Samolot Ryanair na lotnisku w Gdańsku

Drogie bilety lotnicze przez wojnę? Ryanair ostrzega przed 2027 rokiem

Wojna z Iranem zaczyna coraz mocniej wpływać na gospodarkę poza Bliskim Wschodem. Jednym z jej skutków mogą być znacznie droższe bilety lotnicze. Ryanair ostrzega, że jeśli ceny ropy utrzymają się na wysokim poziomie, w 2027 roku podwyżki cen przelotów mogą być nieuniknione.

Jeszcze niedawno konflikt na Bliskim Wschodzie mógł wydawać się problemem odległym od codziennego życia Europejczyków. Dziś jego skutki coraz wyraźniej widać na rynku energii. Ropa Brent ponownie przekroczyła 100 dolarów za baryłkę, a to oznacza rosnącą presję na firmy, dla których paliwo jest jednym z najważniejszych kosztów działalności.

Jedną z takich branż jest lotnictwo. I właśnie tutaj pojawia się ostrzeżenie, które może zainteresować miliony Europejczyków planujących podróże.

Ryanair ostrzega przed drogimi biletami

Michael O’Leary, szef Ryanaira, ostrzega, że jeżeli ceny ropy pozostaną wysokie również w przyszłym roku, ceny biletów lotniczych mogą znacząco wzrosnąć.

Ryanair nie chce podnosić cen. Problem polega jednak na tym, że linia lotnicza nie jest w stanie w nieskończoność absorbować rosnących kosztów paliwa. Jeżeli ropa i paliwo lotnicze pozostaną drogie, część dodatkowych kosztów będzie musiała ostatecznie zostać przeniesiona na pasażerów.

O’Leary wskazuje jednocześnie, że sytuacja cenowa w najbliższych miesiącach pozostaje trudna do przewidzenia. Szczególnie istotne będą okresy zimowy oraz początek przyszłego roku. Jeżeli jednak sytuacja na rynku ropy się ustabilizuje, ceny biletów mogą później nieco spaść.

To ważne zastrzeżenie. Nie oznacza to, że Ryanair od jutra podniesie ceny wszystkich biletów. Chodzi raczej o ryzyko, że utrzymujące się wysokie ceny paliwa wymuszą zmianę cen w całej branży.

Dlaczego ropa tak szybko przekłada się na ceny biletów?

Lotnictwo jest wyjątkowo wrażliwe na ceny paliwa. Samolot nie może ograniczyć zużycia energii w taki sposób, jak samochód, a paliwo stanowi jeden z podstawowych kosztów każdego przewoźnika.

Mechanizm jest więc stosunkowo prosty.

Droższa ropa oznacza droższe paliwo lotnicze. Droższe paliwo zwiększa koszty linii lotniczych. Linie próbują ograniczyć te koszty, ale jeśli wysokie ceny utrzymują się wystarczająco długo, część rachunku trafia do pasażerów.

To właśnie dlatego wydarzenia na rynku ropy mogą po kilku tygodniach lub miesiącach pojawić się w cenach biletów lotniczych.

W przypadku obecnego kryzysu problem jest jeszcze większy, ponieważ nie chodzi wyłącznie o chwilowy wzrost cen surowca.

Wojna ogranicza dostawy ropy

Konflikt z Iranem poważnie zaburzył światowy rynek ropy. Szczególne znaczenie ma cieśnina Ormuz, przez którą normalnie transportowana jest ogromna część światowych dostaw surowca.

Zakłócenia w tym regionie doprowadziły do gwałtownego spadku dostępności ropy na rynku. Według najnowszych szacunków globalne zapasy ropy zmniejszyły się w tym roku o około 400 mln baryłek. Produkcja na Bliskim Wschodzie również została mocno ograniczona.

To dlatego cena Brent ponownie przekroczyła 100 dolarów za baryłkę.

Problem polega na tym, że światowy rynek nie ma obecnie ogromnego marginesu bezpieczeństwa. Jeżeli konflikt będzie się przedłużał albo dojdzie do kolejnych ataków na infrastrukturę energetyczną, ceny mogą ponownie gwałtownie wzrosnąć.

Ryanair już ogranicza ryzyko

Ryanair nie czeka bezczynnie na rozwój wydarzeń. Już wcześniej przewoźnik ograniczył prognozę liczby pasażerów w roku finansowym 2027 z 216 do 214 mln.

Linia zdecydowała się również utrzymywać zimą bardziej ograniczoną przepustowość, ponieważ przy bardzo wysokich cenach paliwa część połączeń może być po prostu znacznie mniej opłacalna.

To może mieć bardzo ważną konsekwencję dla pasażerów.

Mniej dostępnych miejsc w samolotach przy utrzymującym się popycie oznacza dodatkową presję na wzrost cen.

Ryanair jest przy tym w stosunkowo dobrej sytuacji dzięki zabezpieczeniu części zakupów paliwa. Problem znacznie mocniej dotyka przewoźników, którzy są bardziej uzależnieni od bieżących cen rynkowych.

To nie musi być problem tylko Ryanaira

I właśnie ten element jest najważniejszy.

Ostrzeżenie Ryanaira nie powinno być traktowane wyłącznie jako informacja dotycząca jednej taniej linii lotniczej. Jeżeli paliwo pozostanie drogie, podobny problem będzie dotyczył całego europejskiego rynku lotniczego.

Wysokie koszty mogą zmusić przewoźników do ograniczania liczby połączeń, zmniejszania częstotliwości lotów albo podnoszenia cen.

Dla pasażera może to oznaczać zmianę sytuacji, do której przyzwyczailiśmy się w ostatnich latach. Tanie loty po Europie stały się czymś powszechnym. Przy długotrwale wysokich cenach paliwa utrzymanie takich cen może być jednak coraz trudniejsze.

Wojna może więc podrożyć także nasze wakacje

To pokazuje, jak szybko wydarzenia geopolityczne mogą przenosić się do codziennego życia.

Konflikt na Bliskim Wschodzie nie musi oznaczać wyłącznie wyższych cen benzyny. Jeżeli ropa pozostanie droga, konsekwencje mogą odczuć także linie lotnicze, firmy transportowe, producenci i konsumenci.

W przypadku podróży mechanizm jest szczególnie łatwy do zauważenia: droższa ropa → droższe paliwo lotnicze → wyższe koszty przewoźników → presja na ceny biletów.

Na razie nie ma więc podstaw, aby twierdzić, że wszystkie bilety lotnicze gwałtownie zdrożeją. Ryanair sam podkreśla, że wiele zależy od tego, jak długo utrzymają się wysokie ceny ropy.

Jedno jest jednak pewne: jeżeli ropa długo pozostanie powyżej 100 dolarów za baryłkę, era wyjątkowo taniego latania po Europie może zostać wystawiona na poważną próbę.

Foto: DepositPhotos.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.