Kia EV2

Kia wprowadza taniego elektryka z Europy. Będzie hit w Polsce?

Na europejskich drogach zauważono niemal niezamaskowany egzemplarz nowej Kia EV2 – najmniejszego i najtańszego elektryka w gamie marki. 

Auto zadebiutuje oficjalnie 9 stycznia 2026 r. podczas targów Brussels Motor Show, a jego duża przewaga nad konkurentami jest oczywista: to nie jest kolejny mały elektryk z Chin, tylko model produkowany w Europie, w fabryce w Żylinie na Słowacji.

Dla polskich kierowców, którzy wciąż czekają na sensownie wyceniony elektryczny samochód miejski, to może być kluczowa wiadomość. Połączenie europejskiej produkcji, przystępnej ceny i praktycznego zasięgu to dokładnie to, czego brakuje na naszym rynku.

SUV-owy wygląd w kompaktowym formacie

W przeciwieństwie do większości małych elektryków, Kia EV2 ma wyraźnie SUV-ową posturę. Najnowsze zdjęcia pokazują wysoko osadzoną sylwetkę, masywne proporcje i design inspirowany większymi modelami – EV5 i EV9. Auto wygląda jak ich pomniejszona wersja, co może przyciągnąć klientów szukających nowoczesnego, ale praktycznego elektryka.

Według przecieków EV2 ma mierzyć około 4 metrów długości, czyli mniej niż EV3, ale więcej niż typowe miejskie maluchy. To rozmiarowa bliskość konkurentów, takich jak Hyundai Inster EV.

Produkowany w Europie – i dostępny już w przyszłym roku

Kia potwierdziła, że produkcja EV2 ruszy krótko po premierze w Brukseli, w tej samej fabryce, gdzie powstaje EV4. Oznacza to, że dostawy do europejskich dealerów – także w Polsce – ruszą relatywnie szybko.

Dzięki produkcji w UE model powinien również spełniać wymogi europejskich regulacji dotyczących pochodzenia, co może ułatwić w przyszłości korzystanie z dopłat i uniknąć napięć handlowych, które dotykają samochody z Chin.

Cena około 30 tys. euro – wreszcie rozsądny pułap dla małego EV

Kia nie podała jeszcze oficjalnych cen, ale według europejskich analityków i dotychczasowej polityki firmy EV2 ma startować od około 30 tys. euro, czyli znacznie mniej niż większy EV3 (od 36 tys. euro).

To dlatego model EV2 jest określany jako „elektryk dla mas”. EV2, zdaniem Koreańczyków, to kolejny krok w kierunku „prawdziwie dostępnej elektromobilności dla szerokiego grona odbiorców”.

Jeśli cennik zostanie utrzymany, to będzie to jeden z najtańszych elektryków nieprodukowanych w Chinach dostępnych w Europie.

Pierwszy rzut oka na wnętrze – mniej futurystycznie, bardziej praktycznie

Choć Kia prezentowała wcześniej koncept EV2 z przesuwanymi ławkami i futuryzmem rodem z salonów samochodowych, to rzeczywistość jest bardziej przyziemna. Najnowsze nagrania z Europy ujawniają wnętrze zbliżone do EV3, EV4 i EV5: klasyczny podłokietnik, schowek oraz ergonomiczne rozmieszczenie przycisków.

To oznacza, że Kia stawia na funkcjonalność, a nie fajerwerki – co z punktu widzenia segmentu budżetowego jest dobrym kierunkiem.

Drugi rząd siedzeń wygląda na przestronny jak w EV3, co powinno wystarczyć rodzinom i osobom szukającym auta do codziennych dojazdów.

Zasięg i platforma – E-GMP robi robotę

Kia EV2 powstaje na platformie E-GMP, czyli tej samej, którą znamy z większych modeli Hyundaia i Kii. To oznacza, że auto powinno dostać dwie wersje akumulatorów – podobne do EV3:

  • ok. 58 kWh,
  • ok. 81 kWh.

W EV3 przekładają się one na zasięgi 410 km i 560 km WLTP. Jeśli EV2 będzie nieco lżejszy i mniejszy, realne wartości mogą być jeszcze lepsze.

Dlaczego EV2 to ważna wiadomość dla Polski?

Polski rynek czeka na małego elektryka, który:

  • nie pochodzi z Chin,
  • ma rozsądną cenę,
  • daje sensowny zasięg,
  • nie udaje premium.

Kia EV2 spełnia wszystkie te kryteria. Produkcja w Europie skraca czas dostaw, a segment B to dokładnie ten punkt, w którym elektromobilność może w Polsce wejść pod strzechy.

To może być jeden z najważniejszych premierowych modeli 2026 roku.

Foto: Kindel Auto.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.