Aeneas (Eneasz po polsku) to model AI do analizy i rekonstrukcji łacińskich inskrypcji. Historycy otrzymali niezwykłe narzędzie o ogromnych możliwościach.
Nowoczesne narzędzia sztucznej inteligencji coraz śmielej wkraczają do nauk humanistycznych. Najnowszy przykład tej rewolucji pochodzi z jednego z najbardziej zaawansowanych laboratoriów badawczych świata – Google DeepMind.
To właśnie tam powstał model AI o nazwie Aeneas. Jak wynika z publikacji w prestiżowym czasopiśmie Nature ma potencjał całkowicie odmienić sposób, w jaki historycy analizują inskrypcje z czasów starożytnego Rzymu. Połączenie analizy językowej, wizji komputerowej i głębokiego uczenia się daje naukowcom zupełnie nowe narzędzie do odczytywania przeszłości.
Nowy sposób interpretacji starożytnych tekstów
Zadaniem Aeneasa, opracowanego przez zespół badaczy Google DeepMind we współpracy z uniwersytetami w Nottingham, Oksfordzie, Warwick i Atenach, jest analiza i rekonstrukcja łacińskich inskrypcji. Często uszkodzonych lub fragmentarycznych – jakie zachowały się w kamieniu, metalu czy ceramice.
Tradycyjnie tego rodzaju badania wymagały ogromnej wiedzy eksperckiej i wielogodzinnych porównań z innymi źródłami. Aeneas potrafi przeanalizować jednocześnie dziesiątki tysięcy tekstów i zaproponować możliwe uzupełnienia, wskazać ich pochodzenie czy osadzić w kontekście geograficznym.

Jak działa Aeneas i na czym się uczył?
Model Aeneas został przeszkolony na imponującym zbiorze danych obejmującym 176 861 inskrypcji łacińskich. Pochodzącą z trzech głównych baz: Epigraphic Database Roma (EDR), Epigraphic Database Heidelberg (EDH)oraz Clauss-Slaby (EDCS). Te zasoby połączono w tzw. Latin Epigraphic Dataset (LED) – największą cyfrową kolekcję łacińskich inskrypcji w historii badań.
Około 5% inskrypcji zawierało również obrazy, co umożliwiło zastosowanie podejścia multimodalnego. Aeneas analizuje więc jednocześnie tekst i obraz inskrypcji, łącząc przetwarzanie języka naturalnego (NLP) z wizją komputerową. Dane są przetwarzane w formie reprezentacji wektorowych (embeddingów), co pozwala modelowi identyfikować wzorce typowe dla określonych regionów czy epok.
Model potrafi uzupełniać teksty nawet przy nieznanej długości braków. Przewiduje pochodzenie geograficzne inskrypcji w obrębie 62 rzymskich prowincji z dokładnością ponad 70%. Ponadto wskazuje prawdopodobną datę ich powstania – z błędem średnim wynoszącym zaledwie kilkanaście lat.
– Łączenie danych językowych i wizualnych pozwala Aeneasowi nie tylko uzupełniać luki, ale także rekonstruować kontekst kulturowy i geopolityczny starożytnych tekstów w sposób niedostępny wcześniej dla naukowców – czytamy na blogu Google DeepMind.
AI jako partner historyka
W praktycznych testach Aeneas wspomagał pracę zespołu 23 ekspertów – epigrafów i historyków. W większości przypadków jego sugestie dostarczały im nowych tropów badawczych i znacząco skracały czas potrzebny na analizę.
– Dzięki sugestiom Aeneasa, dane, których szukałem przez kilka dni, znalazłem w ciągu piętnastu minut – twierdzi jeden z uczestników badania.
Twórcy modelu podkreślają, że Aeneas nie zastępuje historyka. Pełni raczej funkcję asystenta, który oferuje alternatywne interpretacje i pomaga poruszać się w olbrzymiej bazie tekstów z przeszłości.
Test na Res Gestae: precyzyjne odwzorowanie historycznej debaty
Jednym z najciekawszych zastosowań Aeneasa była analiza słynnej inskrypcji Res Gestae Divi Augusti, spisanej przez Oktawiana Augusta. Data jej powstania od lat była przedmiotem naukowej debaty.
Model Google DeepMind zaproponował nie jedną odpowiedź, ale rozkład prawdopodobieństwa z dwoma szczytami – 10–1 p.n.e. oraz 10–20 n.e. Odzwierciedlił tym samym dokładnie linie podziału występujące w literaturze przedmiotu.
Otwarte narzędzie dla globalnej społeczności naukowej
Jednym z najważniejszych aspektów projektu Aeneas jest jego otwartość. DeepMind udostępnił nie tylko kod źródłowy, ale również pełen zestaw danych oraz prosty w obsłudze interfejs online na stronie predictingthepast.com.
Dzięki temu historycy, studenci, edukatorzy i entuzjaści antyku mogą samodzielnie testować możliwości modelu i włączać go do własnych badań.
Sztuczna inteligencja w służbie przeszłości
Projekt Aeneas to przełom nie tylko technologiczny, ale również metodologiczny. Pokazuje, że sztuczna inteligencja nie musi być zagrożeniem dla nauk humanistycznych – wręcz przeciwnie, może stać się ich największym sojusznikiem. Dzięki takim narzędziom jak Aeneas, świat antyku może przemówić do nas z nową siłą – precyzyjniej, pełniej i bardziej zrozumiale niż kiedykolwiek wcześniej.
– To nie tylko narzędzie do odczytywania kamieni – to nowy sposób na zrozumienie naszej cywilizacji – powiedział jeden z badaczy z zespołu DeepMind.
Foto: Google DeepMind.