Świat wykreowany przez Robert Jordan ponownie trafia na ekrany, jednak w zupełnie nowej formie i z dużym wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
Dotychczasowa aktorska wersja „Koła Czasu” była dostępna w Polsce wyłącznie na platformie Amazon Prime Video. Serial zadebiutował tam globalnie i należał do największych produkcji fantasy serwisu. Po trzech sezonach projekt został jednak anulowany w 2025 roku, co do dziś budzi duże rozczarowanie wśród widzów.
Jednak pomysł na kontynuowanie serii całkiem nie umarł. Po zaledwie dziesięciu miesięcach po skasowaniu serialu live-action prawa do marki zaczęły rozwijać nowe podmioty. Za nowy projekt filmy animowanego odpowiadają teraz iwot Studios oraz Initiate Entertainment. A w jego realizację zaangażowany jest również Thomas Vu, współtwórca sukcesu serialu Arcane.
Widzą w „Kole Czasu” potencjał do dalszego rozwoju całego uniwersum, obejmującego nie tylko kluczowy w tym pomyśle serial animowany, ale także inne formaty rozrywki.
AI w centrum kontrowersji
Największe emocje budzi jednak wykorzystanie sztucznej inteligencji. Studio iwot nawiązało współpracę z Framestore, której efektem ma być platforma produkcyjna oparta na AI.
Technologia ta ma umożliwić sprawniejsze zarządzanie zasobami i tworzenie treści na wiele platform jednocześnie, integrując produkcję filmów, animacji, gier oraz innych formatów cyfrowych. I to właśnie „Koło Czasu” ma być pierwszym projektem wykorzystującym te rozwiązania.
Fani spodziewają się katastrofy
Społeczność fanów zareagowała na te informacje bardzo emocjonalnie. W mediach społecznościowych, takich jak X czy Reddit, pojawia się wiele głosów krytycznych.
Widzowie obawiają się, że produkcja może zostać sprowadzona do tzw. „AI-owej papki”, a sam projekt jest kolejnym przykładem nadmiernej eksploatacji popularnej marki.
W tle tych reakcji wciąż obecne jest rozczarowanie decyzją o anulowaniu wersji aktorskiej, której wielu fanów nie chce uznać za zamknięty rozdział.
Czy to może się udać?
Nie brakuje jednak także bardziej umiarkowanych opinii. Część widzów dostrzega potencjał w animowanej adaptacji, szczególnie jeśli jej poziom byłby zbliżony do produkcji takich jak „Arcane”.
Kluczową kwestią pozostaje jednak zakres wykorzystania sztucznej inteligencji, który może przesądzić o odbiorze całego projektu.
Na ten moment nie wiadomo jeszcze, czy nowa seria będzie kontynuacją poprzedniej historii, kto dokładnie odpowie za jej scenariusz ani gdzie zostanie udostępniona widzom.
Jedno jest pewne – przyszłość „Koła Czasu” stoi dziś pod dużym znakiem zapytania.
Foto: Thomas Vu/iwot Studios.