Chiny przygotowują się do jednego z najbardziej ambitnych projektów kosmicznych w swojej historii – pierwszego załogowego lądowania na Księżycu. Najnowsze badania sugerują, że miejscem tej historycznej misji może zostać region Rimae Bode. Znajduje się na widocznej z Ziemi stronie Srebrnego Globu.
Według naukowców obszar ten oferuje wyjątkowe połączenie wartości naukowej i względnie bezpiecznych warunków do lądowania. Czyni go to jednym z głównych kandydatów dla przyszłej misji załogowej planowanej przez Chiny jeszcze przed końcem tej dekady.
Chiński plan powrotu człowieka na Księżyc
Program księżycowy Państwa Środka w ostatnich latach przyspieszył. Kraj przeprowadza testy technologii niezbędnych do załogowej eksploracji, w tym symulacje lądowań, próby systemów ratunkowych kapsuły oraz testy rakiet.
Za koordynację misji odpowiada China Manned Space Agency, która planuje wysłać na Księżyc dwóch astronautów. W trakcie wyprawy mają oni korzystać z łazika księżycowego i prowadzić badania geologiczne w wybranym miejscu lądowania.
Geologiczne muzeum na powierzchni Księżyca
Region Rimae Bode znajduje się w pobliżu wulkanicznych równin Sinus Aestuum, niedaleko księżycowego równika. To jeden z 14 obszarów wybranych spośród początkowej listy ponad stu potencjalnych lokalizacji.
Aby miejsce mogło zostać dopuszczone do dalszej analizy, musi spełniać szereg kryteriów inżynieryjnych. Chodzi m.in. o stosunkowo płaski teren, niską szerokość geograficzną zapewniającą odpowiednią ilość energii słonecznej oraz położenie na widocznej stronie Księżyca, co ułatwia komunikację z Ziemią.
Zdaniem naukowców Rimae Bode spełnia te wymagania, a jednocześnie oferuje niezwykłą różnorodność geologiczną. W niewielkim obszarze występują tu zarówno starożytne potoki lawy, charakterystyczne kanały powstałe w wyniku dawnych erupcji, jak i materia wyrzucona z pobliskich kraterów podczas dawnych uderzeń asteroid. To właśnie ta różnorodność sprawiła, że badacze określają region mianem „geologicznego muzeum”.
Nauka i przyszłe górnictwo kosmiczne
Choć oficjalnym celem misji są badania naukowe, wybór takiego miejsca ma również znaczenie strategiczne. Analiza różnorodnych formacji geologicznych pozwoli nie tylko lepiej zrozumieć historię Księżyca, ale także ocenić potencjał zasobów naturalnych, które w przyszłości mogłyby zostać wykorzystane gospodarczo.
Naukowcy zwracają uwagę, że niektóre obszary księżycowych równin wulkanicznych mogą zawierać cenne pierwiastki oraz minerały powstałe w wyniku dawnych procesów geologicznych. Wśród nich wymienia się m.in. metale rzadkie czy izotopy takie jak hel-3, który bywa wskazywany jako potencjalne paliwo dla przyszłych reaktorów fuzyjnych.
Badanie próbek skał i pyłu księżycowego z takich regionów może więc pomóc określić, czy eksploatacja surowców na Księżycu jest w przyszłości realna ekonomicznie. Dla państw inwestujących miliardy w eksplorację kosmosu oznacza to również element rywalizacji o przyszłe zasoby poza Ziemią.
Unikalne próbki z wnętrza Księżyca
Jednym z najbardziej intrygujących elementów tego obszaru są tzw. osady płaszcza księżycowego. To ciemne depozyty popiołu wulkanicznego oraz drobnych kulek szkliwa powstałych podczas gwałtownych erupcji miliardy lat temu.
Materiał ten pochodzi z głębokiego wnętrza Księżyca. Jeśli astronauci zdołają zebrać takie próbki, naukowcy mogą po raz pierwszy bezpośrednio zbadać skład chemiczny księżycowego płaszcza, który zwykle ukryty jest pod kilometrami skorupy.
Analiza tych próbek pozwoliłaby również lepiej zrozumieć historię wulkanizmu na Księżycu oraz proces jego stopniowego stygnięcia. Taka wiedza może mieć znaczenie nie tylko dla badań naszego naturalnego satelity, lecz także dla zrozumienia ewolucji innych skalistych planet – w tym Ziemi.
Astronauci jak geolodzy terenowi
Planowana misja będzie miała wyraźny charakter naukowy. Dlatego przyszli uczestnicy wyprawy przechodzą intensywne szkolenia geologiczne.
Ich zadaniem będzie rozpoznawanie cennych próbek wśród pozornie zwykłych skał. Szczególnie ważne mogą okazać się niewielkie szkliste kulki wulkaniczne, które mogą zawierać informacje o składzie głębokich warstw Księżyca.
Astronauci będą również musieli wybierać najlepsze miejsca do instalacji instrumentów naukowych oraz bezpiecznie poruszać się po trudnym terenie.
Kolejne kroki przed historyczną misją
Proces wyboru ostatecznego miejsca lądowania wciąż trwa. Naukowcy analizują dane z wielu sond orbitalnych. W planach jest także wysłanie kolejnego satelity badawczego, który dostarczy jeszcze dokładniejszych map powierzchni Księżyca.
W misji załogowej ma zostać wykorzystany nowej generacji statek kosmiczny Mengzhou, który jest obecnie rozwijany na potrzeby przyszłych lotów księżycowych.
Jeśli plan zakończy się sukcesem, Chiny mogą stać się drugim państwem w historii, które samodzielnie wyśle astronautów na powierzchnię Księżyca – ponad pół wieku po programie Apollo realizowanym przez NASA.
Foto: CMSA/CCTV.