iPhone 12 będzie najszybszy? Niekoniecznie. Już w grudniu pojawi się groźna konkurencja

qualcomm 865

1 grudnia Qualcomm, największy producent procesorów do smartfonów na świecie, prawdopodobnie pokaże nowy flagowy układ. Ale to nie wszystko. Chce również sprzedawać smartfony pod swoją marką.

Qualcomm zapowiada na 1 grudnia niezwykłą prezentację online. Nie mówi czego ma dotyczyć, ale twierdzi, że pokaże światu „premium-tier mobile performance”, co w praktyce może oznaczać bardzo wydajny układ z najwyższej półki sprzętu mobilnego.

Bardzo prawdopodobne, że będzie to nowy procesor firmy – Snapdragon 875. Takie są spekulacje, choć firma nie potwierdziła nawet nazwy tego układu.

To, że zobaczymy nową kość Qualcomma przeznaczoną do najmocniejszych flagowych komórek, sugeruje też termin prezentacji – do tej pory Amerykanie właśnie pod koniec roku prezentowali najmocniejsze procesory, które potem – wczesną wiosną – były już instalowane w pierwszych komórkach.

Teraz może być podobnie – jeżeli Qualcomm zaprezentuje Snapdragona 875, to wkrótce zobaczymy go np. w najnowszych Samsungach Galaxy S30.

Ale w całej tej układance jest duża nowość. Nowa superszybka kość to nie wszystko. Tajwański serwis Digitimes twierdzi, że Qualcomm razem z Asusem chce produkować smartfony – możliwe, że będą oferowane pod marką Qualcomm, albo zupełnie nową.

Digitimes spekuluje, że przynajmniej jeden z nowych smartfonów firm Qualcomm i Asus będzie wyposażony w najnowszy procesor Amerykanów. Będzie to więc bardzo wydajny sprzęt, adresowany głównie do graczy.

Koreański serwis twierdzi ponadto, że nowe smartfony pojawią się na rynku bardzo szybko – możliwe, że niektóre jeszcze w tym roku.

Tak więc 1 grudnia Qalcomm na swojej prezentacji może nam pokazać coś więcej niż tylko nowy potężny procesor do sprzętu mobilnego.

Foto: Qualcomm.

Czytaj więcej: iPhone 12 zadebiutuje 13 października. Apple zaprasza na drugą już jesienną konferencję.
Czytaj więcej: Google Pixel 5 – telefon na czas pandemii. Będzie hitem, ale nie w Polsce.

Podziel się artykułem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *