Ciężarówka z najnowszymi smartfonami Samsunga skradziona przy Heathrow

Nawet 12 tysięcy urządzeń mobilnych Samsunga — w tym najnowsze modele Galaxy Z Fold7 i Z Flip7 — padło łupem złodziei w Wielkiej Brytanii. Na kradzieży luksusowej elektroniki gangi zarabiają więcej niż na narkotykach.

Ciężarówka przewożąca sprzęt o szacowanej wartości rynkowej ponad 9 milionów euro została obrabowana niedaleko lotniska Heathrow w Londynie. To kolejny dowód na narastający problem kradzieży telefonów na Wyspach.

Ciężarówka z nowymi modelami smartfonów i zegarków Galaxy Watch 8 została najpierw dostarczona do magazynu w pobliżu lotniska Heathrow, gdzie doszło do kradzieży. Wśród skradzionych urządzeń znalazło się około 5 tys. sztuk Galaxy Z Fold7, 5 tys. sztuk Galaxy Watch 8 oraz inne modele, jak Galaxy S25 i A16.

Policja wszczęła śledztwo i odnalazła szybko skradziony kontener – choć pusty… Podejrzewa się, że za kradzieżą stoi zorganizowana grupa przestępcza wyspecjalizowana w handlu luksusową elektroniką.

Wielka Brytania — europejska stolica kradzieży telefonów

Wydarzenie to rzuca światło na znacznie szerszy problem. Z danych amerykańskiego ubezpieczyciela SquareTrade wynika, że aż 39% wszystkich kradzieży telefonów w Europie ma miejsce właśnie w Wielkiej Brytanii. I to mimo że brytyjscy klienci stanowią tylko 10% bazy użytkowników firmy.

Od czerwca 2021 roku liczba zgłoszeń kradzieży smartfonów w UK wzrosła aż o 425%. 42% z nich dotyczy samego Londynu. Brytyjska policja metropolitalna alarmuje, że w samym 2024 roku w stolicy skradziono 80 tysięcy telefonów. Ich wartość rynkowa przekroczyła 20 milionów funtów.

Komendant James Conway z londyńskiej policji w rozmowie z The Guardian ostrzega, że kradzieże telefonów stały się dla gangów bardziej opłacalną i mniej ryzykowną alternatywą dla handlu narkotykami. 

– To ta sama przestępczość zorganizowana, ale z nowym modelem biznesowym — łatwiejszym i bardziej dochodowym — powiedział.

Branża apeluje o większe zabezpieczenia

Policja wzywa producentów, takich jak Apple i Google, do ograniczenia funkcjonalności skradzionych telefonów. Sugeruje np. odcinanie dostępu do usług chmurowych, co miałoby zmniejszyć ich wartość na czarnym rynku. Firmy zapewniają, że ich zabezpieczenia są już bardzo zaawansowane, ale nie brakuje głosów, że potrzeba jeszcze bardziej zdecydowanych działań.

Kradzież tysięcy urządzeń Samsunga w Londynie to sygnał ostrzegawczy dla całej branży mobilnej. Szczególnie w kontekście rosnącej fali kradzieży i czarnego rynku elektroniki w Europie.

Foto: Gemini/AI.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.