Paczka z Chin

3 euro za paczkę z Chin działa. Liczba przesyłek wyraźnie spada

Nowe unijne przepisy celne obowiązujące od 1 lipca 2026 roku zaczynają przynosić pierwsze wymierne efekty. Branża logistyczna odnotowuje już dwucyfrowy spadek liczby przesyłek z Chin, a eksperci szacują, że jeśli obecny trend się utrzyma, do Europy może trafiać nawet ponad miliard paczek mniej rocznie.

Od początku lipca każda przesyłka spoza Unii Europejskiej podlega pełnej odprawie celnej oraz standardowym obowiązkom podatkowym. Jednocześnie zniesiono obowiązujące wcześniej zwolnienie dla paczek o wartości do 150 euro, zastępując je stałą opłatą w wysokości 3 euro za przesyłkę.

Zmiana szczególnie dotknęła klientów korzystających z chińskich platform zakupowych, takich jak AliExpress, Temu czy SHEIN. W wielu przypadkach dodatkowa opłata sprawia, że zakup drobnych produktów przestaje być tak atrakcyjny cenowo jak wcześniej.

Firmy logistyczne już widzą wyraźne spadki

Pierwsze dwa tygodnie obowiązywania nowych regulacji przyniosły – jak informuje dziennik „Rzeczpospolita” – zauważalne zmniejszenie liczby przesyłek docierających z Chin. Przedstawiciele branży logistycznej informują o dwucyfrowych spadkach zarówno liczby paczek, jak i obsługiwanych zwrotów.

Choć część firm zwraca uwagę, że okres wakacyjny tradycyjnie oznacza niższą aktywność zakupową, operatorzy przyznają nieoficjalnie, że wpływ nowych opłat jest już bardzo wyraźny. Niektóre przedsiębiorstwa mówią nawet o spadkach sięgających kilkudziesięciu procent.

Europa chciała ograniczyć lawinę tanich przesyłek

Według danych Komisji Europejskiej jeszcze w 2024 roku do państw UE trafiało każdego dnia około 12 milionów paczek o wartości poniżej 150 euro. Było to dwa razy więcej niż rok wcześniej.

Komisja wskazywała również, że nawet około 65 proc. takich przesyłek mogło mieć celowo zaniżaną deklarowaną wartość, aby kwalifikować się do zwolnienia z opłat. Nowe przepisy mają uszczelnić system oraz wyrównać warunki konkurencji pomiędzy europejskimi sprzedawcami a platformami spoza Unii.

Platformy e-commerce szukają nowych sposobów

Firmy działające w handlu internetowym już rozpoczęły dostosowywanie swoich modeli logistycznych. Coraz więcej zamówień realizowanych jest z magazynów znajdujących się na terenie Unii Europejskiej, dzięki czemu część przesyłek może omijać nowe opłaty związane z importem.

Przedstawiciele firm logistycznych obsługujących zwroty dla chińskich platform podkreślają, że obecne spowolnienie nie musi oznaczać trwałego ograniczenia sprzedaży. Bardziej prawdopodobna jest przebudowa łańcuchów dostaw i zwiększenie znaczenia europejskich centrów dystrybucyjnych.

Nawet miliard paczek mniej rocznie

Eksperci oceniają, że skutki nowych regulacji mogą być ogromne. Rynek e-commerce spoza Unii Europejskiej generuje obecnie około 5,8 miliarda przesyłek rocznie, z czego zdecydowana większość pochodzi z Chin.

Jeżeli obecny spadek utrzyma się na poziomie około 20 proc., oznaczałoby to zmniejszenie liczby przesyłek o ponad miliard rocznie. To nie tylko znacząca zmiana dla operatorów logistycznych, ale również sygnał, że konsumenci zaczynają dokładniej analizować całkowity koszt zakupów i częściej wybierają lokalnych sprzedawców.

Jednocześnie eksperci zaznaczają, że rynek może ponownie przyspieszyć, gdy chińskie platformy zakończą dostosowywanie swoich modeli sprzedaży do nowych unijnych regulacji.

Foto: DepositPhotos.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.