Arabia Saudyjska chce stworzyć własną markę samochodów elektrycznych. Ceer pokazał właśnie dwa pierwsze modele EXOBOT – dużego SUV-a i sedana, które mają otworzyć drogę do całej gamy nowych samochodów. Technologicznie są bardzo zaawansowane, ale trudno oczekiwać, aby były to samochody dla masowego odbiorcy. Duże nadwozia, 850 KM, zaawansowana elektronika i stylistyka, która zdecydowanie nie próbuje być zachowawcza, sugerują raczej produkt dla bardzo zamożnych klientów.
EXOBOT nie próbuje być zwyczajnym elektrykiem
Ceer Motors powstał w 2022 roku z inicjatywy saudyjskiego następcy tronu Mohammeda bin Salmana oraz funduszu Public Investment Fund (PIF). Marka jest pierwszym rodzimym producentem samochodów elektrycznych w Arabii Saudyjskiej.
Zaprezentowane właśnie modele EXOBOT pokazują, w jakim kierunku chce pójść nowa marka. To nie są niewielkie miejskie samochody mające spopularyzować elektromobilność. Ceer zaczyna od dużego SUV-a i potężnego sedana.
Oba samochody mają być połączeniem wysokich osiągów, nowoczesnej elektroniki i luksusu. Ich stylistyka również jest odważna. Zwłaszcza SUV nie wygląda jak kolejny zachowawczy elektryczny samochód premium. Wcześniejszy prototyp testowany w Europie był nawet porównywany wizualnie do pomniejszonej wersji Tesli Cybertruck.
To wszystko sprawia, że EXOBOT wydaje się samochodem znacznie bliższym światu luksusowych SUV-ów niż popularnym modelom elektrycznym.

850 KM i 2,6 sekundy do setki
SUV EXOBOT otrzymał dwa silniki elektryczne i napęd na wszystkie koła. Łączna moc wynosi aż 850 KM (625 kW).
Według Ceera samochód rozpędza się od 0 do 100 km/h w zaledwie 2,6 sekundy. To osiągi, które jeszcze niedawno były zarezerwowane dla najbardziej sportowych samochodów.
Energię magazynuje akumulator o pojemności 112 kWh. Producent deklaruje do 560 km zasięgu według normy NEDC.
Warto pamiętać, że NEDC jest mniej wymagającą procedurą pomiarową niż stosowana obecnie w Europie WLTP. Podanej wartości nie należy więc bezpośrednio porównywać z wynikami WLTP.
Samochód korzysta z instalacji elektrycznej 800 V. Ceer twierdzi, że uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. zajmie około 30 minut.

Technologia zdecydowanie z górnej półki
EXOBOT nie ogranicza się jednak do dużej mocy.
SUV otrzymał między innymi system steer-by-wire, czyli elektroniczne sterowanie układem kierowniczym, tylną skrętną oś oraz adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne z dwiema komorami powietrznymi.
W kabinie znajduje się ogromny, zakrzywiony ekran o przekątnej 48 cali, rozciągający się niemal na całą szerokość deski rozdzielczej. Ceer nazywa go Digital Horizon.
Do tego dochodzi nawigacja 3D, system kamer zastępujący tradycyjne lusterka oraz własny asystent głosowy.
SUV ma 5016 mm długości, 2101 mm szerokości i 1693 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 3200 mm.
To zatem naprawdę duży samochód. I trudno oczekiwać, aby jego rozmiary, osiągi i lista zastosowanych technologii przełożyły się na cenę dostępną dla przeciętnego kierowcy.
Sedan również ma 850 KM
Drugi EXOBOT jest jeszcze dłuższy. Sedan mierzy 5260 mm, ma 2102 mm szerokości, a jego rozstaw osi wynosi 3200 mm.
Również tutaj Ceer deklaruje 850 KM i przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 2,6 sekundy.
Największą różnicą jest zasięg. Producent zapowiada do 670 km według normy NEDC.
Na szczegółowe dane techniczne oraz cenę trzeba jeszcze poczekać.
To raczej samochód dla szejka niż dla przeciętnego kierowcy
Ceer nie podał jeszcze cen EXOBOT-a, ale już sama specyfikacja pozwala przewidywać, że nie będzie to tani samochód elektryczny.
Duży SUV, potężny układ napędowy, akumulator o pojemności 112 kWh, architektura 800 V, pneumatyczne zawieszenie, tylna skrętna oś, zaawansowana elektronika i ogromny ekran nie są elementami, które zwykle trafiają do samochodów projektowanych z myślą o niskiej cenie.
Do tego dochodzi bardzo odważna stylistyka. Ceer nie próbuje stworzyć dyskretnego samochodu, który łatwo wtopi się w uliczny ruch. EXOBOT ma zwracać uwagę.
Dlatego określenie „samochód dla szejków” nie jest tu całkowicie przypadkowe. Oczywiście nie oznacza to, że wyłącznie mieszkańcy Zatoki Perskiej będą mogli go kupić. Chodzi raczej o jego charakter i pozycjonowanie – luksusowy, potężny, efektowny i technologicznie przeładowany samochód dla bardzo zamożnego klienta, a nie elektryczny odpowiednik popularnego SUV-a.
Ceer ma ambicje znacznie większe niż dwa samochody
EXOBOT jest dopiero początkiem. Ceer planuje wprowadzić siedem modeli w ciągu najbliższych pięciu lat. Oferta ma obejmować również mniejsze samochody.
Produkcja ma odbywać się w Ceer Manufacturing Complex, który według firmy będzie największym zakładem motoryzacyjnym na Bliskim Wschodzie.
Za projektem stoi strategia Vision 2030, której jednym z celów jest dywersyfikacja saudyjskiej gospodarki i zmniejszenie jej zależności od ropy.
Ceer korzysta przy tym z technologii zagranicznych partnerów. Firma współpracuje między innymi z Hyundai Transys oraz Rimac, chorwacką marką luksusowych samochodów sportowych.
Arabia Saudyjska chce zbudować własną markę premium
EXOBOT pokazuje więc coś więcej niż nowy samochód elektryczny. Arabia Saudyjska próbuje stworzyć własną markę motoryzacyjną i od razu wejść do świata samochodów o wysokich osiągach i wysokim poziomie luksusu.
Na razie nie znamy cen ani wszystkich szczegółów produkcyjnej wersji. Trudno więc przesądzać, jak Ceer poradzi sobie na światowym rynku.
Jedno jest jednak jasne: EXOBOT nie został zaprojektowany jako samochód dla mas. Ma być wizytówką nowych możliwości saudyjskiego przemysłu – i samochodem, który ma robić wrażenie.
850 KM, 2,6 sekundy do 100 km/h, 800 V, ogromny ekran i bardzo odważna stylistyka. Jeśli cena będzie odpowiadała tej specyfikacji, będzie to zdecydowanie propozycja dla klientów z bardzo grubym portfelem.
Foto: Ceer.