Konflikt między Elon Musk a niemieckim związkiem zawodowym IG Metall wszedł w nową, ostrą fazę. Szef Tesli zagroził wstrzymaniem planowanej rozbudowy fabryki Gigafactory Berlin-Brandenburg, jeśli w nadchodzących wyborach rady zakładowej wzrośnie wpływ związku.
Ultimatum padło na kilka dni przed głosowaniem obejmującym około 10 700 pracowników zakładu w Grünheide.
Nie zamkniemy fabryki, ale jej nie rozbudujemy
Jak informuje niemiecki dziennik Handelsblatt, Musk w nagranym wcześniej wystąpieniu dla pracowników ostrzegł, że „sprawy z pewnością się skomplikują, jeśli zewnętrzne organizacje będą popychać Teslę w złym kierunku”.
Nie wymienił IG Metall z nazwy, ale przekaz był jednoznaczny.
– Nie zamkniemy fabryki, ale realistycznie rzecz biorąc, nie będziemy jej również rozbudowywać – powiedział Musk,
Nagranie odtworzono pracownikom w obecności dyrektora zakładu André Thieriga. Co istotne, podobne sygnały pojawiały się już wcześniej – kierownictwo sugerowało, że korzystny dla związku wynik wyborów może zniechęcić centralę w USA do dalszych inwestycji w Niemczech.
Konflikt Tesla – IG Metall eskaluje
Relacje między Teslą a IG Metall od miesięcy są napięte, ale ostatnio przerodziły się w otwartą wojnę.
Związek oskarżył firmę o tworzenie „toksycznego” środowiska pracy oraz złożył zawiadomienie do prokuratury dotyczące kierownictwa zakładu.
Tesla odpowiedziała, składając własne zawiadomienie karne oraz wezwała policję do zabezpieczenia laptopa przedstawiciela związku. Ponadto oskarżyła IG Metall o potajemne nagrywanie spotkania rady zakładowej.
Związek określił działania Tesli jako „niedemokratyczne”, a zarzuty dotyczące nagrań – jako „bezczelne i wykalkulowane kłamstwo”.
W grudniu firma zorganizowała również wydarzenie określane przez niemieckie media jako „antyzwiązkowy koncert”, z udziałem rapera Kool Savas i z prezentacją Cybertrucka – co wielu obserwatorów uznało za demonstrację przeciwko reprezentacji IG Metall.
Rozbudowa? Fabryka już jest niedowykorzystana
Groźba wstrzymania ekspansji brzmi jednak nieco paradoksalnie.
Zakład w Grünheide ma zdolność produkcyjną przekraczającą 375 tys. egzemplarzy Modelu Y rocznie. Tymczasem w 2025 roku Tesla sprzedała w całej Europie około 235 tys. aut (wliczając Model 3 importowany z Chin) – co oznacza spadek o 28% rok do roku.
W Niemczech sytuacja wygląda jeszcze gorzej. Rrejestracje spadły o 48% do poziomu zaledwie 19 390 aut w 2025 roku.
W styczniu 2026 roku sprzedaż Tesli w UE spadła o kolejne 17%, mimo że cały europejski rynek BEV urósł o 14%.
W międzyczasie chiński gigant BYD zanotował w Niemczech wzrost przekraczający 1000% w styczniu 2026 r. i niemal podwoił sprzedaż w Europie, wyprzedzając Teslę.
Co więcej, według przywoływanego badania aż 94% Niemców nie rozważa dziś zakupu Tesli.
Ciche redukcje zatrudnienia
W ciągu ostatniego roku Tesla miała zredukować około 1700 miejsc pracy w Giga Berlin – mimo wcześniejszych zaprzeczeń ze strony kierownictwa.
To dodatkowo podważa narrację o dynamicznej ekspansji zakładu.
Musk obiecuje przyszłość: baterie, FSD i Cybercab
W tym samym wystąpieniu Musk próbował przedstawić bardziej optymistyczną wizję przyszłości.
Mówił m.in., że produkcja ogniw baterii w Grünheide ma właśnie „nabierać tempa”, a zakład ma zwiększyć produkcję Modelu Y po uzyskaniu zgód regulatorów na rozszerzone funkcje „Full Self-Driving” w Europie.
Poza tym w dalszej perspektywie możliwa jest produkcja Cybercab, a może i robotów Tesla Optimus oraz ciężarówek Tesla Semi.
Problem w tym, że w Ameryce Północnej – gdzie funkcje FSD są już zatwierdzone – ich adopcja pozostaje bardzo niska. Nie ma więc gwarancji, że europejskie zgody rozwiążą problem spadającego popytu.
Czy Giga Berlin ma przed sobą przyszłość?
Coraz częściej pojawia się pytanie nie o rozbudowę, lecz o sens utrzymywania fabryki w obecnej skali.
Produkcja znacząco przewyższa popyt, sprzedaż w Europie spada, konkurencja – szczególnie z Chin – rośnie, a zatrudnienie jest redukowane.
W tym kontekście ultimatum wobec pracowników można odczytywać jako próbę przerzucenia odpowiedzialności za strategiczne decyzje biznesowe na wynik głosowania związkowego.
Jedno jest pewne. Niezależnie od wyniku wyborów, sytuacja Tesli w Europie w obszarze produkcji samochodów pozostaje wyjątkowo trudna. Na razie wygląda, że to zwijający się raczej biznes…
Foto: Zentrum für Politische Schönheit/X.