comet przeglądarka

Comet – nowa przeglądarka za 200 dol. miesięcznie może zagrozić Chrome

Firma Perplexity wprowadza na rynek Comet – nową, agentową przeglądarkę internetową, która nie tylko zmienia sposób wyszukiwania, ale także wykonuje zadania za użytkownika.

Google może wreszcie mieć godnego rywala. Firma Perplexity, znana dotąd głównie z rozwoju tzw. „answer engine”, czyli wyszukiwarki opartej na AI, zaprezentowała światu Comet – nowoczesną przeglądarkę internetową napędzaną sztuczną inteligencją, która nie tylko przeszukuje sieć, ale też wykonuje konkretne działania na rzecz użytkownika.

Na razie dostępna jest wyłącznie jako część planu Max w AI  Perplexity. Korzystanie z niej kosztuje 200 dol. miesięcznie, ale to się wkrótce zmieni. Przeglądarka Comet ma być dostępna za darmo, a inne przeglądarki zaczną być przebudowywane w jej kierunku… Albo znikną z rynku.

Sztuczna inteligencja w centrum

Comet nie jest po prostu „Chromem z chatbotem”. To przeglądarka stworzona od podstaw z myślą o integracji AI na każdym poziomie interakcji. Zamiast klasycznych wyników wyszukiwania Google, Comet oferuje odpowiedzi generowane przez silnik Perplexity AI – krótkie, treściwe podsumowania wraz z odnośnikami do źródeł. Użytkownik nie musi już przekopywać się przez dziesiątki linków – najważniejsze informacje pojawiają się natychmiast.

Do tego dochodzi asystent AI wbudowany w interfejs przeglądarki – przypominający nieco integrację Gemini w Chrome, ale znacznie potężniejszy. Można z nim rozmawiać głosowo lub tekstowo, pytać o zawartość aktualnej strony, prosić o streszczenia artykułów, opisy obrazów czy nawet analizę komentarzy pod filmami na YouTube.

Agent, który działa sam

To, co wyróżnia Cometa na tle konkurencji, to funkcja agentowa – możliwość powierzania mu realnych zadań, które wykona za nas. Przeglądarka może:

  • Napisać i wysłać e-mail, np. z podsumowaniem aktualnej cen jakiegoś materiału buduwlanego.
  • Posprzątać otwarte zakładki, zamykając te nieaktywne.
  • Zarządzać kontem na platformie X – opublikować tweeta w naszym imieniu.
  • Odsubskrybować niechciane newslettery po wcześniejszej analizie naszej skrzynki Gmail.
  • Zarządzać zaproszeniami na LinkedIn, akceptując np. tylko te z co najmniej pięcioma wspólnymi kontaktami.

Wszystko to przy użyciu prostych poleceń tekstowych, bez potrzeby ręcznego klikania.

„Take control of my browser” – czyli pełna automatyzacja

Szczególną funkcjonalność uzyskujemy, zaczynając polecenie od frazy „take control of my browser”. Wówczas Comet potrafi m.in.:

  • Zrobić zakupy na Amazonie – dodać produkty do koszyka, wybrać metodę dostawy, opłacić zamówienie.
  • Zarezerwować stolik w restauracji online – choć tu zdarzają się jeszcze drobne błędy, np. wpisywanie domyślnych danych kontaktowych.

To wszystko w czasie rzeczywistym, z przejrzystym podglądem kroków, które wykonuje przeglądarka – użytkownik może obserwować cały proces, niemal jakby patrzył, jak Comet „klika” za niego.

Nie wszystko idealne, ale przyszłość rysuje się wyraźnie

Choć w wielu przypadkach samodzielne wykonanie zadania nadal bywa szybsze (np. odsubskrybowanie newslettera czy zaakceptowanie zaproszenia), potencjał automatyzacji w tle jest ogromny – szczególnie dla osób z niepełnosprawnościami, dużym obciążeniem pracą lub po prostu chęcią delegowania prostych zadań.

Comet nie zawsze działa idealnie, ale – jak twierdzi Perplexity – wiele z ograniczeń to po prostu aktualne granice możliwości modeli AI. Wraz z ich rozwojem, przeglądarka będzie tylko zyskiwać na sprawności.

Konkurencja dla Google? Już teraz.

Szef Perplexity Aravind Srinivas nie ukrywa ambicji: celem jego firmy jest złamanie monopolu Google w przeglądaniu i wyszukiwaniu informacji. Comet wydaje się, że stanowi realną alternatywę dla Chrome – nie tylko go naśladując, ale w wielu miejscach wręcz wyprzedzając. Google też rozwija integrację AI z przeglądarką, ale Perplexity poszło krok dalej.

Czy Comet stanie się nowym standardem w przeglądaniu internetu? Tego jeszcze nie wiemy, ale jedno wydaje się pewne – tak wygląda przyszłość żeglowania po internecie w dobie AI, która właśnie się zaczęła.

Foto: Perplexity.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.