Modele Explorer EV i Capri EV w swoich najbardziej przystępnych wariantach otrzymują nowe akumulatory oraz ulepszone silniki elektryczne. To realnie przekłada się na większy zasięg i lepszą dynamikę jazdy.
Kluczową nowością w obu modelach jest zastosowanie akumulatorów litowo-żelazowo-fosforanowych (LFP). To technologia, która coraz śmielej wchodzi do świata samochodów elektrycznych – głównie za sprawą swojej trwałości i odporności na degradację.
W praktyce oznacza to:
możliwość regularnego ładowania baterii do 100% bez obaw o jej kondycję,
dłuższą żywotność akumulatora,
mniejsze uzależnienie od drogich i trudniej dostępnych surowców.
Dzięki nowej konstrukcji baterii Ford poprawił zasięg w wersjach Standard Range nawet o 70 kilometrów.
Konkrety: ile teraz przejadą Explorer i Capri?
Po modernizacji elektryczne SUV-y Forda mogą pochwalić się wynikami, które jeszcze niedawno były zarezerwowane dla droższych wersji:
Ford Explorer EV Standard Range – do 444 km zasięgu (WLTP)
Ford Capri EV Standard Range – do 464 km zasięgu (WLTP)
Przekroczenie symbolicznej granicy 400 km na jednym ładowaniu to dla wielu kierowców argument decydujący o przesiadce na auto elektryczne. Szczególnie w segmencie SUV.
Więcej mocy i lepsze przyspieszenie
Zmiany nie ograniczają się wyłącznie do baterii. Ford zastosował również udoskonalone silniki elektryczne, które oferują ponad 10-procentowy wzrost mocy i momentu obrotowego.
Efekt?
190 KM mocy w obu modelach,
przyspieszenie 0–100 km/h w 8 sekund,
wyraźnie lepsza elastyczność i dynamika podczas codziennej jazdy.
To parametry, które sprawiają, że Explorer i Capri przestają być „rozsądnym wyborem”, a zaczynają być po prostu przyjemnymi w prowadzeniu elektrykami.
Nowe wersje bazowe elektrycznych SUV-ów Forda za chwilę będą dostępne także w polskich salonach.
Teraz za Forda Explorera EV w wersji podstawowej musimy zapłacić od ok. 166 490 zł brutto w cenie promocyjnej.
Capri to z kolei wydatek od 176 490 zł brutto w cenie promocyjnej.
Te ceny się raczej utrzymają. Jak podkreśla bowiem Jon Williams, dyrektor generalny Ford Blue i Model e w Europie, kluczowe było zachowanie atrakcyjnej ceny mimo technologicznego skoku, jakim była instalacja nowych baterii.
– Dzięki nowej technologii akumulatorów LFP zwiększamy zasięg i trwałość, zachowując przystępny poziom cenowy. Wydłużenie zasięgu o 70 km w wersjach Standard Range może przekonać wielu kierowców do przejścia na napęd elektryczny – mówi.
Modernizacja Explorera i Capri pokazuje szerszy trend: producenci przestają traktować bazowe wersje elektryków jako konieczny kompromis. Większy zasięg, lepsze osiągi i trwalsze baterie trafiają do modeli dostępnych do szerszego grona klientów.
Dla Forda to kolejny krok w budowaniu europejskiej oferty EV. Ta ma nie tylko dobrze wyglądać, ale też sprawdzać się w realnym, codziennym użytkowaniu.