streaming

Koniec z dzieleniem kont na HBO Max. Nowe zasady już od września

Od września 2025 r. użytkownicy platformy HBO Max muszą liczyć się z poważnymi zmianami. Warner Bros. Discovery ogłosiło, że rozpoczyna zdecydowaną walkę z nieautoryzowanym współdzieleniem kont. 

Podczas prezentacji wyników finansowych za drugi kwartał 2025 roku firma ujawniła, że nowa polityka zacznie obowiązywać od przyszłego miesiąca i będzie stopniowo zaostrzana do końca roku. 

Szef segmentu streamingu i gier w Warner Bros. Discovery, JB Perrette, przyznał, że wdrożenie zostanie oparte na „łagodnych” komunikatach ostrzegawczych, po których przyjdzie czas na bardziej stanowcze działania.

Model skopiowany od Netflixa

Decyzja WBD nie jest przypadkowa. Netflix już w 2023 roku wdrożył agresywną politykę ograniczania dzielenia kont. Przełożyło się to na wzrost liczby użytkowników o miliony oraz znaczące zwiększenie przychodów. Disney+ także wprowadził dodatkowe opłaty za użytkowników spoza gospodarstwa domowego.

Warner Bros. Discovery chce powtórzyć ten sukces. Analitycy zauważają, że ograniczenie współdzielenia kont może być skutecznym sposobem na poprawę wyników finansowych. I to bez potrzeby dużych inwestycji w nową zawartość. W dobie ostrej konkurencji ze strony gigantów takich jak Amazon Prime Video czy Apple TV+, każda nowa strategia monetyzacji jest na wagę złota.

Jak to będzie działać?

Zgodnie z informacjami ujawnionymi przez portal Engadget, Max wykorzysta technologie do wykrywania nietypowych wzorców logowania – np. z wielu różnych lokalizacji. Osoby dzielące konto mogą zostać poproszone o dopłatę za dodatkowego użytkownika. Podobnie jak w przypadku Netflixa, gdzie w USA kosztuje to 7,99 dol. miesięcznie.

Niektórzy użytkownicy HBO Max na świecie mogli już zauważyć podobne zmiany – firma testowała je wcześniej w wybranych regionach. Nowa faza wdrożenia, która rusza we wrześniu, może jednak oznaczać nawet czasowe blokady kont lub wymuszenie przejścia na droższy plan.

Branża się zmienia – darmowe współdzielenie odchodzi do historii

Wszystko wskazuje na to, że era swobodnego dzielenia się hasłami do platform streamingowych dobiega końca. Jak podkreśla serwis Deadline, strategia Netflixa przyniosła mu wzrost liczby subskrybentów o 13%. 

Jednak eksperci ostrzegają, że ryzyko również jest spore – zbyt ostre działania mogą odstraszyć część użytkowników, którzy zdecydują się zrezygnować z subskrypcji albo… sięgnąć po pirackie alternatywy.

Warner Bros. Discovery wierzy jednak, że bogata biblioteka treści – od hitów HBO, przez produkcje DC, po programy Discovery – wystarczy, by zatrzymać widzów. Firma liczy, że widzowie nie zrezygnują z dostępu do „House of the Dragon” czy „The Last of Us” tylko dlatego, że nie mogą już dzielić konta z rodziną lub znajomymi.

Perrette podkreślił, że celem jest zbudowanie bardziej zrównoważonego modelu biznesowego, w którym inwestycje w oryginalne treści przynoszą bezpośredni zwrot od lojalnych, płacących użytkowników.

Co dalej?

Krytycy ostrzegają, że strategia wymaga ostrożności. Jeśli nie zostanie dobrze zakomunikowana i wdrożona, może wywołać falę rezygnacji i negatywnych reakcji. By temu zapobiec, Warner Bros. Discovery może zdecydować się na wprowadzenie rodzinnych planów taryfowych lub zniżek przejściowych.

Nowa polityka Max może stać się wzorem dla mniejszych platform, które również borykają się z problemem dzielenia kont. W dłuższej perspektywie – jak sugerują eksperci – takie działania mogą całkowicie zmienić sposób, w jaki konsumujemy treści cyfrowe. Przyszłość streamingu będzie należeć do tych, którzy zaoferują nie tylko dobrą treść, ale i przemyślane modele dostępu.

Foto: Frank Rietsch z Pixabay.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.