Znamy coraz więcej szczegółów nadchodzącej transakcji przejęcia TikToka przez Amerykanów. Wśród kupujących znane nazwiska ze świata big techów.
Donald Trump poinformował w niedzielę, że Michael Dell, założyciel Dell Technologies, dołączył do konsorcjum, które ma przejąć amerykańską część TikToka.
Wcześniej rzeczniczka prasowa Trumpa, Karoline Leavitt, potwierdziła, że jest już porozumienie w sprawie sprzedaży TikToka. W transakcję zaangażowany jest, jak powiedziała, również Larry Ellison, założyciel giganta technologicznego – Oracle. Teraz to najbogatszy ziemianin – po Elonie Musku.
Jego inwestycja w TokToka wydaje się dość naturalna. Oracle od dawna współpracuje z TikTokiem – już teraz obsługuje w chmurze cały ruch chińskiej aplikacji z terenu Stanów Zjednoczonych.
W zarządzie TiktToka USA 6 Amerykanów i 1 Chińczyk
Zgodnie z planem, sześciu z siedmiu członków zarządu nowego „amerykańskiego” TokToka ma być Amerykanami. Pozwoli to zminimalizować ryzyko związane z bezpieczeństwem danych. A to był główny powód nacisków na sprzedaż aplikacji.
Prezydent USA wspomniał również o możliwym udziale w transakcji Lachlana Murdocha, spadkobiercy imperium medialnego Ruperta Murdocha. To o tyle ciekawe, że jego News Corp. w przeszłości nabyło i straciło na inwestycji w MySpace – popularny niegdyś portal społecznościowy.
Bez wględu na to, kto finalnie kupi TikToka jedno jest pewne. Zadba o to, by nadal była to plartforma przyjaźnie nastawiona do Trumpa i jego zwolenników. To sugerują wypowiedzi amerykańskiego prezydenta i Karoline Leavitt. Zgodnie podkreślają pozytywny wpływ TikToka na dyskurs polityczny w USA oraz amerykańską gospodarkę.