Netflix zmienia sposób, w jaki odkrywamy filmy i seriale. Nowy pionowy feed wideo, inspirowany TikTokiem, oraz rozwój sztucznej inteligencji mają sprawić, że platforma stanie się jeszcze bardziej angażująca – i jeszcze trudniejsza do opuszczenia.
Netflix szykuje jedną z największych zmian w sposobie korzystania ze swojej platformy od lat. Nowa funkcja, która ma trafić do aplikacji jeszcze w tym miesiącu, to pionowy feed wideo przypominający rozwiązania znane z TikTok. W praktyce oznacza to zupełnie inny sposób konsumowania treści niż dotychczas.
Zamiast przeglądać katalog filmów i seriali w klasycznym interfejsie, użytkownik otrzyma strumień krótkich materiałów wyświetlanych w orientacji pionowej, dopasowanej do ekranu smartfona. Kolejne wideo pojawia się po prostym przesunięciu palcem w górę lub w dół, co tworzy efekt niekończącego się „scrollowania”.
Taki format ma być szybszy, bardziej angażujący i przede wszystkim ułatwiać odkrywanie nowych treści bez konieczności aktywnego wyszukiwania.
Netflix testował to rozwiązanie już od ubiegłego roku i wszystko wskazuje na to, że teraz uznał je za gotowe do szerokiego wdrożenia.
AI napędzi rekomendacje i wyszukiwanie
Netflix od lat rozwija własne algorytmy rekomendacji, ale teraz chce je znacząco ulepszyć dzięki sztucznej inteligencji. Po wdrożeniu wyszukiwarki opartej na ChatGPT firma planuje jeszcze mocniej postawić na nowoczesne modele AI.
Jak podkreślił jeden z dwóch dyrektorów generalnych Gregory Peters, nowe architektury modeli pozwolą nie tylko poprawić trafność rekomendacji, ale także szybciej rozwijać system i dostosowywać go do różnych typów treści.
W praktyce oznacza to, że użytkownicy mają otrzymywać jeszcze bardziej spersonalizowane propozycje – i to w krótszym czasie niż dotychczas.
AI zmieni sposób tworzenia filmów i seriali
Netflix widzi ogromny potencjał sztucznej inteligencji również po stronie twórców. Drugi obok Petersa dyrektor generalny Ted Sarandos zaznaczył, że generatywna AI nie zastąpi artystów. Stanie się jednak dla nich potężnym wsparciem, umożliwiając realizację bardziej ambitnych wizji i usprawnienie całego procesu produkcyjnego.
Kluczowym elementem tej strategii jest przejęcie firmy Interpositive, współtworzonej przez Bena Afflecka. Technologia rozwijana przez tę spółkę została zaprojektowana specjalnie z myślą o branży filmowej. I to ją odróżnia od typowych narzędzi generatywnej AI dostępnych na rynku.
Reklamy pod kontrolą algorytmów
Sztuczna inteligencja ma odegrać istotną rolę także w segmencie reklamowym. Netflix chce wykorzystać ją do tworzenia nowych formatów reklamowych oraz lepszego dopasowania przekazów do konkretnych użytkowników. Dzięki temu kampanie mają być bardziej skuteczne, a platforma liczy na wyraźny wzrost przychodów – już w tym roku mają one sięgnąć około 3 miliardów dolarów.
Wyniki finansowe i zmiany w zarządzie
Równolegle z zapowiedziami nowych funkcji, Netflix pochwalił się bardzo solidnymi wynikami finansowymi za pierwszy kwartał 2026 roku. Przychody wzrosły do poziomu 12,25 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o ponad 16 procent rok do roku, natomiast zysk skoczył aż o 83 procent, osiągając 5,28 miliarda dolarów.
Platforma zakończyła 2025 rok z bazą 325 milionów płacących subskrybentów, co potwierdza jej dominującą pozycję na rynku streamingu. Jednocześnie firma poinformowała, że współzałożyciel Reed Hastings opuści radę nadzorczą latem tego roku.
Streaming zaczyna przypominać social media
Ruch Netflixa pokazuje wyraźnie, że granica między platformami streamingowymi a mediami społecznościowymi zaczyna się zacierać. Pionowy feed to format, który od lat dominuje w aplikacjach mobilnych i przyciąga uwagę użytkowników swoją prostotą oraz natychmiastową dostępnością treści.
Pytanie, które pozostaje otwarte, brzmi: czy użytkownicy zaakceptują taką formę eksplorowania filmów i seriali, czy jednak będą traktować ją jedynie jako dodatek do klasycznego modelu oglądania?
Foto: ChatGPT/AI.