Od niedawna w Google Play i App Store dostępny jest CoMaps. To bezpłatny konkurent Map Google. Z kilku powodów interesujący.
Podczas planowania wakacyjnych podróży większość z nas odruchowo sięga po Mapy Google. To wygodne i rozbudowane narzędzie, ale ma dwie poważne wady. Zużywa sporo energii z baterii oraz – co dla wielu osób jest coraz ważniejsze – zbiera ogromną ilość danych o naszej lokalizacji i aktywności. Co miesiąc Google wysyła użytkownikom raport z miejsc, w których byli, co dla części z nich jest raczej niepokojące niż pomocne.
Tymczasem od niedawna w Google Play i App Store dostępna jest darmowa alternatywa – CoMaps. To otwartoźródłowa aplikacja nawigacyjna, która działa offline. Nie śledzi też użytkowników i nie wyświetla reklam. W praktyce oznacza to, że można z niej korzystać w pełni anonimowo i bez obawy o utratę prywatności.
Open Source i brak śledzenia
CoMaps powstał jako fork Organic Maps, które z kolei wywodzą się z projektu MapsWithMe – jednego z pierwszych otwartoźródłowych narzędzi opartych na danych OpenStreetMap. Kod źródłowy aplikacji jest publicznie dostępny w serwisie Codeberg, a rozwój projektu prowadzony jest transparentnie przez społeczność. Nie stoi za nim korporacja nastawiona na zysk – twórcy jasno deklarują, że ich celem jest dostarczanie darmowego, bezpiecznego narzędzia do nawigacji.
Najważniejsze zalety CoMaps to:
- planowanie tras i wyszukiwanie offline,
- brak gromadzenia jakichkolwiek danych o użytkowniku,
- brak reklam i opłat,
- mniejsze zużycie baterii niż w Mapach Google,
- nawigacja głosowa,
- widok 3D budynków,
- możliwość oznaczania punktów i eksportu tras w formatach KML, KMZ, GPX,
- dostęp do offline’owych artykułów z Wikipedii i map metra,
- wbudowany edytor map, umożliwiający poprawianie i rozwijanie danych OSM.

Jak to działa w praktyce?
Aby korzystać z CoMaps offline, trzeba wcześniej pobrać interesujące nas obszary – przykładowo mapa Polski zajmuje około 2 GB. Przy czym nie musimy jej w całości pobierać – możemy samo województwo, po którym się poruszamy. Zwykle to „waży” sto kilkadziesiąt megabajtów.
Po pobraniu można nawigować bez połączenia z internetem, co szczególnie przydaje się w miejscach z kiepskim zasięgiem lub podczas wyjazdów zagranicznych, gdzie chcemy uniknąć kosztów roamingu.
Trzeba jednak pamiętać, że wyznaczanie tras w CoMaps bywa wolniejsze niż w Mapach Google. Aplikacja nie obsługuje też dodawania przystanków podczas planowania podróży. Nie wszystkie miejsca publiczne mają poza tym pełne dane kontaktowe czy godziny otwarcia. To efekt tego, że baza danych pochodzi z OpenStreetMap i jest rozwijana przez społeczność – każdy użytkownik może ją poprawiać.
Dlaczego warto rozważyć zmianę?
CoMaps nie ma ambicji zastąpienia Map Google w każdym aspekcie. Nie dostarczy nam informacji o korkach w czasie rzeczywistym na taką skalę jak usługi Google, ale za to daje coś, czego komercyjne narzędzia nie oferują w pełni – pełną kontrolę nad prywatnością. Działa szybciej niż mogłoby się wydawać, zużywa mniej energii, a brak reklam sprawia, że interfejs jest czysty i przejrzysty.
Dla osób planujących wakacyjne podróże, szczególnie w rejony o słabym internecie, CoMaps może być strzałem w dziesiątkę. Pobieramy mapę kraju, włączamy tryb offline i w drogę – bez obaw, że ktoś będzie nas śledził lub że aplikacja wyczerpie baterię w połowie dnia.