Burze słoneczne mogą stanowić znacznie poważniejsze zagrożenie dla nowoczesnej technologii, niż mogłoby się wydawać. Naukowcy przeanalizowali wyjątkowo silne zjawisko z listopada 2025 roku i odkryli, że spowodowało ono zakłócenia systemów GPS w całych Stanach Zjednoczonych. W niektórych miejscach wskazania lokalizacji były błędne nawet o 10 metrów.
Potężna burza słoneczna uderzyła w Ziemię
11 listopada 2025 roku Słońce wyemitowało wyjątkowo silny rozbłysk. Towarzysząca mu burza geomagnetyczna osiągnęła najwyższy poziom w stosowanej do jej klasyfikacji skali i wywołała bardzo silne zaburzenia w jonosferze.
Jak wynika z badania opublikowanego w czasopiśmie „Geophysical Research Letters”, skutki zjawiska były wyjątkowo rozległe. Zakłócenia obserwowano przez wiele godzin na obszarze rozciągającym się praktycznie od jednego wybrzeża USA do drugiego.
Szczególnie istotne okazały się konsekwencje dla systemów wykorzystujących sygnały radiowe i nawigację satelitarną.
GPS zaczął wskazywać błędną lokalizację
Jednym z najbardziej niepokojących efektów burzy były zaburzenia działania GPS. W niektórych rejonach błąd pozycjonowania sięgał około 10 metrów.
W przypadku zwykłego użytkownika smartfona taki błąd może być praktycznie niezauważalny. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku technologii, które wymagają bardzo precyzyjnego określania pozycji.
Dotyczy to między innymi autonomicznych samochodów, maszyn rolniczych, systemów geodezyjnych czy części zastosowań przemysłowych. W takich systemach różnica rzędu 1–2 metrów może już mieć poważne konsekwencje.
Naukowcy zwracają uwagę, że właśnie dlatego ekstremalne zjawiska pogody kosmicznej należy traktować jako potencjalne zagrożenie dla coraz większej liczby systemów opartych na nawigacji satelitarnej.
Autonomiczne samochody również są zależne od pogody kosmicznej
Brzmi to zaskakująco, ale rozwój autonomicznych pojazdów sprawia, że pogoda kosmiczna staje się problemem również dla motoryzacji.
Sam fakt wystąpienia zakłóceń GPS nie oznacza oczywiście, że podczas opisanej burzy słonecznej samochody autonomiczne zaczęły masowo tracić możliwość jazdy. Badanie nie wskazuje na konkretne przypadki wypadków ani awarii takich pojazdów.
Problem jest jednak bardziej fundamentalny. Autonomiczne systemy korzystają z wielu źródeł informacji jednocześnie, a precyzyjna lokalizacja jest jednym z elementów całego systemu. Jeżeli sygnały nawigacyjne zostaną poważnie zaburzone, może to zwiększyć ryzyko błędnego działania systemów wymagających bardzo dokładnego określania pozycji.
To samo dotyczy rolnictwa precyzyjnego. Maszyny wykorzystujące GPS do prowadzenia po polu, wysiewu czy oprysków mogą potrzebować znacznie większej dokładności niż zwykły użytkownik nawigacji samochodowej.
Problem dotyczy także łączności satelitarnej
Burza z listopada 2025 roku nie ograniczyła się do GPS. Naukowcy odnotowali również zakłócenia komunikacji satelitarnej.
To szczególnie istotne w świecie, który coraz mocniej uzależnia się od infrastruktury znajdującej się na orbicie. Satelity odpowiadają dziś nie tylko za telewizję czy komunikację, ale również za nawigację, obserwację Ziemi, prognozowanie pogody, monitoring infrastruktury i część usług internetowych.
Silna burza geomagnetyczna może więc oddziaływać na wiele systemów jednocześnie.
Rolnictwo może ponieść ogromne straty
Skala potencjalnych konsekwencji jest szczególnie widoczna w rolnictwie. Nowoczesne gospodarstwa coraz częściej wykorzystują precyzyjne systemy pozycjonowania do automatycznego prowadzenia maszyn i optymalizacji wykorzystania nawozów czy środków ochrony roślin.
Badacze zwracają uwagę, że gdyby podobnie silna burza wystąpiła w szczycie sezonu rolniczego, jej konsekwencje ekonomiczne mogłyby być znacznie poważniejsze.
Dla porównania, straty amerykańskiego sektora rolniczego związane z burzą słoneczną z maja 2024 roku szacowano na około 500 mln dolarów.
Człowiek jest mniej zagrożony niż technologia
Paradoksalnie, dla większości ludzi największym problemem podczas ekstremalnej burzy słonecznej nie jest bezpośrednie zagrożenie zdrowia.
Ziemskie pole magnetyczne i atmosfera zapewniają nam bardzo dobrą ochronę przed promieniowaniem pochodzącym ze Słońca. Większe znaczenie ma ono dla osób znajdujących się wysoko nad powierzchnią Ziemi, szczególnie podczas lotów na dużych wysokościach.
Jednocześnie burze słoneczne mają efekt, który jest znacznie przyjemniejszy dla obserwatorów. Silne zaburzenia magnetosfery mogą powodować spektakularne zorze polarne, widoczne znacznie dalej od biegunów niż podczas zwykłej aktywności słonecznej.
Nie możemy zatrzymać Słońca. Możemy przygotować technologię
Naukowcy podkreślają, że kluczowe znaczenie ma lepsze przewidywanie pogody kosmicznej.
Im wcześniej uda się wykryć potencjalnie niebezpieczne zjawisko na Słońcu i przewidzieć jego wpływ na Ziemię, tym więcej czasu pozostanie operatorom infrastruktury na reakcję.
Potrzebne są również bardziej odporne systemy elektroniczne, lepsze zabezpieczenia infrastruktury oraz rozwiązania pozwalające ograniczyć skutki zakłóceń sygnałów radiowych i satelitarnych.
To szczególnie ważne w czasach, gdy GPS, satelity i systemy autonomiczne przestają być dodatkiem do infrastruktury technologicznej, a stają się jej jednym z fundamentów.
Burza z listopada 2025 roku pokazała, że ekstremalna pogoda kosmiczna nie jest wyłącznie problemem naukowców zajmujących się Słońcem. Może bezpośrednio wpływać na technologie, od których zależy współczesna gospodarka.
Foto: DepositPhotos.