Miasteczko na Księżycu

Fabryka chipów na Księżycu? Japonia myśli o ich produkcji poza Ziemią

Jeszcze niedawno brzmiało to jak science fiction. Dziś japoński projekt półprzewodnikowy zaczyna mówić o tym całkiem serio: fabryki chipów mogą powstać na Księżycu. 

Firma Rapidus, wspierana przez rząd Japonii i największe koncerny technologiczne, nie tylko rozwija najnowocześniejsze układy 2 nm, ale już teraz snuje plany przeniesienia produkcji poza Ziemię.

Dlaczego Księżyc? Zaskakująca przewaga kosmosu

Pomysł budowy fabryki półprzewodników na Księżycu nie jest jedynie marketingową wizją. Według CEO Rapidus, Atsuyoshiego Koike, środowisko naturalne naszego satelity może realnie sprzyjać produkcji chipów.

Naturalna próżnia, brak atmosfery i niższa grawitacja mogą uprościć część procesów technologicznych, które na Ziemi wymagają ekstremalnie kosztownych warunków laboratoryjnych.

Jednocześnie taka inwestycja wymagałaby ogromnego zaplecza logistycznego i energetycznego. Właśnie dlatego koncepcja Rapidus wpisuje się w szersze plany eksploracji kosmosu, w tym program Artemis program realizowany przez NASA, który zakłada stworzenie stałej obecności człowieka na Księżycu w kolejnych dekadach.

Rapidus: od projektu na papierze do realnej technologii

Choć wizja księżycowej fabryki brzmi futurystycznie, Rapidus robi szybkie postępy tu, na Ziemi. Zakład IIM-1 w Chitose na Hokkaido przeszedł już drogę od placu budowy do działającej linii pilotażowej. Uruchomiono cleanroom, zainstalowano litografię EUV, a pierwsze testowe wafle w technologii 2 nm zostały już przetworzone.

Kluczową rolę w tym procesie odgrywa współpraca z IBM. Amerykański gigant dostarczył fundamenty technologii nanosheet, która pozwala projektantom lepiej kontrolować wydajność i zużycie energii w najbardziej zaawansowanych układach.

Ambitny plan: produkcja masowa już w 2027 roku

Rapidus chce rozpocząć produkcję masową już w 2027 roku, a obecny rok traktuje jako etap stabilizacji procesów i przyciągania klientów. Firma pracuje nad narzędziami projektowymi dla partnerów oraz rozwija własny model produkcji, który ma skrócić czas realizacji zamówień poprzez przetwarzanie pojedynczych wafli zamiast dużych partii.

To podejście ma być alternatywą dla dominujących graczy rynku, takich jak TSMC czy Samsung, choć jego opłacalność na dużą skalę wciąż pozostaje otwartym pytaniem.

Miliardy jenów i wsparcie japońskiego przemysłu

Projekt Rapidus ma silne wsparcie finansowe i polityczne. W lutym 2026 roku firma pozyskała około 267,6 mld jenów (ok. 1,7 mld dolarów), a wśród inwestorów znalazły się zarówno instytucje publiczne, jak i największe firmy technologiczne Japonii:

  • Sony
  • Toyota
  • SoftBank
  • Fujitsu
  • NTT

Rząd Japonii posiada znaczący udział w przedsięwzięciu, traktując je jako strategiczny element odbudowy krajowego przemysłu półprzewodników.

Księżycowa fabryka? Realna, ale dopiero w latach 40.

Najbardziej futurystyczny element strategii Rapidus pozostaje jednak odległy w czasie. Produkcja chipów na Księżycu to scenariusz rozważany raczej w perspektywie lat 40. XXI wieku.

Zanim to nastąpi, konieczne będzie rozwiązanie problemów związanych z transportem, budową infrastruktury oraz zapewnieniem stabilnych źródeł energii. Dopiero wtedy możliwe stanie się przeniesienie najbardziej zaawansowanych procesów produkcyjnych poza Ziemię.

Nowy wyścig technologiczny już się zaczął

Rapidus przestał być jedynie eksperymentem politycznym. Dzięki działającym prototypom, wsparciu finansowemu i partnerstwu z IBM firma staje się realnym uczestnikiem globalnego wyścigu technologicznego.

A jeśli jej najbardziej ambitne plany się powiodą, przyszłość półprzewodników może powstawać nie tylko w fabrykach na Ziemi – ale również na powierzchni Księżyca.

Foto: Shimizu Construction.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.