Pojawiły się przecieki, że Ford pracuje nad zupełnie nową odsłoną kultowego Mustanga. Tym razem z napędem hybrydowym.
Według informacji opublikowanych przez serwis Ford Authority, Ford ma rozwijać hybrydową wersję obecnej, siódmej generacji Mustanga, oznaczoną roboczo jako S650E. Projekt miał wejść już w fazę „Technology Prove-Out”, co oznacza, że na drogach mogą jeździć pierwsze testowe egzemplarze z napędem elektrycznym wspomagającym jednostkę spalinową.
Na razie jednak nie wiadomo, czy chodzi o klasyczną miękką hybrydę (mild hybrid), czy może bardziej zaawansowaną wersję typu plug-in. Jedno jest pewne – układ napędowy ma łączyć silnik benzynowy z jednostką elektryczną, co może poprawić zarówno osiągi, jak i efektywność spalania.
Co pod maską? V8, EcoBoost czy coś zupełnie nowego?
Obecnie Mustang dostępny jest z 2,3-litrowym silnikiem EcoBoost, 5,0-litrowym V8 oraz 5,2-litrowym V8 w wersji GTD. Globalna główna inżynierka Mustanga – Laurie Transou – podkreślała niedawno, że Ford chce utrzymać V8 w ofercie tak długo, jak to będzie możliwe.
Może więc chodzić o hybrydę z jednostką V8, która miałaby zmniejszyć emisję i zużycie paliwa, ale jednocześnie utrzymać charakter Mustanga? Alternatywą jest wzmocniona hybrydą wersja EcoBoost. Ford na razie nie zdradza szczegółów.
Manual i hybryda – czy to możliwe?
Jednym z największych znaków zapytania jest kwestia skrzyni biegów. Mustang od lat oferuje manualną przekładnię, a według danych AP aż 67% nabywców wybiera V8, z czego spora część właśnie z manualem. Połączenie hybrydy z tradycyjną skrzynią ręczną jest rzadkością, ale nie niemożliwością. Ford zapowiada, że manual pozostanie w ofercie, jeśli tylko klienci będą go kupować.
To już było? Historia hybrydowego Mustanga
To nie pierwszy raz, kiedy mówi się o hybrydzie w Mustangach. Już w 2017 roku Ford zapowiadał takie rozwiązanie, ale projekt ostatecznie został anulowany w 2022 r. na rzecz prac nad pełnym elektrykiem. Później jednak prezes Jim Farley stwierdził, że w pełni elektryczny Mustang nie powstanie – stąd powrót do idei hybrydy.
Czy fani zaakceptują hybrydowego Mustanga?
Mustang od zawsze był wskaźnikiem tego, jak wiele zmian mogą przyjąć fani amerykańskiej motoryzacji. Kontrowersje wokół elektrycznego SUV-a Mach-E pokazały, że nie każda transformacja spotyka się z entuzjazmem od samego początku. Jednak sprzedaż Mach-E dowiodła, że rynek akceptuje markę Mustang w różnych wydaniach – pod warunkiem, że samochód zachowuje sportowy charakter.
Dlatego wielu ekspertów uważa, że hybryda może być kompromisem – pozwalającym obniżyć spalanie i emisję, ale bez całkowitej rezygnacji z benzynowych emocji.