Ukraina ma nową broń przeciwko rosyjskim dronom. Firma SkyFall zaprezentowała P1-SUN JetKiller. To bezzałogowiec zaprojektowany specjalnie do zwalczania nowych, znacznie szybszych rosyjskich dronów kamikaze z napędem odrzutowym. Według producenta maszyna została już sprawdzona w boju i ma wejść do produkcji seryjnej w sierpniu.
Przez długi czas Ukraina skutecznie zwalczała rosyjskie drony Geran-1 i Geran-2, będące rosyjskimi odpowiednikami irańskich Shahedów napędzanych śmigłem. Problem pojawił się wraz z wprowadzeniem nowszych konstrukcji wyposażonych w silniki odrzutowe.
Nowe wersje, określane jako Geran-3, osiągają prędkość około 320 km/h, podczas gdy klasyczne Shahedy latają z prędkością około 185 km/h. Ukraiński wywiad informował również o jeszcze nowszym modelu Geran-5, który może rozpędzać się nawet do 600 km/h.
Tak duży wzrost prędkości sprawił, że dotychczasowe drony przechwytujące zaczęły mieć coraz większe problemy z dogonieniem celu.
JetKiller ma dogonić i zniszczyć odrzutowe cele
SkyFall twierdzi, że nowy P1-SUN JetKiller został zaprojektowany właśnie z myślą o takich zagrożeniach.
Według producenta dron osiąga maksymalną prędkość 370 km/h. Może operować na wysokości do 9 tys. metrów, a jego czas lotu wynosi około 15 minut. Maszyna przenosi głowicę bojową o masie 500 gramów. Może być wyposażona w kamery umożliwiające prowadzenie działań zarówno w dzień, jak i w nocy.
Producent podkreśla, że zastosowanie odpowiedniego napędu eliminuje problem przegrzewania się konstrukcji podczas lotu z dużą prędkością. A więc zjawiska, które często dotyka bardzo szybkie drony śmigłowe.
Sztuczna inteligencja pomaga w trafieniu celu
Jednym z najważniejszych elementów nowej konstrukcji jest system naprowadzania wykorzystujący sztuczną inteligencję.
AI odpowiada za końcową fazę przechwycenia celu. Algorytm automatycznie wykrywa i blokuje drona przeciwnika, prowadząc przechwytujący bezzałogowiec do zderzenia. Według SkyFall system potrafi wykrywać i namierzać cele z odległości do jednego kilometra. Robi to szybciej, niż byłby w stanie operator.
To kolejny przykład rosnącej roli sztucznej inteligencji na współczesnym polu walki. W ostatnich miesiącach ukraińskie drony coraz częściej otrzymują funkcje autonomicznego naprowadzania. Zmniejszają one zależność od operatorów i utrudniają przeciwnikowi zakłócanie łączności.
Dron miał już zestrzelić kilkanaście celów
Przedstawiciel SkyFall, występujący pod pseudonimem Ares, przekazał serwisowi Business Insider, że JetKiller został już wykorzystany bojowo.
Według producenta dron zniszczył ponad kilkanaście odrzutowych celów, a jego skuteczność została potwierdzona podczas działań na froncie.
Firma zapowiada rozpoczęcie produkcji seryjnej w sierpniu. Ambitny plan zakłada wytwarzanie nawet 50 tys. dronów miesięcznie, co pokazuje, jak ogromne znaczenie Ukraina przypisuje tanim systemom przechwytującym.
Wyścig dronów nabiera tempa
Pojawienie się JetKillera pokazuje, że wojna w Ukrainie coraz bardziej przypomina technologiczny wyścig pomiędzy środkami ataku i obrony. Każde zwiększenie możliwości rosyjskich dronów wymusza opracowanie nowych systemów przechwytujących, które muszą być jednocześnie szybkie, skuteczne i na tyle tanie, aby można je było produkować masowo.
SkyFall nie jest jedyną firmą pracującą nad takim rozwiązaniem. Podobne prace prowadzi również ukraiński producent Wild Hornets, który rozwija nową wersję drona przechwytującego Sting przeznaczoną do zwalczania odrzutowych Shahedów. Wszystko wskazuje na to, że właśnie tego typu bezzałogowce staną się jednym z najważniejszych elementów obrony Ukrainy przed kolejną falą rosyjskich ataków.
Foto: Reuters/YouTube.