Inżynierowie zaprojektowali wizję statku kosmicznego Chrysalis, który mógłby zabrać nawet 2 400 osób w podróż w jedną stronę do Alpha Centauri – najbliższego nam układu gwiezdnego.
Według koncepcji, rejs miałby potrwać około 400 lat. Pasażerowie żyliby w wielopokoleniowej społeczności, docierając ostatecznie na powierzchnię planety Proxima Centauri b, uważanej za potencjalnie nadającą się do zamieszkania.
Projekt statku Chrysalis powstał w ramach konkursu Project Hyperion Design Competition. Zorganizowała go brytyjska organizacja non-profit Initiative for Interstellar Studies (i4is) i trwał od 1 listopada 2024 do 2 czerwca 2025. Jego celem było zaproszenie interdyscyplinarnych zespołów do zaprojektowania statku generacyjnego zdolnego do samowystarczalnej gwiezdnej podróży międzypokoleniowej.
Wielka konstrukcja. Latające kosmiczne miasto
Chrysalis ma mieć 58 kilometrów długości i konstrukcję przypominającą rosyjską lalkę matrioszkę. Kolejne warstwy otaczają centralny rdzeń. Wewnątrz znajdą się m.in. lasy tropikalne, biblioteki, farmy, szkoły, szpitale i zakłady przemysłowe.
Sztuczna grawitacja będzie utrzymywana dzięki stałemu obrotowi statku, a energię zapewnią hipotetyczne reaktory termojądrowe.
Życie na pokładzie przez pokolenia
Zanim pierwsze pokolenie wyruszy w kosmos, załoga miałaby spędzić 70–80 lat w izolacji na Antarktydzie, by przygotować się psychicznie do życia w zamkniętym środowisku.
Kolejne warstwy statku będą pełnić różne funkcje.
Najbliżej rdzenia będzie odbywała się produkcja żywności. Załoga będzie się też tutaj troszczyć o utrzymanie w dobrej kondycji przewożonych roślin i zwierząt. Środkowe poziomy wypełnią przestrzenie wspólne i mieszkalne, a w zewnętrznych warstwach będzie funkcjonował przemysł i recykling. Tam też znajdą się magazyny zasobów.

Społeczność sterowana przez AI
Populacja Chrysalis będzie utrzymywana na poziomie około 1 500 osób, a narodziny będą planowane.
Rządy statkiem mają współdziałać z sztuczną inteligencją, co zapewni ciągłość wiedzy między pokoleniami i stabilność społeczną.
Na razie – futurystyczna wizja
Projekt Chrysalis, co dość oczywiste, to jedynie coś więcej niż zarys wielkiej gwiezdnej podróży. Wciąż brakuje do jej realizacji kluczowych technologii – przede wszystkim komercyjnych reaktorów fuzyjnych. Niemniej eksperci podkreślają, że takie koncepcje poszerzają horyzonty i mogą wpłynąć na przyszłe projekty statków kosmicznych.
Foto: Giacomo Infelise, Veronica Magli, Guido Sbrogio’, Nevenka Martinello i Federica Chiara Serpe.