Aplikacja Grok

Były inżynier xAI pozywa firmę. Zwolniony bo ostrzegał

Były inżynier xAI, firmy zajmującej się sztuczną inteligencją należącej do Elona Muska, złożył pozew przeciwko xAI oraz SpaceX. Devin Kim twierdzi, że został zwolniony po wielokrotnym zgłaszaniu obaw dotyczących bezpieczeństwa chatbota Grok.

Sprawa trafiła do sądu stanowego w Kalifornii i może odbić się szerokim echem w branży AI. Pozew pojawia się zaledwie kilka dni przed planowanym wejściem SpaceX na giełdę w ramach IPO. Media określają je jako potencjalnie największe w historii.

Inżynier alarmował o bezpieczeństwie Groka

Według dokumentów sądowych, do których dotarł TechCrunch, Kim pracował nad rozwojem Groka i stał się jednym z głównych wewnętrznych głosów domagających się większego nacisku na bezpieczeństwo systemu AI. Miał wielokrotnie zwracać uwagę, że firma nie traktuje kwestii bezpieczeństwa jako priorytetu.

Szczególne obawy dotyczyły:

  • możliwości podsycania dyskryminacji przez model,
  • rozpowszechniania informacji o broni masowego rażenia,
  • uprzedzeń politycznych i treści nienawistnych generowanych przez AI.

Pozew przywołuje także głośne kontrowersje wokół Groka. W tym przypadki, gdy chatbot publikował treści pełne nienawiści i porównywał się do Hitlera pod pseudonimem „MechaHitler”.

Kolejne problemy Groka po odejściu inżyniera

Kilka miesięcy po odejściu Kima z xAI chatbot ponownie znalazł się w centrum krytyki. Tym razem Grok został wykorzystany do masowego publikowania na platformie X niekonsensualnych treści seksualnych generowanych przez AI.

Kim przedstawia się w pozwie jako sygnalista, który próbował zwrócić uwagę na rzekome naruszanie przepisów dotyczących regulacji internetowych, ochrony konsumentów, nieuczciwych praktyk biznesowych oraz przepisów związanych z bronią i materiałami wybuchowymi.

Elon Musk nie jest głównym celem pozwu

Co ciekawe, pozew nie obarcza bezpośrednio Elona Muska odpowiedzialnością za brak bezpieczeństwa w xAI. Prawnicy Kima twierdzą wręcz, że Musk miał nakazywać przestrzeganie prawa oraz wdrażanie odpowiednich procedur bezpieczeństwa i testowania.

Głównym celem zarzutów jest natomiast współzałożyciel xAI Jimmy Ba, który opuścił firmę wcześniej w tym roku. Według pozwu miał on ignorować wytyczne Muska i represjonować Kima za naciski na wprowadzenie zabezpieczeń.

AI i tak nas wszystkich zabije

W dokumentach sądowych przytoczono również rzekome wypowiedzi Jimmy’ego Ba, który miał sprzeciwiać się środkom bezpieczeństwa i powiedzieć Kimowi:

– AI i tak nas wszystkich zabije.

Pozew sugeruje, że Ba był przede wszystkim skupiony na tym, by xAI jako pierwsza firma osiągnęła superinteligencję, nawet kosztem bezpieczeństwa modeli.

W jednym z opisanych incydentów miał próbować obejść unijne regulacje bezpieczeństwa przy premierze Grok Code 1, zaniżając wymagania testowe modelu.

Nagłe zwolnienie po planowanej prezentacji

Kim twierdzi, że w tygodniu 15 września 2025 roku planował zaprezentować swoje ustalenia dotyczące bezpieczeństwa Groka. Zamiast tego został wezwany na spotkanie, podczas którego Jimmy Ba miał poinformować go, że powinni „pójść własnymi drogami”, nie podając satysfakcjonującego powodu.

Kim domaga się odszkodowania

Były inżynier żąda od xAI i SpaceX odszkodowania kompensacyjnego i karnego a także orzeczenia sądu, że działania firm były niezgodne z prawem.

Sprawa może stać się jednym z najgłośniejszych procesów dotyczących bezpieczeństwa sztucznej inteligencji i odpowiedzialności firm rozwijających zaawansowane modele AI.

Foto: DepositPhotos.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.