Francuski koncern technologiczny Thales ogłosił uruchomienie systemu SkyDefender. Ma działać jak wielowarstwowa „kopuła obronna” chroniąca przed zagrożeniami z powietrza – od dronów po rakiety balistyczne i hipersoniczne.
Nowy system łączy istniejące rozwiązania obronne firmy w jeden spójny ekosystem. Wykorzystuje zaawansowane sensory, radary, satelity oraz sztuczną inteligencję do wykrywania i neutralizowania zagrożeń.
Odpowiedź na nową erę zagrożeń
Zdaniem producenta rozwój nowoczesnych środków ataku sprawia, że tradycyjne systemy obrony powietrznej przestają być wystarczające. Współczesne ataki mogą obejmować jednocześnie wiele typów broni – od wolno poruszających się dronów po szybkie rakiety hipersoniczne. Takie operacje bywają skoordynowane, trudne do przewidzenia i zaprojektowane tak, aby przeciążyć systemy obronne przeciwnika.
SkyDefender ma być odpowiedzią na tę zmianę charakteru zagrożeń. System tworzy wielopoziomową tarczę ochronną obejmującą przestrzeń lądową, morską oraz kosmiczną. Kluczową rolę odgrywa sieć połączonych sensorów i systemów uzbrojenia zarządzanych przez wspólny system dowodzenia.
Obrona od kilku kilometrów do tysięcy kilometrów
Nowa architektura obronna zaprojektowano w taki sposób, aby wykrywać i neutralizować zagrożenia na bardzo różnych dystansach.
Na najniższym poziomie znajduje się system ForceShield przeznaczony do ochrony baz wojskowych, infrastruktury krytycznej czy jednostek wojskowych przed dronami i innymi zagrożeniami krótkiego zasięgu.
Wyżej w hierarchii znajduje się system średniego zasięgu SAMP/T NG. Powstał w ramach współpracy europejskiej i jest zdolny do przechwytywania celów w odległości nawet 150 kilometrów. Wspiera go radar Ground Fire, który może wykrywać obiekty w promieniu około 350 kilometrów.
Najbardziej zaawansowaną warstwę stanowią radary dalekiego zasięgu, w tym SMART-L Multi Mission. Mogą one wykrywać potencjalne zagrożenia nawet z odległości do 5000 kilometrów, umożliwiając wczesne śledzenie rakiet balistycznych czy samolotów bojowych.
W systemie wykorzystuje się także rozwiązania kosmiczne opracowane przez Thales Alenia Space. Satelity wyposażone w czujniki podczerwieni mogą wykryć start rakiety i określić miejsce jej odpalenia jeszcze zanim obiekt znajdzie się w zasięgu radarów naziemnych.
Sztuczna inteligencja w centrum systemu
Jednym z kluczowych elementów SkyDefender jest integracja z platformą sztucznej inteligencji cortAIx, rozwijaną przez Thales. AI ma wspierać analizę danych z ogromnej liczby sensorów, przyspieszać podejmowanie decyzji i zwiększać odporność systemu na cyberataki.
Wszystkie elementy systemu są zarządzane przez platformę dowodzenia SkyView. Ta umożliwia współpracę z systemami obronnymi innych państw i jest kompatybilna z infrastrukturą NATO.
System gotowy do wdrożenia
Producent podkreśla, że SkyDefender został zaprojektowany w architekturze modułowej. Dzięki temu może być integrowany z istniejącymi systemami obrony powietrznej oraz sprzętem różnych producentów. Otwarta konstrukcja ma także ułatwić rozwój systemu w przyszłości wraz z pojawianiem się nowych zagrożeń.
Według przedstawicieli Thales rozwiązanie jest już gotowe do wdrożenia i może być oferowane siłom zbrojnym na całym świecie.
Europejski wyścig technologiczny w obronie powietrznej
Premiera SkyDefender wpisuje się w szerszy trend w Europie, gdzie państwa intensywnie inwestują w nowoczesne systemy obrony powietrznej. Rosnące napięcia geopolityczne oraz szybki rozwój technologii rakietowych sprawiają, że coraz większy nacisk kładzie się na integrację radarów, systemów satelitarnych oraz sztucznej inteligencji.
W praktyce oznacza to, że przyszłe systemy obrony będą przypominały rozbudowane sieci cyfrowe. Do tego zdolne do analizowania ogromnych ilości danych w czasie rzeczywistym i reagowania na zagrożenia w ciągu sekund.
Foto: Thales.