Gotowanie z ChatGPT

Jak ChatGPT może zmienić gotowanie? 5 sposobów na nowe obiady każdego dnia

Jeszcze kilka lat temu, gdy nie wiedzieliśmy, co ugotować na obiad, najczęściej sięgaliśmy po książkę kucharską, wyszukiwarkę albo zamawialiśmy jedzenie. Dzisiaj można zrobić coś znacznie prostszego. Wystarczy zapytać ChatGPT.

AI może nie tylko podsunąć przepis na konkretną potrawę. Może również zaplanować cały tydzień posiłków, wykorzystać produkty, które już mamy w lodówce, zaproponować dania z innych części świata, a nawet dopasować poziom trudności do naszych umiejętności.

I właśnie dlatego ChatGPT może stać się całkiem użytecznym pomocnikiem w kuchni.

Problem nie brzmi „nie umiem gotować”. Często brzmi „nie wiem, co ugotować”

Gotowanie w domu ma jedną dużą wadę. Po pewnym czasie zaczynamy przygotowywać w kółko te same potrawy.

Kurczak z ryżem. Makaron z sosem pomidorowym. Jajka. Pizza. Kolejny makaron. I znowu kurczak.

Nie oznacza to wcale, że brakuje nam produktów czy umiejętności. Często brakuje po prostu pomysłów.

To właśnie tutaj AI może być interesujące. ChatGPT nie musi być traktowany wyłącznie jako narzędzie do pisania tekstów czy odpowiadania na pytania. Można potraktować go jak wirtualnego doradcę kulinarnego, któremu opowiadamy, co lubimy, czego nie jemy i jakie produkty mamy pod ręką.

Im więcej informacji mu podamy, tym bardziej użyteczne mogą być odpowiedzi.

1. ChatGPT może znaleźć obiady, których jeszcze nie znasz

Najprostszy sposób wykorzystania AI jest jednocześnie jednym z ciekawszych.

Zamiast pytać:

„Co mogę ugotować na obiad?”

możemy powiedzieć ChatGPT, jakie kuchnie lubimy, jakie składniki nam smakują i czego zdecydowanie nie chcemy jeść.

Na przykład:

„Lubię kuchnię włoską, japońską, tajską i meksykańską. Jem mięso i ryby, lubię ryż, makaron, paprykę, pomidory i ostre sosy. Nie lubię owoców morza. Zaproponuj mi 10 mniej znanych dań z różnych krajów, które mogę przygotować w domu. Unikaj najbardziej oczywistych potraw, takich jak pizza, sushi, tacos czy spaghetti.”

To zupełnie inne pytanie niż prośba o „przepis na kurczaka”.

AI może wówczas skierować nas w stronę dań, o których wcześniej nawet nie słyszeliśmy. I właśnie w tym tkwi największa wartość takiego zastosowania.

ChatGPT może działać jak kulinarna wyszukiwarka, która zamiast jednego wyniku próbuje dopasować propozycje do naszych gustów.

2. Możesz odbyć kulinarną podróż bez wychodzenia z domu

To jeden z ciekawszych sposobów na wykorzystanie ChatGPT.

Możemy poprosić go o przygotowanie na przykład siedmiodniowej kulinarnej podróży po świecie. Każdego dnia inne państwo, inna kuchnia i inne danie.

Przykładowe polecenie:

„Zaplanuj mi 7 dni gotowania. Każdego dnia wybierz danie z innego kraju. Zależy mi na autentycznych, popularnych lokalnie potrawach, ale nie chcę najbardziej znanych dań, które wszyscy kojarzą z danym krajem. Podaj składniki, czas przygotowania, poziom trudności i krótko wyjaśnij, skąd pochodzi dane danie.”

W poniedziałek możemy więc przygotować coś z Korei, we wtorek z Maroka, w środę z Gruzji, w czwartek z Peru, a w piątek przenieść się do Wietnamu.

To nie tylko sposób na znalezienie nowych przepisów. To również prosty sposób na urozmaicenie codziennego gotowania.

3. AI może wykorzystać to, co już masz w lodówce

Jeszcze bardziej praktyczne jest wykorzystanie ChatGPT do gotowania z produktów, które już mamy.

To sytuacja znana chyba każdemu.

W lodówce jest pół papryki, kilka marchewek, kawałek kurczaka, jogurt, trochę sera i kilka produktów z poprzednich zakupów. Wszystko wygląda na przydatne, ale trudno wymyślić z tego konkretny obiad.

Zamiast wyrzucać jedzenie albo robić zakupy od początku, można opisać zawartość lodówki.

„Mam w domu pierś z kurczaka, paprykę, marchew, brokuł, ryż, jogurt naturalny, czosnek i limonkę. Zaproponuj mi trzy różne obiady, które mogę przygotować z tych składników. Mogę dokupić maksymalnie trzy dodatkowe produkty.”

To polecenie można dodatkowo rozszerzyć.

Możemy poprosić o wykorzystanie produktów, które niedługo stracą świeżość, ograniczenie liczby naczyń albo przygotowanie obiadu w 30 minut.

W efekcie ChatGPT może pomóc nie tylko wymyślić posiłek, ale również ograniczyć liczbę niepotrzebnych zakupów.

4. Możesz powiedzieć AI, czego nie lubisz

To drobna rzecz, ale bardzo ważna.

Dobry pomocnik kulinarny powinien wiedzieć nie tylko, co lubimy, ale także czego nie znosimy.

Dlatego warto przekazać ChatGPT informacje dotyczące naszych preferencji.

Możemy napisać:

„Nie lubię cebuli, oliwek i owoców morza. Lubię kurczaka, wołowinę, ryż, ziemniaki, pomidory i ostre przyprawy. Zaproponuj 10 pomysłów na obiady, ale nie używaj żadnego z produktów, których nie lubię.”

Można również określić inne ograniczenia: czas przygotowania, budżet, liczbę osób czy dostępny sprzęt.

To pozwala zamienić ogólną rozmowę z chatbotem w znacznie bardziej spersonalizowane planowanie posiłków.

5. ChatGPT może zaplanować cały tydzień gotowania

Największy potencjał pojawia się wtedy, gdy przestajemy pytać AI o pojedynczy obiad.

Możemy zamiast tego poprosić o przygotowanie całego tygodnia.

Na przykład:

„Zaplanuj obiady dla dwóch osób na 7 dni. Każdy posiłek powinien być inny. Chcę gotować maksymalnie 40 minut dziennie. Wykorzystuj część składników w kolejnych dniach, żeby ograniczyć marnowanie jedzenia. Nie proponuj ryb ani owoców morza. Raz w tygodniu chcę danie z kuchni azjatyckiej, raz meksykańskiej i raz włoskiej. Przygotuj również listę zakupów.”

W tym momencie ChatGPT zaczyna pełnić rolę czegoś więcej niż generatora przepisów.

Staje się narzędziem do organizacji całego procesu.

Może pomóc ustalić kolejność posiłków, przygotować listę zakupów i wskazać, które produkty warto wykorzystać wcześniej.

Jeszcze ciekawszy pomysł: „osobisty szef kuchni”

Możemy pójść o krok dalej.

Zamiast za każdym razem zaczynać rozmowę od zera, warto przygotować jeden rozbudowany prompt opisujący nasze preferencje.

Może wyglądać tak:

„Zachowuj się jak mój osobisty szef kuchni. Zapamiętaj w tej rozmowie moje preferencje kulinarne i wykorzystuj je przy kolejnych propozycjach. Lubię kuchnię włoską, tajską, japońską i meksykańską. Najczęściej jem kurczaka, wołowinę, ryż i makaron. Nie lubię owoców morza i bardzo ciężkich potraw. Mam zwykle 30–45 minut na przygotowanie obiadu. Staraj się proponować zarówno znane dania, jak i mniej oczywiste potrawy z różnych krajów. Jeśli proponujesz trudniejsze danie, wyjaśnij mi je krok po kroku.”

Potem wystarczy napisać:

„Co dziś ugotować?”

I rozmowa może być kontynuowana z uwzględnieniem wcześniejszych informacji.

AI może również zmienić sposób, w jaki uczysz się gotować

To być może najciekawszy aspekt całego zastosowania.

Jeżeli nie umiemy przygotować konkretnej potrawy, nie musimy ograniczać się do znalezienia gotowego przepisu.

Możemy poprosić ChatGPT o wyjaśnienie, dlaczego coś robimy w określony sposób.

Na przykład:

„Dlaczego najpierw obsmaża się mięso, a dopiero później dodaje sos?”

albo:

„Jak rozpoznać, że ryż jest prawidłowo ugotowany?”

albo:

„Wyjaśnij mi jak początkującemu, jak przygotować prawdziwe curry.”

Dzięki temu AI może być nie tylko źródłem przepisów, ale również kulinarnym nauczycielem.

Możemy nawet poprosić o stopniowe zwiększanie poziomu trudności.

Najpierw proste dania. Później bardziej wymagające techniki. Na końcu potrawy, których przygotowanie wymaga już większej wprawy.

Trzeba jednak pamiętać o jednej rzeczy

ChatGPT może być bardzo dobrym źródłem inspiracji, ale nie jest nieomylnym kucharzem.

Model może pomylić składniki, podać nieprecyzyjne proporcje albo przedstawić danie jako tradycyjne, mimo że jego wersja jest mocno zmodyfikowana.

Dlatego szczególnie w przypadku alergii, nietolerancji pokarmowych czy produktów wymagających odpowiedniej obróbki nie należy bezkrytycznie ufać odpowiedzi AI.

Warto również sprawdzać informacje dotyczące temperatury i czasu obróbki produktów, zwłaszcza mięsa.

AI powinno być tutaj pomocnikiem, a nie ostatecznym autorytetem.

Najlepszy sposób? Nie pytaj tylko „co ugotować”

Największym błędem jest zadanie ChatGPT bardzo ogólnego pytania.

„Co ugotować na obiad?” może przynieść poprawną odpowiedź, ale prawdopodobnie nie będzie szczególnie interesująca.

Im więcej kontekstu dostanie AI, tym większa szansa na naprawdę użyteczny rezultat.

Warto podać:

  • jakie produkty mamy w domu,
  • co lubimy,
  • czego nie jemy,
  • ile mamy czasu,
  • dla ilu osób gotujemy,
  • jaki mamy budżet,
  • jaki sprzęt mamy w kuchni,
  • jaki poziom trudności nas interesuje,
  • jakie kuchnie świata lubimy.

Wtedy zwykły chatbot może stać się całkiem niezłym cyfrowym pomocnikiem kuchennym.

Kuchnia przyszłości może zaczynać się od prostego pytania

Nie trzeba kupować inteligentnej lodówki ani robota kuchennego za kilka tysięcy złotych, żeby wykorzystać sztuczną inteligencję podczas gotowania.

Wystarczy telefon lub komputer i dobrze zadane pytanie.

ChatGPT może pomóc znaleźć danie z drugiego końca świata, wymyślić obiad z produktów zalegających w lodówce, zaplanować tydzień gotowania albo nauczyć nas przygotowania potrawy, której wcześniej nigdy nie robiliśmy.

Największa zmiana nie polega więc na tym, że AI zacznie gotować za nas.

Chodzi o to, że może sprawić, iż znacznie rzadziej będziemy zastanawiać się: „Co ja właściwie mam dzisiaj ugotować?”.

A jeśli dzięki temu zamiast kolejnego makaronu z sosem pomidorowym odkryjemy danie, którego wcześniej nawet nie znaliśmy, tym lepiej.

Janusz Palicki
Foto: 
DepositPhotos.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.