Silverado EV

E-pickupy klęską w USA? GM wycofuje się z ambitnych planów

Amerykański gigant motoryzacyjny General Motors ponownie ogranicza swoje ambicje w segmencie elektrycznych pickupów i dużych SUV-ów. 

Zakład Factory Zero w Detroit został tymczasowo zamknięty, a tysiące pracowników odesłano do domów. To jednak nie jest historia o załamaniu elektromobilności. To historia o błędnych założeniach amerykańskich producentów.

Factory Zero wstrzymuje produkcję

Zakład Factory Zero w Hamtramck w stanie Michigan – flagowa inwestycja GM w elektromobilność – został wstrzymany 16 marca. Produkcja ma ruszyć ponownie dopiero 13 kwietnia. W międzyczasie około 1300 pracowników zostało czasowo zwolnionych.

To nie pierwszy taki ruch. Już w październiku 2025 roku GM zredukował zatrudnienie o 1700 osób w fabrykach związanych z produkcją pojazdów elektrycznych i baterii. Linia produkcyjna dużych elektrycznych modeli była też wcześniej wstrzymywana, a po wznowieniu działała tylko na jedną zmianę.

W Factory Zero powstają takie modele jak Chevrolet Silverado EV, GMC Sierra EV czy luksusowy Cadillac Escalade IQ. To właśnie one miały być symbolem elektrycznej rewolucji w USA.

Amerykański problem: złe założenia, nie brak popytu

Spadek produkcji nie wynika wyłącznie z „malejącego zainteresowania” pojazdami elektrycznymi. Kluczowe są decyzje polityczne – w tym zniesienie federalnych ulg podatkowych na EV oraz nowe taryfy – które uderzyły w rynek amerykański.

Ale jeszcze większym problemem okazała się strategia samych producentów z Detroit. Firmy takie jak General Motorsczy Ford Motor Company próbowały niemal siłowo przenieść klientów z dużych pickupów spalinowych do ich elektrycznych odpowiedników.

To się nie udało.

Klienci tych pojazdów mają zupełnie inne potrzeby niż użytkownicy miejskich EV. Dla nich kluczowe są zasięg pod obciążeniem i możliwości holowania. Tymczasem elektryczne pickupy wciąż budzą obawy właśnie w tych obszarach.

Efekt? Ford Motor Company wycofał się z projektu elektrycznego pickupa Ford F-150 Lightning, a marka Ram nawet nie wprowadziła swojego modelu do produkcji.

Elektromobilność ma się dobrze – ale nie w Detroit

To, co dzieje się w USA, nie jest globalnym trendem. Wręcz przeciwnie.

Chińscy producenci – z BYD na czele – notują dynamiczne wzrosty sprzedaży i coraz agresywniej wchodzą na rynki zagraniczne. Europejskie koncerny również przyspieszają transformację, rozwijając bardziej przystępne cenowo modele i lepiej dopasowane do realnych potrzeb klientów.

Problemem nie jest więc elektromobilność jako taka, lecz sposób, w jaki została wdrożona przez amerykańskich producentów.

Lekcja dla rynku: nie każdy segment nadaje się do szybkiej elektryfikacji

Historia Factory Zero pokazuje, że transformacja w kierunku EV nie może być oparta wyłącznie na ambicjach i marketingu. Wymaga zrozumienia klientów i specyfiki segmentów.

Duże pickupy – będące ikoną amerykańskiej motoryzacji – mogą okazać się jednym z najtrudniejszych obszarów do elektryfikacji. Przynajmniej na obecnym etapie technologii.

Tymczasem reszta świata idzie dalej – i robi to skuteczniej.

Foto: General Motors.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.