film 731

„731” pobił Avengersów i Szybkich i Wściekłych! Trafi do polskich kin?

Do chińskich kin wszedł właśnie film „731” (ang. Evil Unbound), opowiadający o zbrodniach niesławnego japońskiego Oddziału 731, który podczas II wojny światowej prowadził brutalne eksperymenty biologiczne i chemiczne na ludziach. 

Produkcja wywołała ogromne poruszenie – zarówno ze względu na tematykę, jak i skalę zainteresowania widzów.

Według danych chińskich serwisów monitorujących rynek kinematograficzny, w pierwszym dniu premiery film zarobił ponad 300 mln juanów (ok. 150 mln złotych), bijąc przy tym dwa rekordy chińskiej kinematografii. 

Po pierwsze, stał się liderem zestawienia największej liczby seansów w ciągu jednego dnia (ponad 257 tys.) oraz największej liczby seansów w dniu premiery (236 tys.), wyprzedzając takie światowe hity jak Avengers: Koniec gry czy Szybcy & Wściekli 9.

Szokująca tematyka i historyczny kontekst

Film w reżyserii Zhao Linshana pokazuje okrucieństwa japońskiego Oddziału 731 w trakcie II Wojny Światowej przez pryzmat losów zwykłych ludzi. Według historyków w wyniku działań tej jednostki zginęło około 3 tysięcy osób, w tym dzieci oraz jeńcy rosyjscy i mongolscy. Eksperymenty prowadzone były m.in. w rejonie Harbinu, a ich celem było opracowanie broni biologicznej i chemicznej.

Premiera została zaplanowana symbolicznie – w 94. rocznicę incydentu mukdeńskiego (1931), który zapoczątkował japońską okupację Mandżurii. Film trafił na ekrany w czasie obchodów 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej na Dalekim Wschodzie, które w Chinach określane są jako zwycięstwo narodu w wojnie przeciwko japońskiej agresji.

Kontrowersje i obawy

Jak zauważa japońska agencja Kyodo, tego typu produkcje mogą prowadzić do nasilenia antyjapońskich nastrojów w chińskim społeczeństwie. Temat wojennych zbrodni nadal budzi w regionie wiele emocji i często przenosi się także na współczesne relacje polityczne i społeczne.

Film trafi do Europy – możliwa polska premiera

Co ważne, dystrybutor potwierdził, że „731” nie ograniczy się tylko do rynku azjatyckiego. Film ma trafić również do dystrybucji w Europie, co oznacza, że istnieje realna szansa na jego premierę w polskich kinach.

Foto: CMG/YouTube.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.