Stany Zjednoczone po raz pierwszy użyły w warunkach bojowych nowego drona kamikadze LUCAS – konstrukcji opracowanej na bazie… irańskiego Shaheda-136.
Informację potwierdziło U.S. Central Command, wskazując, że bezzałogowce zostały użyte podczas uderzeń na cele w Iranie.
To symboliczny i technologiczny zwrot: amerykańska armia zaatakowała Iran systemem uzbrojenia, który powstał w wyniku odwróconej inżynierii irańskiej konstrukcji.
Operacja Epic Fury: pierwsze bojowe użycie LUCAS
Drony LUCAS (Low-cost Unmanned Combat Attack System) zostały wykorzystane w ramach operacji Epic Fury, wymierzonej w infrastrukturę wojskową Iranu. Celem ataków były:
- obiekty dowodzenia i kontroli Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej,
- systemy obrony powietrznej,
- wyrzutnie rakiet i dronów,
- lotniska wojskowe.
Dowódca CENTCOM, adm. Brad Cooper, podkreślił, że operacja była odpowiedzią na decyzję prezydenta USA o „zdecydowanym działaniu”, a amerykańskie siły zbrojne „odpowiadają na wezwanie”.
LUCAS – amerykańska odpowiedź na Shahed-136
Nowy system LUCAS został opracowany jako bezzałogowy dron jednorazowego użytku (tzw. one-way attack drone), czyli klasyczny „kamikadze”. Konstrukcja powstała w oparciu o analizę irańskiego modelu Shahed-136, który w ostatnich latach stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli współczesnej wojny dronowej.
Za produkcję LUCAS odpowiada amerykańska firma SpektreWorks z Arizony. Platforma wywodzi się z modelu FLM 136 – pierwotnie stworzonego jako cel szkoleniowy do symulowania zagrożenia ze strony irańskich dronów.
Parametry techniczne FLM 136 (bazowej konstrukcji):
- zasięg: ok. 500 mil (ok. 800 km),
- maksymalny udźwig: 40 funtów (ok. 18 kg),
- maksymalna masa startowa: 180 funtów (ok. 82 kg),
- koszt jednostkowy: ok. 35 tys. dolarów.
Według analiz branżowych ładunek bojowy może mieć siłę rażenia porównywalną lub nawet większą niż pocisk AGM-114 Hellfire. Jednocześnie system jest znacznie tańszy i łatwiejszy do masowej produkcji niż zaawansowane amerykańskie pociski precyzyjne.
Start z okrętu: testy na USS Santa Barbara
W grudniu 2025 roku LUCAS po raz pierwszy został wystrzelony z pokładu okrętu. Test przeprowadzono na jednostce klasy Independence – USS Santa Barbara – operującej w Zatoce Arabskiej.
Za operacje odpowiada nowo utworzona jednostka Task Force Scorpion Strike – pierwsza w historii USA eskadra wyspecjalizowana wyłącznie w dronach uderzeniowych jednorazowego użytku, podległa U.S. Special Operations Command.
„Uwolnić dominację dronową USA”
Powstanie Task Force Scorpion Strike było efektem wcześniejszej dyrektywy sekretarza obrony Pete’a Hegsetha zatytułowanej „Unleashing U.S. Military Drone Dominance”. Dokument zakładał przyspieszenie wdrażania tanich, autonomicznych systemów bojowych we wszystkich rodzajach sił zbrojnych.
Celem jest przełamanie biurokratycznej ostrożności w procesach zakupowych i szkoleniowych oraz szybka integracja dronów z ćwiczeniami bojowymi – w tym symulowanymi „wojnami dronów” typu force-on-force.
2,5 mln mil kwadratowych operacyjnego teatru działań
Obszar odpowiedzialności CENTCOM obejmuje ok. 2,5 mln mil kwadratowych oceanu – w tym Zatokę Arabską, Zatokę Omańską, Morze Czerwone i część Oceanu Indyjskiego. To region, w którym drony – zarówno rozpoznawcze, jak i uderzeniowe – stały się kluczowym elementem odstraszania i projekcji siły.
Wnioski: wojna dronów w nowej fazie
Pierwsze bojowe użycie LUCAS pokazuje, że:
- USA adaptują rozwiązania przeciwnika i błyskawicznie wdrażają je do własnej doktryny.
- Tanie, skalowalne drony kamikadze stają się równorzędnym narzędziem wobec drogich systemów precyzyjnych.
- Wojna przyszłości będzie opierać się na masowości, autonomii i niskim koszcie jednostkowym.
Symbolicznie to także komunikat polityczny. Iran został zaatakowany bronią inspirowaną własnym eksportowym hitem zbrojeniowym. Do tego bronią, która przyniosła potężne straty Ukrainie i bardzo pomogła Rosjanom. Teraz sam cierpi. Cóż… Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie.
Foto: Ministerstwo Obrony USA.