New Glenn start

Fiasko misji w kosmosie. Rakieta Bezosa zawodzi, satelita skazany na zagładę

Blue Origin zalicza poważny falstart w swoim programie rakietowym. Podczas trzeciego lotu ciężkiej rakiety New Glenn doszło do awarii górnego stopnia, która uniemożliwiła prawidłowe umieszczenie satelity na orbicie.

Rakieta wystartowała 19 kwietnia z kompleksu LC-36 na Cape Canaveral Space Force Station. Start nastąpił o 7:25 czasu wschodniego, choć wcześniej odliczanie zostało chwilowo wstrzymane z powodów technicznych.

Początkowa faza misji przebiegła zgodnie z planem. Kluczowy problem pojawił się jednak podczas pracy górnego stopnia, który odpowiada za finalne wyniesienie ładunku na docelową orbitę.

Satelita BlueBird 7 na „nieprawidłowej” orbicie

Ładunkiem rakiety był satelita BlueBird 7 należący do AST SpaceMobile.

Zgodnie z planem miał on trafić na orbitę kołową o wysokości 460 km. Zamiast tego został umieszczony na tzw. orbicie „off-nominal” – znacząco odbiegającej od założeń misji.

Dane United States Space Force wskazują, że satelita znalazł się na orbicie o parametrach około 154 × 494 km i niższym nachyleniu niż planowano.

Satelita nie zostanie uratowany

Firma AST SpaceMobile potwierdziła najgorszy scenariusz – satelita nie ma szans na odzyskanie właściwej orbity.

Powodem jest zbyt niska wysokość, która uniemożliwia wykorzystanie napędu elektrycznego do korekty trajektorii. 

W efekcie satelita spłonie w atmosferze. A misję uznano za nieudaną. Co istotne koszty porażki zostaną częściowo pokryte z ubezpieczenia. Jednak nie wszystkie. AST SpaceMobile wcześniej informowało, że ubezpieczenie startów obejmuje jedynie część wartości satelitów. Koszty takich polis wynoszą od 3% do nawet 20% wartości ładunku i zależą m.in. od niezawodności rakiety.

Mimo wszystko jest sukces częściowy. Pierwszy stopień wylądował

Mimo problemów z górnym stopniem, Blue Origin może mówić o częściowym sukcesie.

Po raz pierwszy udało się ponownie wykorzystać pierwszy stopień rakiety. Booster o nazwie „Never Tell Me The Odds” wylądował na platformie Jacklyn na Oceanie Atlantyckim około 9,5 minuty po starcie.

Reużywalność to fundament strategii Blue Origin, która chce konkurować na rynku komercyjnych startów orbitalnych. Głównie z Falconem 9 firmy SpaceX.

Firma planuje znacząco zwiększyć tempo lotów, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu – głównie ze strony AST SpaceMobile.

Jednak obecna awaria może opóźnić kolejne starty nawet o kilka miesięcy,  wpłynąć na zaufanie klientów a zatem utrudnić realizację ambitnych planów.

Plany AST SpaceMobile zagrożone

AST SpaceMobile rozwija konstelację satelitów do komunikacji typu direct-to-device (D2D), czyli bezpośredniego łączenia smartfonów z satelitami.

Satelita BlueBird 7 był jednym z kluczowych elementów tej infrastruktury:

  • masa: 6100 kg,
  • antena fazowana o powierzchni ponad 220 m²,
  • wsparcie dla szerokopasmowej komunikacji mobilnej.

Firma planowała wyniesienie od 45 do 60 satelitów w 2026 roku oraz regularne starty nawet 1–2 razy w miesiącu.

Co dalej z New Glenn?

Po nieudanym locie przyszłość programu New Glenn stoi pod znakiem zapytania.

Choć Blue Origin nie podało jeszcze szczegółów dotyczących przyczyn awarii, można spodziewać się dochodzenia technicznego, przerwy w lotach i modyfikacji konstrukcyjnych.

Dla firmy, która chce konkurować z gigantami rynku kosmicznego, każdy taki incydent to poważne wyzwanie.

Foto: Blue Origin.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.