Administracja Trumpa chce przejrzeć konta w mediach społecznościowych wszystkich legalnych imigrantów lub uchodźców.
US Citizenship and Immigration Services (USCIS) — federalna agencja nadzorująca legalną migrację — zgłosiła w tym tygodniu nową propozycję.
Chce, by wszyscy imigranci przebywający już na terytorium USA, składając odpowiednie wnioski, podali w nich również nazwy swoich kont w mediach społecznościowych. Nowa regulacja dotknie zatem osoby ubiegające się o zielone karty i naturalizację, ubiegające się o azyl, uchodźców i krewnych osób, którym przyznano azyl lub status uchodźcy. Proponowana polityka będzie miała wpływ na ponad 3,5 miliona osób, zgodnie z szacunkami USCIS.
Nowy wymóg jest, zdaniem agencji, „niezbędny do rygorystycznej weryfikacji i kontroli” wszystkich osób ubiegających się o „świadczenia związane z imigracją”. I wejdzie w życie zapewne z początkiem maja. Został zgłoszono do tzw. Federal Register i w teorii obywatele mają 60 dni na skomentowanie nowej propozycji.
Wymóg ujawnienia swoich kont w mediach społecznościowych w trakcie składania różnych wniosków imigracyjnych nie brzmi bardzo przyjaźnie. Ale nie wydaje się we współczesnym świecie jakąś szczególnie drastyczną regulacją.
Zwłaszcza, że już w 2019 roku Departament Stanu zaczął wymagać od wszystkich wnioskodawców wiz ujawnienia pięcioletniej historii mediów społecznościowych.
Foto: ChatGPT/AI.