Audi A2 e-tron

Audi A2 e-tron wraca. Ma 646 km zasięgu i dobrą cenę – jak na Audi

Audi oficjalnie pokazało nowego elektrycznego A2 e-tron – o tym, że nadciąga pisaliśmy już miesiąc temu. To jeden z najważniejszych modeli w planie elektryfikacji niemieckiej marki, bo zamiast konkurować wyłącznie osiągami i rozmiarem akumulatora, stawia na coś znacznie bardziej praktycznego: wysoką efektywność, duży zasięg i rozsądną cenę. W Niemczech samochód będzie kosztował od 38 200 euro, a w najbardziej oszczędnej konfiguracji zużyje według WLTP zaledwie 12,8 kWh/100 km.

Co równie istotne, Audi A2 e-tron nie jest kolejnym ogromnym elektrycznym SUV-em. Samochód powstał z myślą o europejskich kierowcach, ma kompaktowe nadwozie, przestronne wnętrze i napęd na tylną oś. Do tego oferuje aż trzy pojemności akumulatora i cztery poziomy mocy.

Audi A2 e-tron ma być elektrycznym samochodem dla Europy

Nazwa A2 nie jest przypadkowa. Nowy model ma pełnić podobną funkcję jak pierwsze Audi A2 – być stosunkowo niewielkim, praktycznym i bardzo efektywnym samochodem, który wykorzystuje technologię w bardziej przemyślany sposób.

Tym razem oczywiście zamiast oszczędnego silnika wysokoprężnego mamy napęd elektryczny. Audi podkreśla jednak, że w przypadku A2 e-tron nie chodziło o stworzenie kolejnego samochodu, którego podstawowym argumentem jest ogromna bateria.

Wręcz przeciwnie. Niemcy skupili się na ograniczeniu zużycia energii.

Nowe Audi A2 e-tron osiąga współczynnik oporu powietrza Cx na poziomie 0,24, co jest najlepszym wynikiem w kompaktowym segmencie Audi. Na efektywność wpływają między innymi zoptymalizowane aerodynamicznie nadwozie, częściowo zamknięte podwozie, specjalne obręcze kół oraz rozwiązania ograniczające przestrzeń pomiędzy nadkolami i kołami.

W efekcie samochód ma potrzebować mniej energii podczas jazdy, a kierowca może przejechać więcej kilometrów bez zwiększania masy akumulatora.

646 km zasięgu i trzy baterie

Największe wrażenie robi deklarowany zasięg. Audi A2 e-tron może przejechać do 646 km według WLTP.

Taki wynik dotyczy wersji wyposażonej w największy akumulator o pojemności 84 kWh brutto, czyli około 79 kWh pojemności netto, oraz silnik o mocy 170 kW, czyli 231 KM, napędzający tylne koła.

Audi zaoferuje jednak trzy warianty akumulatora: 52, 61 oraz 84 kWh brutto. Do tego klienci będą mogli wybierać spośród czterech poziomów mocy. Najsłabsza wersja ma dysponować mocą 125 kW, czyli 170 KM, natomiast topowa osiągnie aż 240 kW, czyli 326 KM.

Najciekawsza z punktu widzenia efektywności jest jednak konfiguracja 140 kW, czyli 190 KM, z akumulatorem 61 kWh. Po wyposażeniu samochodu w opcjonalny pakiet Efficiency jej zużycie energii według WLTP spada do zaledwie 12,8 kWh/100 km.

Audi określa A2 e-tron właśnie w tej konfiguracji mianem najbardziej efektywnego seryjnego samochodu w historii marki.

Warto jednak pamiętać, że wynik WLTP nie oznacza, że samochód będzie stale zużywał 12,8 kWh na każde 100 km. W rzeczywistych warunkach, szczególnie podczas jazdy autostradowej, zużycie będzie wyższe.

Audi A2 e-tron może być bardzo interesujące cenowo

Jeszcze ciekawsza od samej efektywności jest cena.

Audi podało, że w Niemczech A2 e-tron będzie kosztowało od 38 200 euro. To cena podstawowej konfiguracji z najmniejszym akumulatorem i silnikiem o mocy 125 kW.

Po prostym przeliczeniu daje to około 170 tys. zł. Oczywiście nie oznacza to, że dokładnie tyle samochód będzie kosztował w Polsce, ponieważ krajowy cennik, podatki i wyposażenie mogą zmienić końcową kwotę.

Cena jest jednak istotna z innego powodu. Audi wkracza tym modelem na obszar, który do tej pory kojarzył się raczej z Volkswagenem i innymi producentami popularnych samochodów elektrycznych.

Podstawowe A2 e-tron ma być w Niemczech tańsze od Volkswagena ID.3 Neo. To pokazuje, że Audi zamierza potraktować segment kompaktowych samochodów elektrycznych znacznie poważniej niż dotychczas.

Nie tylko zasięg. Audi stawia też na ładowanie dwukierunkowe

A2 e-tron ma obsługiwać ładowanie od 10 do 80 procent w czasie około 26–29 minut, zależnie od wersji.

Znacznie ciekawsza jest jednak możliwość wykorzystania akumulatora nie tylko do napędzania samochodu.

Audi przewidziało obsługę technologii Vehicle-to-Load (V2L), dzięki której energia zgromadzona w akumulatorze może zasilać zewnętrzne urządzenia. Samochód może więc stać się dużym mobilnym źródłem energii – przykładowo do zasilania roweru elektrycznego czy innych urządzeń.

W wybranych krajach pojawi się także Vehicle-to-Home (V2H). W Niemczech, Austrii i Szwajcarii A2 e-tron będzie mógł współpracować z odpowiednim dwukierunkowym wallboksem i pełnić funkcję domowego magazynu energii.

To rozwiązanie może być szczególnie interesujące dla właścicieli instalacji fotowoltaicznych. Samochód nie będzie wtedy wyłącznie odbiornikiem energii z sieci, ale potencjalnie także jej magazynem.

Kompaktowy samochód, ale z dużym wnętrzem

Audi nie zapomniało również o praktyczności. Producent podkreśla, że A2 e-tron ma zapewniać przestronne i funkcjonalne wnętrze pomimo kompaktowych wymiarów zewnętrznych.

Jednym z charakterystycznych elementów kabiny będzie panoramiczny dach o powierzchni 1,6 m². W środku znajdziemy także nowoczesny system multimedialny z zakrzywionym ekranem MMI touch o przekątnej 12,8 cala oraz cyfrowymi zegarami Audi virtual cockpit plus o przekątnej 11,9 cala.

Standardem ma być również asystent Audi wykorzystujący sztuczną inteligencję oraz system planowania trasy dla samochodów elektrycznych.

Ciekawostką jest zastosowanie systemu magnetycznych mocowań Fidlock. Audi po raz pierwszy w segmencie premium montuje takie rozwiązanie fabrycznie, umożliwiając elastyczne organizowanie przestrzeni na drobne przedmioty i akcesoria.

Audi wykorzystuje także materiały z recyklingu

Producent zwraca uwagę również na kwestie związane z produkcją samochodu.

W zależności od konfiguracji A2 e-tron ma wykorzystywać ponad 300 elementów wykonanych z materiałów pochodzących z recyklingu, w tym stali, aluminium i tworzyw sztucznych. Ponad 100 komponentów ma wykorzystywać materiały pochodzące bezpośrednio od konsumentów.

Audi chce również projektować części w taki sposób, aby po zakończeniu eksploatacji samochodu łatwiej można było je odzyskać i ponownie wykorzystać.

Audi skróciło proces rozwoju nowego modelu

A2 e-tron jest interesujące także z punktu widzenia samego Audi. Producent twierdzi, że nowy elektryczny model został opracowany 21 miesięcy szybciej niż porównywalne konstrukcje poprzedniej generacji.

Pomogło w tym wykorzystanie istniejących rozwiązań produkcyjnych. Samochód będzie powstawał w zakładach Audi w Ingolstadt, gdzie wykorzystanych zostanie ponad 1200 istniejących komponentów produkcyjnych oraz około 250 robotów stosowanych wcześniej przy innych modelach.

To ważne, ponieważ Audi próbuje w ten sposób ograniczyć koszty inwestycji i jednocześnie przyspieszyć wprowadzanie nowych samochodów elektrycznych na rynek.

Audi A2 e-tron może być jednym z najważniejszych modeli marki

Nowy A2 e-tron pojawia się w momencie, gdy europejski rynek samochodów elektrycznych coraz mocniej przesuwa się w stronę bardziej przystępnych cenowo modeli.

Audi nie próbuje tutaj stworzyć kolejnego elektrycznego samochodu, który będzie imponował przede wszystkim mocą. Najważniejsze są efektywność, zasięg, praktyczność i cena.

646 km zasięgu WLTP, zużycie 12,8 kWh/100 km w najbardziej efektywnej konfiguracji, napęd na tylną oś, trzy baterie i cena startująca w Niemczech od 38 200 euro sprawiają, że A2 e-tron może stać się jednym z ciekawszych nowych modeli elektrycznych w europejskim segmencie kompaktowym.

Audi rozpocznie przyjmowanie zamówień 10 września 2026 roku. Pierwsze samochody mają trafić do klientów w grudniu.

Jest też już oficjalna polska strona nowego modelu, ale jeszcze bez cennika.

Jeżeli niemiecka marka utrzyma atrakcyjną relację ceny do wyposażenia także na polskim rynku, A2 e-tron może być znacznie ważniejszym samochodem, niż sugerowałaby jego niewielka karoseria.

Foto: Audi.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.