Nowy Mercedes-AMG GT 4-Door pokazuje, że era brutalnych osiągów nie kończy się wraz z silnikami V8. Elektryczny potwór z trzema silnikami, mocą do 1169 KM i zasięgiem sięgającym 700 km ma być początkiem nowego rozdziału w historii AMG.
Mercedes-Benz oraz sportowy dział Mercedes-AMG wykonują jeden z najbardziej radykalnych ruchów w historii marki. Po latach kojarzenia AMG z potężnymi silnikami V8 i charakterystycznym brzmieniem wydechu producent pokazał seryjną wersję całkowicie elektrycznego modelu Mercedes-AMG GT 4-Door. I choć nie znajdziemy tu ani kropli benzyny, parametry nowego auta mają sprawić, że nawet najwięksi fani klasycznych AMG zwrócą na niego uwagę.
Ponad 1000 KM i trzy silniki elektryczne
Nowy Mercedes-AMG GT 4-Door otrzymał aż trzy silniki elektryczne. Producent przygotował dwie wersje mocy.
Podstawowy wariant GT 55 oferuje maksymalnie 816 KM, przy mocy ciągłej wynoszącej 510 KM. Jeszcze większe wrażenie robi jednak topowy GT 63. W tej odmianie elektryczne AMG generuje aż 1169 KM, a moc ciągła wynosi 721 KM.
Mercedes zapowiada, że obie wersje – z opcjonalnym pakietem Driver’s Package – mają przyspieszać od 0 do 100 km/h w czasie krótszym niż 3 sekundy. Prędkość maksymalna ma sięgać nawet 300 km/h.
Elektryczne AMG nadal wygląda jak klasyczny potwór z Affalterbach
Już pierwszy kontakt z autem pokazuje, że projektanci nie chcieli zrywać z DNA AMG. Samochód zachował długą maskę, muskularne nadkola oraz bardzo niską, rozciągniętą sylwetkę przypominającą koncept AMG GT XX.
Mimo całkowicie elektrycznego napędu nowy model nadal wygląda jak klasyczne, ekstremalnie mocne coupé z Affalterbach. Charakterystycznym elementem pozostaje również podświetlany grill, który jednak – co ciekawe – będzie wyposażeniem opcjonalnym.
Z tyłu pojawiło się sześć okrągłych lamp inspirowanych wcześniejszym konceptem marki.

Sportowy, ale praktyczny
Nowy GT 4-Door nie ma być wyłącznie pokazem możliwości technologicznych. Mercedes podkreśla również codzienną funkcjonalność auta.
Samochód mierzy 5,09 m długości i ma rozstaw osi wynoszący 3,04 m. W kabinie znajdzie się miejsce nawet dla pięciu osób. Bagażnik oferuje 507 litrów pojemności, a dodatkowy przedni schowek typu frunk zapewnia kolejne 62 litry przestrzeni.
Trzy ekrany i karbonowe wnętrze
W środku producent postawił na mieszankę sportowego charakteru i nowoczesnych technologii. We wnętrzu nie zabrakło karbonowych elementów wykończenia.
Kierowca otrzymuje 10,2-calowy ekran wskaźników, natomiast centralny wyświetlacz systemu infotainment ma przekątną 14 cali. Taki sam ekran trafił również przed pasażera.
Na konsoli centralnej znalazły się trzy pokrętła odpowiadające za reakcję auta, zachowanie w zakrętach oraz kontrolę poślizgu.

Ładowanie w 11 minut i nawet 700 km zasięgu
Elektryczny AMG ma imponować nie tylko osiągami, ale również możliwościami ładowania. Akumulator o pojemności 106 kWh można naładować od 10 do 80 proc. w zaledwie 11 minut.
Według deklaracji producenta słabsza wersja ma oferować do 700 km zasięgu. Mocniejszy wariant przejedzie niewiele mniej – około 696 km.
Cena? Tanio nie będzie
Produkcja nowego Mercedes-AMG GT 4-Door ma rozpocząć się latem 2026 roku. Oficjalne ceny nie zostały jeszcze ujawnione, jednak wszystko wskazuje na to, że auto będzie droższe od poprzednika, którego ceny startowały od około 208 tys. euro.
Foto: Mercedes.