Łazik księżycowy Lunar Outpost

Dostali górę szmalu na opracowanie nowego księżycowego łazika

Startup Lunar Outpost zebrał 30 mln dolarów na opracowanie nowego księżycowego łazika Pegasus. Czasu jest niewiele — pojazd musi być gotowy już w 2027 roku.

Amerykański startup Lunar Outpost dzięki solidnemu zastrzykowi gotówki chce przyspieszyć prace nad projektem dostosowanym do zmieniających się planów programu Artemis prowadzonego przez NASA.

Finansowanie pochodzi z rundy Series B, która – co ciekawe – została zamknięta w mniej niż pięć tygodni. To ogromne przyspieszenie względem wcześniejszych rund, które zajmowały firmie nawet pół roku.

Artemis zmienia zasady gry – trzeba działać szybciej

Kluczowym powodem tej nagłej mobilizacji są zmiany w strategii programu Artemis program. Podczas wydarzenia NASA Ignition event agencja ogłosiła nowy kierunek. Zamiast skomplikowanych konstrukcji chce prostszych łazików, które będą gotowe znacznie szybciej.

Nowe wymagania są jasne. Gotowy pojazd ma być dostępny już pod koniec 2027 roku, by wesprzeć budowę przyszłej bazy na Księżycu.

Dla Lunar Outpost oznaczało to jedno: trzeba przebudować projekt i przyspieszyć wszystko do granic możliwości.

Pegasus – nowy łazik na nowe czasy

Odpowiedzią firmy jest nowy projekt o nazwie Pegasus. To łazik zaprojektowany z myślą o szybkim wdrożeniu i maksymalnej funkcjonalności w trudnych warunkach księżycowych.

Według twórców Pegasus ma oferować:

  • bezpieczny transport astronautów,
  • transmisję obrazu na żywo na Ziemię,
  • wsparcie w eksploracji i wyborze lokalizacji,
  • przygotowanie powierzchni pod przyszłą infrastrukturę.

Co ciekawe, aż 72 proc. komponentów Pegasusa pochodzi z wcześniejszego projektu firmy – łazika Eagle, opracowanego dla programu Lunar Terrain Vehicle. W konstrukcji wykorzystano też inspiracje historycznym pojazdem z programu Apollo. A także mniejszym robotem MAPP, który Lunar Outpost już rozwija.

Testy z udziałem astronauty NASA

Firma nie poprzestaje na projektach na papierze. Powstał już fizyczny mockup łazika w wersji „human-in-the-loop”. Testował go były astronauta NASA – John Grunsfeld.

To ważny krok, bo NASA oczekuje nie tylko technologii, ale także realnej gotowości operacyjnej.

Inwestorzy patrzą na Księżyc z rosnącym entuzjazmem

Zainteresowanie inwestorów nie wzięło się znikąd. Program Artemis nabiera tempa, a kolejne misje – w tym Artemis II – przyciągają uwagę całego świata.

Zdjęcia i dane napływające z misji księżycowych działają na wyobraźnię – i portfele inwestorów. Rynek technologii kosmicznych znów jest „gorący”, a firmy takie jak Lunar Outpost zaczynają być postrzegane jako realni gracze przyszłej gospodarki pozaziemskiej.

To dopiero początek – większe plany w tle

Choć Pegasus jest teraz priorytetem, firma nie porzuca swojego bardziej zaawansowanego projektu Eagle. Ten ma odegrać kluczową rolę w dalszych etapach budowy infrastruktury na Księżycu – od habitatów po systemy energetyczne.

Nowe finansowanie pozwoli nie tylko przyspieszyć prace nad łazikiem, ale też rozbudować zaplecze technologiczne i wejść w większe kontrakty – zarówno z NASA, jak i Pentagonem.

Jedno jest pewne: wyścig o Księżyc właśnie nabiera tempa, a prywatne firmy coraz śmielej walczą o swoje miejsce w tej kosmicznej układance.

Foto: Lunar Outpost.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.