Czy Europa jest cyfrową kolonią Stanów Zjednoczonych? Niemiecki Chaos Computer Club uważa, że tak — i zapowiada konkretne działania.
Od 2026 roku w całych Niemczech mają ruszyć „dni cyfrowej niepodległości”, których celem jest masowe odchodzenie użytkowników od amerykańskich platform technologicznych na rzecz europejskich alternatyw.
Chaos Computer Club: amerykańskie platformy duszą europejską demokrację
Jedna z najbardziej wpływowych organizacji hakerskich w Europie, Chaos Computer Club (CCC), ogłosiła podczas swojego dorocznego kongresu start nowej inicjatywy pod nazwą digital independence days. Jej celem jest — jak mówią organizatorzy — osłabienie „uścisku duszącego” amerykańskich gigantów technologicznych na europejską przestrzeń publiczną.
Zdaniem CCC dominacja firm takich jak Google, Meta czy X (dawniej Twitter) przestała być wyłącznie kwestią technologii lub wygody użytkowników. To dziś problem wpływu na debatę publiczną, procesy demokratyczne oraz egzekwowanie europejskiego prawa.
Napięcia UE–USA w tle: X, Musk i sankcje wizowe
Inicjatywa niemieckich hakerów nie pojawia się w próżni. CCC wprost wiąże ją z rosnącymi napięciami transatlantyckimi wokół regulacji technologii.
Szczególnie symboliczna była niedawna decyzja Komisji Europejskiej o nałożeniu 120 mln euro kary na platformę X, należącą do Elona Muska. W odpowiedzi Stany Zjednoczone miały wprowadzić zakazy wjazdu dla części europejskich urzędników, w tym byłego komisarza UE ds. rynku wewnętrznego Thierry’ego Bretona.
Jak podkreśla CCC, nie chodzi już o jedną platformę czy jedną decyzję:
– To kwestia wpływu na debatę publiczną, procesy demokratyczne i europejskie rządy prawa.
Użytkownicy mają dać przykład, skoro państwa nie chcą
Chaos Computer Club nie kryje rozczarowania postawą europejskich instytucji publicznych. Te — mimo ostrych deklaracji — wciąż masowo korzystają z amerykańskich platform, zwłaszcza X.
Skoro administracje publiczne nie chcą lub nie potrafią zerwać z big techami, przykład mają dać zwykli użytkownicy. Właśnie temu mają służyć comiesięczne „dni cyfrowej niepodległości”, organizowane lokalnie przez oddziały CCC w całych Niemczech.
Firefox zamiast Chrome, Mastodon zamiast X
Podczas wydarzeń wolontariusze i eksperci będą pomagać użytkownikom w praktycznych zmianach cyfrowych nawyków. Wśród promowanych alternatyw znalazły się m.in.:
- Firefox zamiast Google Chrome
- Mastodon zamiast X (Twittera)
- Ecosia jako europejska wyszukiwarka
- Nextcloud jako alternatywa dla amerykańskich chmur i pakietów biurowych
Co istotne, część tych firm aktywnie wspiera inicjatywę, pokazując, że w Europie istnieje realny ekosystem technologicznych zamienników.
Europa budzi się cyfrowo – ale czy wystarczająco szybko?
Na razie nie wiadomo, czy „digital independence days” wyjdą poza Niemcy — CCC nie odpowiedziało na pytania o ekspansję inicjatywy na inne kraje UE. Jednak sama idea trafia w coraz głośniejszy europejski trend: cyfrowej suwerenności, który pojawia się zarówno w debacie publicznej, jak i w dokumentach strategicznych Unii Europejskiej.
Pytanie brzmi, czy oddolne działania użytkowników wystarczą, by realnie osłabić dominację amerykańskich gigantów — i czy Europa zdąży, zanim cyfrowa zależność stanie się nieodwracalna.
Foto: Grok/AI.