Kapsuła samobójcza

Algorytm decyduje o śmierci. Szwajcaria testuje AI w kapsule samobójczej

Szwajcarska kapsuła samobójcza Sarco dostała „upgrade”. O tym, kto może umrzeć, decyduje teraz sztuczna inteligencja. Technologia wkracza na najbardziej kontrowersyjne terytorium

Jeśli szukać przykładu na to, jak bardzo współczesna technologia zaczyna przypominać dystopię rodem z cyberpunka, trudno o bardziej wymowny niż najnowsza wersja szwajcarskiej kapsuły samobójczej Sarco.

Urządzenie, które umożliwia wspomagane zakończenie życia, zostało wyposażone w system sztucznej inteligencji mający oceniać, czy dana osoba posiada wystarczającą zdolność psychiczną do podjęcia decyzji o śmierci. W praktyce oznacza to zastąpienie tradycyjnej oceny psychiatrycznej algorytmem.

Czym jest Sarco i jak działa kapsuła wspomaganego umierania

Sarco to zaprojektowana w 2019 roku przez Philipa Nitschke kapsuła wspomaganego umierania, wykonana przy użyciu druku 3D. Jej nazwa nawiązuje do sarkofagu, co już na poziomie symboliki jasno pokazuje charakter projektu. 

Mechanizm działania polega na zastąpieniu tlenu wewnątrz kapsuły azotem. Prowadzi to do szybkiej utraty przytomności w wyniku niedotlenienia, bez uczucia duszenia, a następnie do śmierci po kilku minutach. 

Kluczowym elementem konstrukcji jest fakt, że uruchomienie całego procesu możliwe jest wyłącznie przez osobę znajdującą się w środku, poprzez naciśnięcie przycisku.

Nowa generacja: algorytm decyduje o zdolności do podjęcia decyzji

Największą zmianą w nowej wersji Sarco, w tym w powiększonej kapsule Double Dutch zaprojektowanej z myślą o parach, jest wprowadzenie systemu AI oceniającego zdolność psychiczną użytkownika. Zamiast rozmowy z psychiatrą osoba zainteresowana ma przejść test online prowadzony przez awatara. To algorytm ma ocenić, czy użytkownik rozumie konsekwencje swojej decyzji. Pozytywny wynik testu aktywuje możliwość uruchomienia kapsuły na 24 godziny. Jeśli w tym czasie nie zostanie ona użyta, całą procedurę trzeba przejść od nowa.

Jak przyznał sam Nitschke, po zakończeniu testu to właśnie wirtualny awatar informuje użytkownika, że posiada on zdolność psychiczną do podjęcia decyzji o zakończeniu życia.

Prawo nie nadąża za technologią

Wspomagane umieranie pozostaje legalne tylko w nielicznych krajach świata, takich jak Szwajcaria, Holandia czy Kanada, a i tam obwarowane jest licznymi warunkami. W Szwajcarii prawo dopuszcza pomoc w samobójstwie wyłącznie wtedy, gdy osoba odbierająca sobie życie robi to bez zewnętrznej ingerencji, a osoby trzecie nie działają z pobudek osobistych. To właśnie te przepisy stały się źródłem poważnych problemów prawnych po jedynym dotychczasowym użyciu kapsuły Sarco.

We wrześniu 2024 roku Sarco została użyta po raz pierwszy i jak dotąd ostatni. 64-letnia Amerykanka, cierpiąca na poważne powikłania zdrowotne związane z układem odpornościowym, zakończyła swoje życie w Szwajcarii. Przed użyciem kapsuły przeszła klasyczną ocenę psychiatryczną przeprowadzoną przez lekarza z Holandii. Mimo to po zdarzeniu szwajcarska policja zabezpieczyła kapsułę jako dowód i zatrzymała osobę nadzorującą przebieg procedury.

Dr Florian Willet, współprzewodniczący organizacji Last Resort i jedyna osoba obecna podczas śmierci kobiety, spędził 70 dni w areszcie tymczasowym. Choć śledczy ostatecznie wykluczyli zabójstwo, skutki psychiczne zatrzymania okazały się dla niego dramatyczne. W 2025 roku Willet zmarł w Niemczech w wyniku wspomaganego samobójstwa. Według relacji medialnych cierpiał wcześniej na silną traumę psychiczną związaną z aresztowaniem i długotrwałym zatrzymaniem.

AI, zdrowie psychiczne i ogromne ryzyko

Decyzja o powierzeniu algorytmowi oceny zdolności psychicznej w sprawie życia i śmierci wywołuje ogromne kontrowersje. Krytycy zwracają uwagę, że systemy AI — w tym chatboty — wielokrotnie udowadniały, iż potrafią popełniać poważne błędy, szczególnie w obszarach związanych ze zdrowiem psychicznym. Trwające na świecie postępowania regulatorów wobec firm technologicznych dotyczące szkodliwego wpływu chatbotów tylko podsycają obawy. 

W tym kontekście oddanie algorytmowi decyzji o dopuszczeniu do zakończenia życia wydaje się jednym z najbardziej ryzykownych i kontrowersyjnych zastosowań sztucznej inteligencji do tej pory.

Technologia bez granic, etyka w tyle

Tak więc, choć rozwój Sarco z systemem AI można postrzegać jako technologiczny eksperyment, dla wielu obserwatorów stanowi on symbol świata, w którym algorytmy zaczynają zastępować lekarzy, a procedury ostateczne redukowane są do cyfrowego testu i kliknięcia w interfejsie.

Granica między innowacją a dehumanizacją staje się coraz mniej wyraźna — i to właśnie ona budzi dziś największy niepokój.

Foto: Ratel/CC BY-SA 4.0.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.