Dotąd OpenAI ze swoim ChatGPT był niekwestionowanym liderem na rynku konsumenckiej sztucznej inteligencji. To się zaczyna zmieniać.
Jak wynika z najnowszego raportu „Top 100 Gen AI Consumer Apps” firmy Andreessen Horowitz, rywalizacja na rynku AI zaostrza się. Giganci tacy jak Google i xAI (firma Elona Muska) znacząco zwiększają swoje udziały, rzucając wyzwanie dotychczasowemu hegemonowi.
Najnowszy – piąty już raport o popularności AI analityków Andreessen Horowitz – pokazuje, że ekosystem sztucznej inteligencji zaczyna dojrzewać. Choć ChatGPT wciąż jest na szczycie, Google Gemini i Grok Elona Muska z impetem zdobywają rynek.
Google Gemini rośnie w siłę i staje się wiceliderem
Największym rywalem OpenAI jest obecnie Google. Firma agresywnie wchodzi na rynek ze swoimi produktami, co widać w najnowszym rankingu. Aż cztery produkty Google zadebiutowały na liście najbardziej popularnych aplikacji webowych, a asystent Gemini zajął drugie miejsce, przejmując około 12% ruchu, który wcześniej kierował się do ChatGPT.

Na sukces Gemini składają się również inne narzędzia Google, takie jak AI Studio (dla deweloperów, w pierwszej dziesiątce) oraz NotebookLM, który notuje stały wzrost popularności. W rankingu najczęściej używanych aplikacji mobilnej Gemini również zajmuje pozycję wicelidera. Przy tym aż 90% jego aktywnych użytkowników miesięcznie korzysta z niego na urządzeniach z systemem Android.

Grok Elona Muska: dynamiczny debiut na rynku
Równie imponujący, co wzrost Google, jest skok popularności narzędzia Grok od xAI. Mimo że pod koniec 2024 roku aplikacja mobilna Grok praktycznie nie istniała, obecnie notuje 20 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie. Na liście aplikacji webowych Grok zajął czwarte miejsce, a w rankingu mobilnym — 23. pozycję.
Ten błyskawiczny wzrost jest efektem wprowadzenia Grok 4. W nim pojawiły się istotne ulepszenia – w tym wyszukiwanie w czasie rzeczywistym, integracja z innymi narzędziami, a także awatary AI. Konkurent Groka, Meta AI, radzi sobie znacznie gorzej, zajmując 46. miejsce na liście webowej i nie wchodząc do rankingu mobilnego.
Chińscy giganci AI i „lista przełomu”
Raport Andreessen Horowitz pokazuje również siłę chińskich firm technologicznych. Chińskie aplikacje AI zdobywają coraz większą popularność na całym świecie. Trzy firmy – Quark, Doubao i Kimi – znalazły się w pierwszej dwudziestce aplikacji webowych, co pokazuje, jak duży jest rynek w Chinach i jak rośnie ich ekspansja globalna.
Wiele z aplikacji na liście, w tym aż 22 z 50 najlepszych aplikacji mobilnych, zostało stworzonych w Chinach. Dotyczy to zwłaszcza segmentu edycji zdjęć i wideo. Chińskie modele generowania wideo mają znaczną przewagę, co może wynikać z bardziej skoncentrowanych badań i mniejszych regulacji dotyczących własności intelektualnej.
W raporcie Andreessen Horowitz pojawiła się również „Lista Przełomu” (Brink List), na której znalazło się pięć aplikacji webowych i pięć mobilnych, które są najbliżej wejścia do rankingów Top 50. Pokazuje to, że rynek, choć staje się bardziej dojrzały, wciąż ma potencjał na pojawienie się nowych, innowacyjnych graczy.

Podsumowanie: rynek AI w nowej, dojrzałej fazie
Przełom w segmencie konsumenckiej sztucznej inteligencji stał się faktem. Dominacja ChatGPT dobiega końca, a Gemini i Grok skutecznie redukują dystans. Raport Andreessen Horowitz potwierdza, że ekosystem AI nieustannie się zmienia i ewoluuje, a walka o dominację dopiero się rozkręca. Giganci doganiają lidera, ale kolejne przełomy mogą nadejść z zupełnie nieoczekiwanych kierunków.
Andreessen Horowitz – co to za firma?
Firma Andreessen Horowitz, autor raportu „Top 100 Gen AI Consumer Apps”, znana również jako a16z, to renomowana amerykańska firma venture capital. Założona w 2009 roku przez Marca Andreessena i Bena Horowitza. Specjalizuje się w inwestowaniu w start-upy technologiczne na różnych etapach rozwoju – od wczesnych faz po dojrzałe przedsiębiorstwa. Firma jest aktywna w wielu sektorach, w tym w branży AI, biotechnologii, kryptowalut, gier, fintech i oprogramowania. Jest uważana za jednego z najważniejszych graczy w Dolinie Krzemowej.
Foto: Gemini/AI.