Apple właśnie rozpoczęło nowy rozdział swojej historii. John Ternus przejął stanowisko CEO po Timie Cooku, a wraz z jego objęciem sterów firma z Cupertino ma wejść w okres wyjątkowo intensywnych premier. Z najnowszych informacji wynika, że Apple pracuje nad aż 41 nowymi lub odświeżonymi urządzeniami, które mogą trafić na rynek w ciągu najbliższych kilku lat.
Nie chodzi przy tym wyłącznie o kolejne generacje iPhone’ów, Apple Watchy czy komputerów Mac. Na liście znajdują się produkty, które mogą znacząco zmienić kierunek rozwoju firmy: składany iPhone, inteligentne okulary, AirPodsy z kamerami, urządzenia wykorzystujące sztuczną inteligencję, nowy sprzęt dla inteligentnego domu, a nawet robotyczny HomePod.
John Ternus zaczyna od bardzo ważnego momentu dla Apple
Zmiana na stanowisku CEO nastąpiła 1 września 2026 roku. Tim Cook po 15 latach kierowania Apple pozostał w firmie jako executive chairman, natomiast jego miejsce zajął John Ternus, dotychczasowy szef działu sprzętowego Apple.
To istotna zmiana również z punktu widzenia produktów. Ternus jest inżynierem sprzętowym i przez lata był związany z rozwojem najważniejszych urządzeń Apple. Jednocześnie obejmuje stanowisko w momencie, gdy firma musi odpowiedzieć na coraz większą presję ze strony konkurencji w dziedzinie sztucznej inteligencji.
Najbliższe miesiące pokażą więc nie tylko nowe produkty. Będą także pierwszym sprawdzianem nowego CEO.
Pierwszy składany iPhone już w centrum uwagi
Najważniejszym urządzeniem nowej ery Apple ma być składany iPhone Ultra. Według przecieków będzie to pierwszy smartfon Apple z elastycznym ekranem i jednocześnie jeden z najbardziej radykalnych nowych produktów firmy od lat.
Dotychczasowe informacje wskazują na konstrukcję przypominającą książkę, z dużym ekranem wewnętrznym oraz mniejszym wyświetlaczem zewnętrznym. Wcześniejsze doniesienia mówiły o przekątnej około 7,7 cala po rozłożeniu i około 5,3 cala na zewnątrz.
Składany iPhone ma pojawić się obok iPhone’a 18 Pro i iPhone’a 18 Pro Max podczas wrześniowej premiery Apple. Jeśli informacje się potwierdzą, będzie to jedna z najważniejszych premier sprzętowych Apple od wielu lat.
I prawdopodobnie dopiero początek.
Apple planuje ogromną ofensywę produktową
Według raportu Marka Gurmana z Bloomberga Apple ma przygotowywać 41 urządzeń, które mogą pojawić się w kolejnych latach. Część z nich będzie kolejnymi generacjami istniejących produktów, ale na liście znalazły się również całkowicie nowe kategorie.
W drugiej połowie 2026 roku i na początku 2027 roku Apple ma przygotowywać m.in.:
- składany iPhone Ultra,
- iPhone’a 18 Pro i 18 Pro Max,
- Apple Watch Series 12,
- Apple Watch Ultra 4,
- AirPodsy 5,
- nowe Apple TV 4K,
- nowego HomePoda mini,
- HomePada z ekranem,
- iPada mini z ekranem OLED,
- nowe komputery Mac z układami Apple Silicon,
- MacBooka Ultra z ekranem OLED i potencjalnie ekranem dotykowym.
Szczególnie interesujący jest HomePad, czyli nowe urządzenie przeznaczone do obsługi inteligentnego domu. Apple od dłuższego czasu próbuje znaleźć swoje miejsce pomiędzy produktami takimi jak HomePod, Apple TV i urządzeniami pełniącymi funkcję domowego centrum sterowania.
MacBook Ultra może być największą zmianą w Macach od lat
Apple ma również pracować nad nowym, wysokiej klasy MacBookiem.
MacBook Ultra ma otrzymać ekran OLED, cieńszą konstrukcję oraz — co byłoby ogromną zmianą — ekran dotykowy. Według przecieków komputer może również otrzymać rozwiązania stylistyczne znane z innych urządzeń Apple.
To szczególnie interesująca informacja, ponieważ Apple przez lata konsekwentnie unikało ekranów dotykowych w komputerach Mac. Firma argumentowała, że iPad i Mac powinny pozostać odrębnymi kategoriami urządzeń.
Jeśli MacBook z ekranem dotykowym rzeczywiście trafi na rynek, będzie to sygnał, że Apple zmienia podejście do tej granicy.
Rok 2027 może być jeszcze ciekawszy
Prawdziwa rewolucja ma jednak nastąpić w 2027 roku.
Wtedy Apple może pokazać specjalną wersję iPhone’a przygotowaną z okazji 20-lecia premiery pierwszego iPhone’a. Według przecieków urządzenie ma otrzymać zupełnie nową konstrukcję z dużą ilością szkła i ekranem rozciągającym się niemal na całą powierzchnię urządzenia.
To nie jest całkowicie nowa informacja. Bloomberg już wcześniej informował o trzyletnim planie gruntownej zmiany wyglądu iPhone’a, którego kulminacją ma być jubileuszowy model w 2027 roku.
Jednocześnie pojawić się mają kolejne urządzenia:
iPhone 18, iPhone 18e oraz iPhone Air 2, a także nowe iPady, komputery Mac i akcesoria.
Apple może też wprowadzić drugą generację składanego iPhone’a.
AirPodsy z kamerami. Apple chce, żeby Siri „widziała”
Jednym z najbardziej nietypowych projektów są AirPodsy wyposażone w kamery.
Pomysł jest prosty, ale jego konsekwencje mogą być ogromne. Kamery umieszczone w słuchawkach mogłyby dostarczać systemowi Apple informacji o otoczeniu użytkownika. Dzięki temu Siri mogłaby nie tylko słuchać pytań, ale również analizować to, na co patrzy użytkownik.
To wpisuje się w szerszy kierunek rozwoju Apple Intelligence i tzw. Visual Intelligence.
Jednocześnie taki produkt będzie musiał zmierzyć się z bardzo poważnymi pytaniami dotyczącymi prywatności. Apple będzie musiało przekonać użytkowników, że kamery nie staną się kolejnym źródłem niekontrolowanego nagrywania otoczenia.
Według najnowszych informacji premiera takich AirPodsów została przesunięta na 2027 rok.
Apple Glasses mają być odpowiedzią na Meta Ray-Ban
Jeszcze ważniejszym projektem mogą okazać się inteligentne okulary Apple.
Pierwsza wersja ma przypominać koncepcję znaną z okularów Meta Ray-Ban. Oznacza to urządzenie pozbawione klasycznego wyświetlacza, ale wyposażone w kamery, mikrofony i głośniki.
Okulary mogłyby służyć do prowadzenia rozmów, robienia zdjęć, nagrywania materiałów oraz korzystania z funkcji AI.
Apple ma jednak pracować również nad bardziej zaawansowaną generacją okularów wyposażonych w wyświetlacz rozszerzonej rzeczywistości. Ten projekt może pojawić się dopiero pod koniec dekady. Wcześniejsze informacje wskazywały, że Apple ograniczyło część projektów związanych z Vision i skoncentrowało się na okularach wykorzystujących AI.
Apple myśli również o urządzeniach, których dziś trudno się spodziewać
Na dalszej części roadmapy robi się jeszcze ciekawiej.
Apple ma pracować nad AI Pendant, czyli niewielkim urządzeniem wykorzystującym sztuczną inteligencję i współpracującym z iPhone’em. Jednym z jego elementów ma być kamera.
Jeszcze bardziej futurystycznie brzmi pomysł HomePoda umieszczonego na robotycznym ramieniu. Urządzenie miałoby otrzymać ekran o przekątnej około 9 cali, a jego ruchoma konstrukcja mogłaby pozwolić na śledzenie użytkownika i reagowanie na jego obecność.
To wpisywałoby Apple w coraz bardziej konkurencyjny rynek inteligentnych urządzeń domowych.
Gigantyczny składany iPad lub MacBook również jest w planach
Apple nie rezygnuje także z pomysłu znacznie większego składanego urządzenia.
Według informacji zawartych w raporcie firma pracuje nad urządzeniem z ekranem o przekątnej około 18 cali, które może być połączeniem iPada i MacBooka.
Pierwotnie taki produkt miał pojawić się wcześniej, ale problemy produkcyjne miały opóźnić projekt. Jego premiera może nastąpić około 2028 roku.
To byłby kolejny krok Apple w kierunku urządzeń, które zacierają granicę pomiędzy tabletem a komputerem.
Apple chce wejść w erę AI nie tylko przez Siri
Wszystkie te projekty mają jeden wspólny mianownik: sztuczną inteligencję.
Apple przez długi czas pozostawało ostrożne w kwestii generatywnej AI, podczas gdy Google, Microsoft, Meta i inne firmy bardzo agresywnie rozwijały swoje rozwiązania.
John Ternus obejmuje Apple właśnie w momencie, gdy firma musi nadrobić część dystansu. Reuters zwraca uwagę, że jednym z najważniejszych zadań nowego CEO będzie przyspieszenie rozwoju AI i uczynienie jej bardziej centralnym elementem produktów Apple.
Dlatego kamera w AirPodsach, inteligentne okulary, AI Pendant czy nowy hub domowy nie są przypadkowymi eksperymentami. Wszystkie mogą stać się elementami większego ekosystemu, w którym sztuczna inteligencja będzie stale obecna w otoczeniu użytkownika.
41 produktów to dopiero początek?
Najważniejsze jest jednak to, że nie mówimy o oficjalnej liście produktów przedstawionej przez Apple. To roadmapa oparta na informacjach i przeciekach przypisywanych przede wszystkim Markowi Gurmanowi z Bloomberga. Część projektów może zostać przesunięta, zmieniona albo całkowicie anulowana.
W przypadku Apple nie jest to niczym niezwykłym.
Jeżeli jednak choćby większość tych informacji się potwierdzi, najbliższe trzy lata mogą być jednym z najbardziej intensywnych okresów w historii firmy. Apple nie ogranicza się bowiem do kolejnych generacji iPhone’a czy MacBooka.
Składany iPhone, jubileuszowy iPhone 20, MacBook z ekranem dotykowym, AirPodsy z kamerami, inteligentne okulary, AI Pendant, nowe urządzenia smart home i robotyczny HomePod pokazują znacznie szerszy kierunek.
John Ternus może więc odziedziczyć po Timie Cooku nie tylko największą firmę technologiczną świata, ale również jedną z najbardziej ambitnych map drogowych produktowych w historii Apple.
Jeżeli przecieki się potwierdzą, era Ternusa może być dla Apple znacznie bardziej przełomowa, niż sugerowałaby sama zmiana nazwiska na stanowisku CEO.
Foto: DepositPhotos.