogiem

Ograniczenie zanieczyszczenia powietrza nie jest jedynym celem operacji. Malezja obawia się również pogorszenia sytuacji związanej z dostępnością wody.

Władze Sarawaku spodziewają się w kolejnych tygodniach coraz gorętszej i bardziej suchej pogody. Dlatego zasiewanie chmur ma również zwiększyć poziom wody w zbiornikach oraz poprawić zapasy wykorzystywane przez mieszkańców.

Operacja obejmuje trzy zbiorniki związane z energetyką wodną oraz 13 obszarów zlewni.

Problem z wodą już teraz jest odczuwalny. Od początku roku lokalne agencje pomocowe rozprowadziły ponad 450 tys. pudełek wody pitnej wśród ponad 225 tys. mieszkańców.

Technologia nie zastąpi walki z pożarami

Zasiewanie chmur może pomóc w ograniczeniu skutków kryzysu, ale nie rozwiązuje jego podstawowej przyczyny.

Pożary w Indonezji pozostają głównym źródłem dymu przemieszczającego się nad Borneo. Malezyjskie służby równolegle prowadzą więc działania związane z lokalnymi pożarami, a zespoły straży pożarnej i obrony cywilnej pozostają w gotowości.

Technologia może natomiast dać władzom dodatkowe narzędzie w sytuacji, w której naturalne opady są niewystarczające. Szczególnie istotne jest to przed nadejściem kolejnego okresu suchego.

Przypadek Sarawaku pokazuje przy tym ograniczenia technologii modyfikacji pogody. Zasiewanie chmur nie jest metodą gwarantującą deszcz na żądanie. Jeżeli atmosfera nie zapewnia odpowiednich warunków, samolot nie jest w stanie wyprodukować opadów z niczego.

W obecnej sytuacji Malezja liczy jednak na to, że dostępne formacje chmurowe pozwolą zwiększyć ilość opadów w najbardziej potrzebnych miejscach. Deszcz może jednocześnie pomóc w uzupełnieniu zapasów wody i ograniczyć koncentrację zanieczyszczeń odpowiedzialnych za niebezpieczny smog.

Foto: AFP/X.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.