Naukowcy z ETH Zurich zaprezentowali niezwykłe zastosowanie robotyki i sztucznej inteligencji – czworonożny robot ANYmal, znany dotąd głównie z eksploracji trudnych terenów, potrafi teraz grać w badmintona na poziomie… siedmioletniego dziecka.
Robot-pies ANYmal, stworzony przez szwajcarską firmę ANYbotics, został wyposażony w nowy system sterowania. Dzięki dwóm kamerom potrafi śledzić lot lotki, przewidywać jej trajektorię oraz wyliczać optymalny moment i sposób uderzenia. Do gry wykorzystuje wieloosiowe ramię zakończone rakietą, którym porusza z niezwykłą precyzją.
Najpierw trening w wirtualnym świecie
ANYmal nie uczył się gry w badmintona od ludzi, lecz poprzez tzw. reinforcement learning – uczenie ze wzmocnieniem. Najpierw w wirtualnym świecie rozegrał tysiące symulowanych wymian, ucząc się jak ustawiać się do piłki i jak precyzyjnie uderzać. Dopiero potem przeniósł swoje umiejętności na prawdziwy kort.
Efekt? Robot potrafi nie tylko reagować, ale też przewidywać ruchy przeciwnika i planować własne zagrania.
Najtrudniejszym wyzwaniem dla inżynierów okazało się zachowanie równowagi przez maszynę. Badminton to sport wymagający szybkich reakcji i zmian kierunku, a robot, biegnąc i wykonując zamach rakietą, łatwo mógłby stracić stabilność. Odpowiednio zoptymalizowane algorytmy AI dbają jednak o to, by ANYmal zachowywał balans nawet w najbardziej dynamicznych sytuacjach.
Od inspekcji przemysłowych do sportu
Warto przypomnieć, że ANYmal pierwotnie powstał jako robot-inspektor do zadań specjalnych. Potrafił wykrywać wycieki gazu, poruszać się po gruzowiskach i wspinać na skały, wspierając zespoły ratunkowe w trudnych warunkach. Teraz jego zdolności zostały przeniesione na zupełnie nowe pole – kort do badmintona. Pokazuje to, jak uniwersalne mogą być technologie wykorzystywane w robotyce.
ETH Zurich i ANYbotics – nauka i biznes ramię w ramię
ETH Zurich (Eidgenössische Technische Hochschule Zürich – Politechnika Federalna w Zurichu) to jedna z najlepszych uczelni technicznych na świecie, regularnie notowana w pierwszej dziesiątce globalnych rankingów. To właśnie tam powstały pierwsze prototypy robota ANYmal. Firma ANYbotics, która dziś rozwija i komercjalizuje tę technologię, została założona w 2016 roku jako spin-off ETH Zurich. Dzięki temu przykładzie widać, jak badania naukowe mogą przerodzić się w przełomowe rozwiązania przemysłowe.
Kiedy roboty trafią do parków?
Obecnie cena robota to około 150 tysięcy dolarów, co sprawia, że na razie nie zobaczymy go w parkach czy na osiedlowych kortach. ANYmal trafia dziś głównie do laboratoriów badawczych. Jednak rozwój technologii i spadek kosztów produkcji mogą sprawić, że za kilka czy kilkanaście lat wizja dzieci idących z psem-robotem do parku pograć w badmintona stanie się codziennością.
Podobnie być może pojawi się robot, który zagra z nami w inne gry lub wybierze się z nami na przejażdżkę rowerową…
Jeszcze nie dziś, ale jutro jest coraz bliżej.
Foto: ETH/YouTube.