Pomarańczowe skafandry astronautów programu Artemis nie są przypadkiem stylistycznym, lecz elementem zaawansowanego systemu bezpieczeństwa.
Skafandry, oficjalnie nazwane Orion Crew Survival System, zostały zaprojektowane z myślą o najgorszych scenariuszach. W przypadku utraty ciśnienia w kapsule Orion spacecraft, astronauci mogą przetrwać w nich nawet sześć dni – tyle, ile może potrwać powrót na Ziemię.
A ich jaskrawy, neonowy kolor nie ma nic wspólnego z estetyką. Chodzi o widoczność. Po wodowaniu kapsuły na oceanie skafandry mają umożliwić szybkie zlokalizowanie załogi przez służby ratunkowe.
To jednak dopiero początek. Każdy skafander wyposażono w zestaw przetrwania: kamizelkę ratunkową z nadajnikiem lokalizacyjnym, nóż ratunkowy oraz zestaw sygnalizacyjny zawierający m.in. lustro, światło stroboskopowe, latarkę, gwizdek i świetliki. W razie awaryjnego opuszczenia kapsuły – wszystko, czego potrzeba, by przeżyć na otwartym oceanie.
Dwa skafandry, dwa zastosowania
Pomarańczowe skafandry to tylko jedna część wyposażenia. Astronauci będą mieli również do dyspozycji drugi typ stroju – bardziej zaawansowany, działający jak „osobisty statek kosmiczny”. Ten model przeznaczony jest do pracy poza statkiem i będzie kluczowy w przyszłych misjach, w tym podczas lądowania na powierzchni Księżyca.
Start Artemis II – kiedy i dokąd poleci załoga?
Po tygodniach opóźnień NASA celuje w start 1 kwietnia 2026 roku. Okno startowe potrwa dwie godziny, a kolejne możliwości przewidziano do 6 kwietnia.
Załoga misji Artemis II składa się z czterech astronautów:
- Reid Wiseman
- Victor Glover
- Christina Koch
- Jeremy Hansen
Choć misja nie zakłada lądowania, jej znaczenie jest ogromne. Astronauci okrążą Księżyc, pokonując około 965 tysięcy kilometrów, a następnie wrócą na Ziemię z prędkością sięgającą 30-krotności prędkości dźwięku.
Cała podróż potrwa około 10 dni i pozwoli przetestować systemy podtrzymywania życia w kapsule Orion – kluczowe dla przyszłych, bardziej ambitnych misji.
Trening, izolacja i zaufanie
Załoga dotarła do Kennedy Space Center na Florydzie, po przejściu kwarantanny. To standardowa procedura, mająca zminimalizować ryzyko zdrowotne przed lotem.
Jednak równie ważne jak przygotowanie techniczne jest zgranie zespołu. Dowódca misji, Reid Wiseman, podkreśla, że miesiące wspólnych treningów pozwoliły astronautom lepiej rozumieć swoje reakcje i emocje.
W kokpicie obowiązuje jedna zasada: żadnych gwałtownych ruchów. Każda decyzja musi być przemyślana, a każdy krok – świadomy. W przestrzeni kosmicznej pośpiech może kosztować życie.
Maskotka, która pokaże stan nieważkości
Na pokładzie znajdzie się również nietypowy pasażer – maskotka o nazwie „Rise”. Zaprojektowana przez ucznia szkoły podstawowej, będzie pełnić funkcję wskaźnika nieważkości. Gdy zacznie swobodnie unosić się w kabinie, będzie to znak, że statek osiągnął przestrzeń kosmiczną.
W jej wnętrzu ukryto coś jeszcze – kartę pamięci z nazwiskami ponad 5,6 miliona osób z całego świata, które wzięły udział w inicjatywie „Send Your Name With Artemis”.
Powrót na Księżyc – i dalej
Program Artemis program to coś więcej niż jednorazowa misja. To długoterminowa strategia powrotu ludzi na Księżyc – tym razem na stałe. Kluczowym celem jest południowy biegun naszego naturalnego satelity, gdzie mogą znajdować się znaczne zasoby lodu wodnego.
Woda oznacza nie tylko możliwość podtrzymania życia, ale też produkcję paliwa rakietowego. To z kolei otwiera drogę do jeszcze ambitniejszego celu: załogowej misji na Marsa.
Foto: NASA.