Gigant e-commerce redukuje zatrudnienie w korporacyjnych działach. Powodem są oszczędności i rosnąca rola sztucznej inteligencji.
Amazon planuje największe w swojej historii zwolnienia pracowników biurowych – nawet 30 tysięcy osób może otrzymać wypowiedzenie w najbliższych dniach. To największa fala redukcji etatów nie tylko w historii spółki, ale również w całej branży technologicznej od 2020 roku.
Według informacji CNBC, firma zacznie informować pracowników o decyzjach już we wtorek poprzez wiadomości e-mail. Redukcje obejmą niemal wszystkie segmenty działalności Amazona, a decyzja ma związek z szeroko zakrojonym planem cięcia kosztów i restrukturyzacji wewnętrznej.
30 tysięcy stanowisk mniej – rekordowy krok w sektorze technologicznym
Amazon zatrudnia obecnie ponad 1,54 mln osób na całym świecie, z czego około 350 tys. to pracownicy korporacyjni. Według agencji Reuters, redukcje dotkną głównie biura i działy wspierające – nie centra logistyczne.
Jeśli liczba 30 tys. zwolnionych się potwierdzi, będzie to największa fala cięć w branży technologicznej od 2020 roku. Dane portalu Layoffs.fyi wskazują, że tylko od początku 2025 roku ponad 200 firm technologicznych zredukowało łącznie 98 tys. miejsc pracy.
Microsoft, Meta i Google też tną – AI zmienia strukturę zatrudnienia
W ostatnich miesiącach niemal wszyscy giganci technologiczni ogłosili duże redukcje:
- Microsoft zwolnił ok. 15 tys. osób,
- Meta (Facebook) – 600 osób z działu AI,
- Google – ponad 100 pracowników z zespołów projektowych w chmurze,
- Salesforce – 4 tys. specjalistów ds. obsługi klienta,
- Intel – aż 22 tys. etatów.
Zwolnienia te często tłumaczone są rosnącą automatyzacją procesów i wykorzystaniem generatywnej sztucznej inteligencji, która zmienia zapotrzebowanie na niektóre stanowiska.
Jassy: „ Spodziewamy się dalszego spadku zatrudnienia”
Obecny dyrektor generalny Amazona, Andy Jassy, prowadzi politykę cięcia kosztów od czasu pandemii COVID-19. Firma od 2022 roku sukcesywnie redukuje zatrudnienie – dotychczas pracę straciło już ponad 27 tys. osób.
Jassy tłumaczy, że reorganizacja ma na celu „spłaszczenie struktury zarządzania” i większą efektywność. W wewnętrznym liście do pracowników z czerwca przyznał jednak otwarcie, że rozwój sztucznej inteligencji może prowadzić do dalszego kurczenia się korporacyjnej załogi.
– Będziemy potrzebować mniej ludzi wykonujących niektóre zadania, które dziś są robione ręcznie, ale więcej osób w nowych obszarach, jakie tworzy generatywne AI – napisał Jassy.
– Trudno przewidzieć dokładny bilans, ale w najbliższych latach spodziewamy się dalszego spadku zatrudnienia – dodał. I to zabrzmiało bardzo ponuro.
Amazon w nowej erze – mniej biur, więcej algorytmów
Zwolnienia wpisują się w szerszy trend automatyzacji i cyfryzacji korporacji technologicznych. Amazon, drugi największy prywatny pracodawca w USA, przygotowuje się do nowej fazy działalności, w której algorytmy i systemy generatywne będą zastępować część zadań biurowych i logistycznych.
To jednak nie koniec cięć w branży – eksperci spodziewają się, że 2026 rok może przynieść kolejną falę zwolnień, jeśli tempo wdrażania sztucznej inteligencji utrzyma się na obecnym poziomie.
Foto: Amazon.