Korpus Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych wybrał właśnie nowy zautomatyzowany system uzbrojenia Bullfrog M240, który wykorzystuje AI do wykrywania, identyfikowania i śledzenia celów.
Oficjalnie rozwiązanie powstało z myślą o zwalczaniu dronów, jednak materiały producenta pokazują, że system potrafi również wykrywać i namierzać ludzi. Choć ostateczna decyzja o oddaniu strzału nadal należy do operatora, praktycznie cały proces poprzedzający użycie broni wykonuje już sztuczna inteligencja.
AI analizuje pole walki, człowiek zatwierdza strzał
Nowy system opracowany przez amerykańską firmę Allen Control Systems został wybrany do integracji z systemem obrony przeciwlotniczej lekkich jednostek Marines (L-MADIS). Pierwszy kontrakt na budowę prototypów ma wartość 6,2 mln dolarów.
Bullfrog M240 to około 136-kilogramowa zrobotyzowana platforma wyposażona w karabin maszynowy M240 kalibru 7,62 mm. Łączy ona sztuczną inteligencję, systemy widzenia komputerowego oraz precyzyjną robotykę.
Najważniejszą cechą systemu jest jego wysoki poziom autonomii. AI samodzielnie:
- wykrywa cele,
- identyfikuje ich rodzaj,
- śledzi ich ruch,
- wybiera cel do ostrzału,
- przedstawia operatorowi rekomendację oddania strzału.
Człowiek ma jedynie zatwierdzić decyzję poprzez wydanie komendy otwarcia ognia.
Producent uspokaja: system nie zabija ludzi samodzielnie
Po publikacji materiałów dotyczących Bullfroga pojawiły się pytania o możliwość autonomicznego atakowania ludzi.
Firma Allen Control Systems wyjaśniła, że system posiada zabezpieczenia programowe uniemożliwiające samodzielne otwarcie ognia do ludzi.
Według producenta Bullfrog może rozpoznawać i śledzić ludzkie cele, jednak nie może samodzielnie zdecydować o ich zaatakowaniu. Każde użycie broni przeciw człowiekowi wymaga świadomej zgody operatora. To ma zapewniać zgodność z obowiązującymi zasadami prowadzenia działań wojennych oraz międzynarodowym prawem konfliktów zbrojnych.
Jednocześnie trudno nie zauważyć, że rola człowieka została sprowadzona właściwie do jednego kliknięcia, podczas gdy całą analizę sytuacji wykonuje algorytm.
Broń przede wszystkim przeciw dronom
Karabin M240 może prowadzić ogień z szybkostrzelnością dochodzącą do 850 strzałów na minutę, a jego skuteczny zasięg wynosi około 800 metrów. System ma zwalczać niewielkie i średniej wielkości drony (grupy 1–3).
Największą zaletą rozwiązania są jednak koszty.
Obecnie armie bardzo często wykorzystują kosztowne rakiety przeciwlotnicze warte setki tysięcy dolarów do niszczenia tanich dronów kosztujących zaledwie kilka tysięcy dolarów. Allen Control Systems twierdzi, że w przypadku Bullfroga koszt zniszczenia jednego celu może wynosić nawet około 10 dolarów. Oznacza to ogromną zmianę ekonomiki współczesnego pola walki.
System trafia już do kolejnych rodzajów wojsk
Bullfrog nie jest już wyłącznie projektem demonstracyjnym.
W różnych konfiguracjach system jest wdrażany również przez armię lądową oraz marynarkę wojenną USA. Dostępne są wersje współpracujące nie tylko z karabinem M240, ale także z ciężkim karabinem maszynowym M2 kalibru .50, działkiem M230 oraz wielolufowym karabinem M134 Minigun.
Marines planują wykorzystać Bullfroga jako element mobilnego systemu L-MADIS zamontowanego na lekkich pojazdach terenowych Polaris MRZR.
Wojna przyszłości coraz bardziej zależy od sztucznej inteligencji
Pentagon od kilku lat konsekwentnie rozwija autonomiczne systemy bojowe. Oficjalne wytyczne Departamentu Obrony wymagają, aby człowiek zachował „odpowiednią kontrolę” nad użyciem śmiercionośnej siły.
Bullfrog formalnie spełnia ten wymóg, ponieważ operator zatwierdza każdy strzał. W praktyce jednak sztuczna inteligencja odpowiada za niemal cały proces decyzyjny. Od wykrycia celu aż po wskazanie momentu, w którym należy nacisnąć spust.
To kolejny przykład pokazujący, jak szybko rozwijają się wojskowe systemy AI. W ostatnich miesiącach coraz częściej pojawiają się informacje o wykorzystaniu sztucznej inteligencji do identyfikacji celów na współczesnym polu walki, a Pentagon zapowiada wdrożenie tysięcy autonomicznych platform mających zwiększyć przewagę Stanów Zjednoczonych nad Chinami.
Choć Bullfrog nie może jeszcze samodzielnie zdecydować o odebraniu życia człowiekowi, granica pomiędzy wsparciem operatora a faktycznym podejmowaniem decyzji przez algorytm staje się coraz cieńsza.
Foto: Bullfrog.