Meta zaczyna pobierać opłaty za AI. Zaawansowane funkcje nie będą już darmowe.
Przez długi czas Meta przekonywała, że sztuczna inteligencja stanie się integralną częścią Facebooka, Instagrama, WhatsAppa oraz inteligentnych okularów firmy. Teraz okazuje się jednak, że najbardziej zaawansowane możliwości AI będą dostępne wyłącznie dla użytkowników gotowych zapłacić miesięczny abonament.
Nowa strategia pokazuje, że gigant kierowany przez Marka Zuckerberga szuka sposobów na odzyskanie miliardów dolarów zainwestowanych w rozwój sztucznej inteligencji i budowę infrastruktury.
Meta One Premium – AI w abonamencie
Meta oficjalnie potwierdziła rozszerzenie programu Meta One Premium, który zapewni dostęp do dodatkowych funkcji opartych na sztucznej inteligencji w Facebooku, Instagramie, WhatsAppie oraz inteligentnych okularach Meta AI.
Według wcześniejszych informacji publikowanych przez CNBC miesięczny abonament ma kosztować 19,99 dolarów.
Subskrybenci otrzymają między innymi:
- nieograniczony dostęp do najbardziej zaawansowanych funkcji AI,
- rozszerzone możliwości inteligentnych okularów Meta,
- priorytetową obsługę klienta,
- dostęp do nowych funkcji premium pojawiających się w aplikacjach firmy.
Nawet właściciele okularów będą musieli dopłacić
Największe kontrowersje budzi sposób działania nowych inteligentnych okularów Meta.
Jedną z funkcji objętych abonamentem jest Conversation Focus, która wykorzystuje AI do wzmacniania głosu rozmówcy i tłumienia hałasu otoczenia. Rozwiązanie ma ułatwiać prowadzenie rozmów w zatłoczonych miejscach.
Problem polega na tym, że użytkownicy, którzy kupili już urządzenie, nie otrzymają pełnego dostępu do tej funkcji. Bez wykupienia subskrypcji będą mogli korzystać z niej jedynie przez trzy godziny miesięcznie.
Dla wielu klientów oznacza to, że sprzęt zakupiony za niemałe pieniądze wymaga dodatkowego abonamentu, aby wykorzystać jego pełny potencjał.
Rosnące koszty rozwoju AI
Taki ruch nie jest całkowitym zaskoczeniem.
Meta od wielu miesięcy sygnalizowała, że rozwój sztucznej inteligencji generuje ogromne koszty. Firma inwestuje dziesiątki miliardów dolarów w centra danych, specjalistyczne układy AI oraz rozwój własnych modeli językowych.
Już w 2025 roku szef Instagrama, Adam Mosseri, sugerował, że zaawansowane narzędzia AI mogą w przyszłości zostać objęte dodatkowymi opłatami. Obecne zmiany wydają się realizacją tej zapowiedzi.
Meta szuka nowych źródeł przychodów
Rozszerzenie płatnych funkcji AI może być pierwszym krokiem do znacznie większej monetyzacji usług opartych na sztucznej inteligencji.
Firma analizuje również możliwość oferowania własnej infrastruktury obliczeniowej innym projektom AI oraz rozwijania usług chmurowych. Wszystko wskazuje na to, że przyszłość produktów Meta będzie coraz mocniej opierać się na modelu subskrypcyjnym.
Dla użytkowników oznacza to jedno – sztuczna inteligencja pozostanie ważnym elementem ekosystemu Meta, ale dostęp do jej najbardziej zaawansowanych możliwości będzie wymagał dodatkowych opłat.
Foto: Meta.