Ceny kawy rosną szybciej niż kofeinowe ciśnienie po podwójnym espresso. W ciągu ostatniej dekady koszt filiżanki wzrósł dla konsumentów o około 25%. A dla producentów aż o 60%.
W 2024 roku kontrakty terminowe na arabikę osiągnęły najwyższy poziom od dekad, skacząc o ponad 80% do 3,44 dol. za funt. W Stanach Zjednoczonych cena chwilowo przebiła nawet 4,30 dol. Co stoi za tymi rekordami i jakie rozwiązania mogą ustabilizować rynek?
Klimat zmienia smak i cenę kawy
Najważniejszym czynnikiem windującym ceny są zmiany klimatyczne. Susze, powodzie i zjawisko El Niño mocno uderzają w największych producentów – Brazylię i Wietnam. Rezultat to mniejsze i gorszej jakości zbiory, a w konsekwencji ograniczona podaż. Eksperci ostrzegają, że do 2050 roku globalna produkcja arabiki może spaść nawet o 45%, a robusty o jedną czwartą.
Do presji cenowej dokładają się przepisy środowiskowe. Unia Europejska ogranicza import kawy z upraw przyczyniających się do wylesiania oraz wykorzystujących zakazane pestycydy. W samej Brazylii zużywa się około 38 mln kg środków ochrony roślin rocznie. Z tego ponad jedna trzecia nie spełnia norm UE.
Innowacje technologiczne w obronie „małej czarnej”
Wysokie koszty zmuszają producentów do wdrażania nowych technologii i strategii. Coraz większe znaczenie mają praktyki zrównoważonego rozwoju, takie jak biodegradowalne opakowania czy ochrona bioróżnorodności. W Polsce dynamicznie rośnie także segment kaw speciality i organicznych. Już teraz odpowiada za około 140 mln zł w rynku wartym blisko 7 mld zł.
– Automatyzacja i robotyzacja pozwalają znacznie zwiększać wydajność, zmniejszać liczbę błędów ludzkich i redukować koszty operacyjne. Z kolei monitorowanie i analiza danych to narzędzia pozwalające przede wszystkim na lepsze zarządzanie zasobami i surowcami – wyjaśnia Łukasz Wołoszyn, Industry Manager w firmie Endress+Hauser. – Rozwiązania, które najbardziej interesują dziś producentów kawy to te, dzięki którym procesy stają się bardziej efektywne, odpady i wahania jakości są minimalizowane, a całkowite koszty operacyjne – łagodzone.
Botanika kontra kryzys klimatyczny
Producenci i naukowcy nie ograniczają się tylko do automatyzacji. Na znaczeniu zyskują innowacje botaniczne – nowe odmiany kawy, jak hybrydy H1 czy Centroamericano, odporne na susze i choroby. Dzięki nim plony mają być stabilniejsze, a ziarna lepszej jakości.
W kawowych laboratoriach trwają też eksperymenty z nowymi metodami przetwórstwa, jak fermentacja beztlenowa czy „honey processing”, które nadają ziarnom unikalne walory smakowe. Powstają również alternatywy – np. kawa molekularna produkowana bez ziaren – choć to wciąż nisza.
Co dalej?
Niezależnie od kierunku rozwoju, wspólny cel pozostaje jeden: utrzymać dostępność dobrej kawy przy akceptowalnych kosztach. Technologia, innowacje biologiczne i bardziej świadome podejście do łańcucha dostaw mogą sprawić, że filiżanka espresso pozostanie codziennym rytuałem, a nie luksusowym dobrem.
Foto: Endress+Hauser.