Coraz więcej państw chce bronić lub atakować podmorskie instalacje. Nowy miniaturowy turecki okręt podwodny Gurnard też ma temu służyć.
Na targach IDEF 2025 w Stambule (22–27 lipca) turecka firma inżynieryjna DATUM zaprezentowała koncepcję nowego miniaturowego okrętu podwodnego Gurnard. Zaprojektowano go specjalnie do prowadzenia operacji wojennych na dnie morskim (Seabed Warfare).
Projekt podkreśla rosnące znaczenie ochrony i ataku na podmorską infrastrukturę – szczególnie w kontekście kabli komunikacyjnych i energetycznych.
Gurnard – turecka odpowiedź na nowe zagrożenia
Firma DATUM Submarines, działająca przy Politechnice Stambulskiej, ma już doświadczenie w projektowaniu miniaturowych okrętów podwodnych. Jej wcześniejsze konstrukcje, takie jak ÇAMD czy Trança, powstały na potrzeby operacji specjalnych.
Datum swój najświeższy projekt – Gurnard Deep Diving Wet & Dry Seabed Warfare Submarine – opracowała z myślą o niszczeniu kabli podwodnych i stawianiu min dennych Malaman, produkcji tureckich firm Koç Savunma, MKE A.Ş. i TÜBİTAK-SAGE. Taka mina spokojnie jest w stanie przerwać podwodny gazociąg…
Możliwości i zastosowanie Gurnarda
Podstawowe możliwości nowego okrętu podwodnego są imponujące.
Jednostkę napędzają dwa silniki elektryczne o mocy 12 kW każdy zasilane z baterii litowo-żelazowo-fosforanowych. Przepłynie na nich do 100 mil morskich.
Jest w stanie zanurzyć się do 600 metrów, a jej załogę stanowi dwóch operatorów – płetwonurków bojowych.
Okręt wyposażono m.in. w sonar czołowy, sonar boczny oraz manipulator hydrauliczny do chwytania i cięcia kabli. Ma też wspomniane już dwie miny denne.

Transport w kontenerze lub dużym okrętem podwodnym
Gurnard mieści się do standardowego kontenera 40-stopowego. Może więc być przewożony samolotem (np. transportowym A400M). Może też być łatwo ukryty na statku handlowym wśród innych kontenerów i może też być dostarczony na miejsce akcji „na barana” przez większy okręt podwodny.
To, że jest nieduży ma też jeszcze jedną zaletę. Dzięki kompaktowym rozmiarom może działać zarówno na wodach przybrzeżnych, jak i w strefach głębokowodnych.
Strategiczne znaczenie tureckiego projektu
Gurnard wpisuje się w globalny trend rosnącego znaczenia operacji wojennych na dnie morskim (Seabed Warfare). Aż 99% międzynarodowego ruchu internetowego przesyłane jest podmorskimi kablami. Od początku wojny w Ukrainie w samym tylko Bałtyku odnotowano co najmniej 11 incydentów uszkodzenia takich kabli – w wyniku podwodnego sabotażu lub „przypadkowego” zahaczenia przez kotwicę jednostki nawodnej.
Naprawa przerwanego kabla jest czasochłonna i kosztowna, a skutki gospodarcze mogą być bardzo bolesne.
W wyścigu zbrojeń w tej dziedzinie wyróżnia się m.in. Francja, która już w 2022 roku zapowiedziała zdolność do prowadzenia operacji nawet na głębokości 6000 metrów, oraz Chiny, które w marcu 2025 roku ujawniły system umożliwiający cięcie kabli do 4000 metrów głębokości.
Możliwości nowego tureckiego okrętu pozwalają na prowadzenie działań w bezpośredniej bliskości portów, platform wiertniczych czy kluczowej infrastruktury energetycznej. Ponadto w obliczu rosnącego ryzyka sabotażu podwodnych kabli, takie konstrukcje mogą stać się kluczowym elementem strategii obronnych.
Foto: DATUM.