Rynek pomp ciepła w Europie ponownie przyspiesza – i to w tempie, które jeszcze niedawno wydawało się mało realne. Przez wzrost cen energii spowodowany wojną z Iranem.
Najnowsze dane za pierwszy kwartał 2026 roku pokazują wyraźny powrót do dynamicznych wzrostów. Napędza je kryzys energetyczny, rosnące ceny paliw kopalnych i obawy o bezpieczeństwo dostaw energii.
W pierwszym kwartale 2026 roku w 11 krajach Europy sprzedano, wg danych Europejskiego Stowarzyszenia Pomp Ciepła, łącznie około 575 tysięcy pomp ciepła. To oznacza wzrost o 17% rok do roku (z poziomu ok. 494 tys. w analogicznym okresie 2025).
To wyraźny sygnał odbicia po trudniejszym okresie w 2025 roku. Co istotne, wzrosty przyspieszyły szczególnie po 2 marca 2026 roku, kiedy zamknięcie cieśniny Ormuz przez Iran doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen ropy i gazu.
Efekt? Europejczycy zaczęli jeszcze intensywniej szukać alternatyw dla paliw kopalnych.
Polska na fali wzrostów
Na tym tle bardzo dobrze wypada Polska. W pierwszym kwartale 2026 roku sprzedano u nas 17 420 pomp ciepła, co oznacza wzrost o 20% rok do roku (z 14 520 w 2025).
Polska znalazła się tym samym w grupie krajów, gdzie wzrosty są szczególnie widoczne – obok takich rynków jak Francja czy Niemcy. Średni wzrost sprzedaży w tych trzech krajach wyniósł aż 25%.
Eksperci wskazują, że w Polsce – podobnie jak w innych krajach regionu – kluczowym czynnikiem są wysokie ceny gazu. A także doświadczenia związane z wcześniejszymi kryzysami energetycznymi. To właśnie w takich momentach pompy ciepła stają się najbardziej atrakcyjną alternatywą.

Różnice między krajami. Subsydia robią różnicę
Choć ogólny trend jest pozytywny, dane pokazują wyraźne różnice między poszczególnymi krajami.
Największe wzrosty odnotowano m.in. w:
- Finlandii (+48%),
- Niemczech (+34%),
- Francji (+21%),
- Belgii (+13%).
Z kolei spadki pojawiły się tam, gdzie ograniczono wsparcie publiczne. Najbardziej spektakularny przykład to Austria, gdzie sprzedaż spadła aż o 30% – głównie z powodu braku subsydiów.
Również w krajach takich jak Holandia (-14%) czy Dania (-8%) widać, jak istotny wpływ na decyzje konsumentów mają programy wsparcia i polityka energetyczna.
Energia drożeje, pompy ciepła zyskują
Kluczowym czynnikiem napędzającym rynek pozostają rosnące ceny energii i niepewność związana z ich dostępnością.
Paul Kenny, dyrektor generalny European Heat Pump Association, trafnie podsumował sytuację:
– Gdyby Twój serwis streamingowy podwoił cenę i przestał oferować filmy, szybko znalazłbyś alternatywę. Konsumenci zrozumieli, że pompy ciepła są rozwiązaniem, gdy ceny gazu i ropy są niestabilne.
To właśnie ta zmiana świadomości konsumentów może mieć długofalowe konsekwencje dla całego rynku energetycznego w Europie.
Co dalej z rynkiem pomp ciepła?
Wszystko wskazuje na to, że trend wzrostowy może się utrzymać – o ile rządy będą kontynuować wsparcie dla transformacji energetycznej.
Komisja Europejska już zapowiedziała działania mające ułatwić dostęp do pomp ciepła, w tym obniżki VAT, ulgi podatkowe oraz wsparcie dla gospodarstw domowych o niższych dochodach.
Foto: Qwen/AI.