Netflix i HBO

Koniec Hollywood, jakie znamy? Alarm po ruchu Netflixa!

Były szef Amazon Studios ostrzega: połączenie Netflixa i Warner Bros. może zmienić układ sił w całym Hollywood.

Planowana fuzja Netflixa z Warner Bros. wywołuje coraz większe emocje wśród filmowców, ekspertów rynku i polityków. Roy Price – były szef Amazon Studios, obecnie prezes International Art Machine – w głośnym felietonie opublikowanym w „The New York Times” ostrzega, że taka transakcja może oznaczać najpoważniejszą zmianę w historii branży rozrywkowej od czasu pojawienia się telewizji czy streamingu.

Według Price’a, jeśli Netflix zrealizuje przejęcie, Hollywood stanie się „systemem krążącym wokół jednego słońca”. I choć produkcja filmów nie zniknie, to cały ekosystem twórczy może zostać podporządkowany jednemu dominującemu graczowi . Od decyzji o inwestycjach po kariery twórców.

Centralizacja zamiast różnorodności? Rynek boi się monopsonu

Choć Netflix zapewnia, że Warner Bros. zachowa własne operacje. Filmy będą trafiać do kin, a kanały telewizyjne zostaną wydzielone do osobnej spółki (z HBO włączonym do Netflixa). Price widzi w tej układance jednak fundamentalne ryzyko: centralizację.

– To nie jest zagłada, tylko skupienie władzy w jednym miejscu – mówi. Im mniej dużych podmiotów rywalizujących o treści i talenty, tym mniejsza różnorodność stylów, gustów, ryzyka i odważnych projektów.

Połączenie Netfliksa i Warner Bros. oznaczałoby też potężny efekt na rynku pracy twórczej. Jak zauważa Price, w Hollywood pojawiłby się monopson. A więc sytuacja, w której jest zbyt mało dużych kupujących, a zbyt wielu sprzedających swoje umiejętności. Efekt? Niższe stawki, mniejsze możliwości, ograniczone pole manewru dla scenarzystów, reżyserów, aktorów, showrunnerów czy twórców efektów specjalnych.

W podobny sposób upadła fuzja Penguin Random House i Simon & Schuster. Sąd uznał, że stworzyłaby ona zbyt dużą przewagę nad autorami.

Netflix obiecuje: więcej produkcji i pracy

Sam Netflix przekonuje, że przejęcie Warner Bros. wzmocni amerykański przemysł rozrywkowy. Firma deklaruje zwiększenie inwestycji w oryginalne treści, rozbudowę infrastruktury produkcyjnej i otwarcie większej liczby szans dla twórców pracujących z popularnymi markami i uniwersami filmowymi.

Jednak sprzeciw wobec transakcji narasta. Przeciw są producenci, właściciele kin, związki zawodowe i część środowiska twórczego. Nawet słynny reżyser Bong Joon-ho, choć nie martwi się o przyszłość „doświadczenia kinowego”, widzi ryzyka związane z koncentracją rynku.

Hollywood reaguje: od obaw o wolność słowa po presję polityczną

W debatę włączyła się również Jane Fonda. Laureatka Oscara przestrzegła przed „kryzysem konstytucyjnym”, podkreślając, że połączenie tak dużych podmiotów umożliwiałoby rządowi USA większą ingerencję w treści – poprzez wywieranie nacisku na regulatorów.

Z kolei administracja Donalda Trumpa – jak podają źródła CNBC – patrzy na transakcję ze „szczególnym sceptycyzmem”. To oznacza, że fuzja będzie musiała przejść przez nadzwyczaj surową kontrolę antymonopolową. Sam Netflix wpisał w umowę rekordową opłatę za zerwanie transakcji – aż 5,8 mld dolarów.

Gra toczy się o przyszłość: nawet AI wchodzi do równania

Analitycy z Wall Street zwracają uwagę na jeszcze jeden aspekt – technologiczny. Treści filmowe i serialowe są kluczowymi zasobami treningowymi dla zaawansowanych modeli AI które w nadchodzących latach będą kształtować branżę rozrywkową.

Zdaniem Divyaunsha Divatii z Janus Henderson Investors, Warner Bros. może okazać się dla Netflixa strategicznym paliwem do dominacji w erze sztucznej inteligencji. Szczególnie że krótkie formy wideo, tworzone coraz łatwiej przez narzędzia AI, stają się rosnącą konkurencją dla tradycyjnych platform.

Układ sił w Hollywood: wszyscy giganci walczą o treści

Według danych z 2024 roku, na treści najwięcej wydają:

  • Comcast / NBC Universal – 37 mld dol.
  • YouTube (Alphabet) – 32 mld dol.
  • Disney – 28 mld dol.
  • Amazon – 20 mld dol.
  • Netflix – 17 mld dol.
  • Paramount – 15 mld dol.

Zarówno Comcast, jak i Paramount również zgłaszały chęć przejęcia Warner Bros., co oznacza, że walka o przyszłość Hollywood trwa w najlepsze.

Foto: Qwen3/AI.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.