Apple szykuje się do wejścia na rynek inteligentnych okularów. Cztery testowane prototypy N50 mają zaoferować głęboką integrację z iPhone’em, funkcje AI i design klasy premium. To może być najważniejszy gadżet Apple od lat.
Apple przygotowuje się do wejścia na kolejny poziom urządzeń ubieralnych. Według najnowszych doniesień firma testuje aż cztery warianty inteligentnych okularów o kryptonimie N50, które mogą stać się bezpośrednią konkurencją dla rozwijanego przez Meta projektu Ray-Ban Meta smart glasses. Premiera? Możliwe, że jeszcze w tym roku.
Cztery projekty, jedno DNA Apple
Amerykański gigant z Cupertino nie idzie drogą współpracy z markami modowymi – jak zrobiła to Meta z Ray-Banem. Zamiast tego Apple stawia na pełną kontrolę nad projektem. Wszystkie cztery prototypy różnią się stylistyką, ale łączy je jedno: minimalistyczny design, wysokiej jakości materiały i głęboka integracja z ekosystemem.
Okulary mają być wykonane z acetatu – materiału premium znanego z luksusowych oprawek. To jasno pokazuje, że Apple chce stworzyć nie tylko gadżet technologiczny, ale także modowy symbol, na wzór AirPods czy Apple Watch.
Aparaty, sensory i iPhone w centrum wszystkiego
Nowe okulary mają być lekkim, codziennym urządzeniem wyposażonym w kamery, mikrofony i zestaw sensorów. Charakterystycznym elementem konstrukcji mają być pionowo ustawione, owalne obiektywy otoczone diodami – rozwiązanie, które ma wyróżnić produkt na tle konkurencji.
Kluczowym elementem będzie jednak ścisła współpraca z iPhone. Okulary mają umożliwiać:
– odbieranie powiadomień,
– robienie zdjęć i nagrywanie wideo,
– odtwarzanie muzyki,
– korzystanie z funkcji AI, w tym ulepszonej Siri i rozpoznawania obrazu.
Jeśli Apple zrealizuje te plany, N50 mogą stać się czymś więcej niż dodatkiem – mogą być najbardziej „naturalnym” rozszerzeniem iPhone’a, nawet bardziej niż zegarek.
Konkurencja nie śpi
Na rynku inteligentnych okularów robi się coraz ciaśniej. Meta rozwija kolejne generacje swoich urządzeń we współpracy z Ray-Banem, dodając funkcje oparte na AI oraz poprawiając dopasowanie i obsługę soczewek korekcyjnych.
Apple jednak gra swoją grę – zamiast eksperymentów stawia na dopracowanie produktu i doświadczenia użytkownika. To podejście, które wielokrotnie przynosiło firmie sukces.
Od Vision Pro do bardziej „codziennego” AR
Strategia Apple w zakresie rozszerzonej rzeczywistości ewoluuje. Początkowo firma celowała w zaawansowane okulary AR, ale ostatecznie na rynek trafił jedynie Apple Vision Pro – drogi i niszowy headset.
Teraz firma zdaje się schodzić na bardziej praktyczny poziom: zamiast futurystycznych wizji – urządzenie, które można nosić na co dzień i które działa w tandemie z telefonem.
Kiedy premiera?
Według przecieków, Apple może zaprezentować okulary pod koniec 2026 lub na początku 2027 roku.
Sprzedaż miałaby ruszyć jeszcze w 2027, prawdopodobnie równolegle z debiutem nowej wersji systemu iOS oraz znacznie ulepszonej Siri.
Co to oznacza dla rynku?
Jeśli Apple faktycznie wprowadzi swoje inteligentne okulary, rynek może czekać moment podobny do premiery pierwszego iPhone’a. Meta już przeciera szlaki, ale to Apple może nadać kierunek całej kategorii – zwłaszcza jeśli uda się połączyć technologię, styl i wygodę użytkowania.
Jedno jest pewne: walka o to, co będziemy nosić na twarzy w najbliższych latach, właśnie się rozpoczyna.
Foto: Meta.